Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bo¿ys³awa, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zag³ada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzieñ bez Papierosa
Nowe publikacje
Prof. Wo¼niczka: powstania ¶l±skie zbyt ma³o znane i promowane
Dodano:
|3 Maj 2011|, 2011 00:19
|
|
|
Rola powstañ ¶l±skich jest marginalizowana, choæ powinny byæ wa¿nym elementem budowy regionalnej to¿samo¶ci i wiedzy o ¦l±sku - uwa¿a specjalizuj±cy siê w dziejach regionu historyk z Uniwersytetu ¦l±skiego w Katowicach prof. Zygmunt Wo¼niczka.
W latach 1919-1921 wa¿y³a siê sprawa przynale¿no¶ci pañstwowej Górnego ¦l±ska, nale¿±cego wcze¶niej do pañstwa niemieckiego. Walka o wp³ywy narodowe poskutkowa³a m.in. trzema powstaniami ¶l±skimi, które mia³y miejsce kolejno w 1919, 1920 i 1921 r. O roli powstañ i dyktatora zwyciêskiego III powstania Wojciecha Korfantego, a tak¿e potrzebie wiêkszej promocji zrywów, które znacz±co wp³ynê³y na kszta³t granic II Rzeczypospolitej prof. Wo¼niczka mówi w rozmowie z PAP.
PAP: III Powstanie ¦l±skie, którego 90. rocznicê w³a¶nie obchodzimy, to jedno z niewielu udanych polskich powstañ. Czy wspó³cze¶nie wiedza na ten temat jest, zdaniem pana profesora, wystarczaj±ca?
Prof. Uniwersytetu ¦l±skiego Zygmunt Wo¼niczka: Moim zdaniem, powstania ¶l±skie s± niedoceniane. Nale¿y je bardziej akcentowaæ. To by³ ewenement, ¿e ¦l±sk po kilkuset latach do Polski wróci³ i chcia³ w tej Polsce byæ. Nie by³o tak, jak to niektórzy dzisiaj mówi±, ¿e ¦l±zacy nie wiedzieli, o co chodzi, siedzieli sobie tutaj, gadali ¶l±sk± godk±, pili piwo i chodzili na grubê (kopalniê - PAP), a potem przyjechali Polacy, wziêli ich za twarz i przeci±gnêli do Polski - to nieprawda.
Na Górnym ¦l±sku w drugiej po³owie XIX wieku zaczyna siê odrodzenie narodowe i wielu ¦l±zaków wchodzi³o w orbitê kultury polskiej lub niemieckiej. Ponadto by³a du¿a grupa labilna, o niewykrystalizowanej ¶wiadomo¶ci narodowej. Pañstwo pruskie by³o represyjne, gnêbi³o Polaków i ¦l±zaków. By³ zakaz dzia³ania szkó³ polskich od 1872 r., co wi±za³o siê z niemieck± polityk± Kulturkampfu, czyli mamy proces wynaradawiania, narzucania kultury niemieckiej. ¦l±zak móg³ wej¶æ do elit, je¿eli siê wyrzek³ polsko¶ci. W pañstwie pruskim ¦l±zacy byli czêsto traktowani jako obywatele drugiej kategorii, a organizacje polskie dyskryminowane. Wielu mia³o uzasadnione obawy, ¿e w powojennych Niemczech bêdzie podobnie. Do tego dochodzi³a obawa, ¿e bêdzie trzeba sp³acaæ wielkie reparacje, narzucone przez zwyciêskie mocarstwa Niemcom. St±d narasta³o ci±¿enie do nowo powsta³ego pañstwa polskiego. Niemcami ¦l±zacy byli rozczarowani, a Polski nie znali i czêsto j± idealizowali.
PAP: Czy powstania ¶l±skie to by³a wojna domowa? Lider Ruchu Autonomii ¦l±ska Jerzy Gorzelik by³ bardzo krytykowany za takie spojrzenie na powstania, zaprezentowane w niedawnym wywiadzie prasowym.
Prof. Wo¼niczka: Wydaje siê, ¿e obie opinie s± poprawne, a mo¿na dodaæ i jeszcze jedn±, ¿e by³a to momentami rewolucja spo³eczna, przede wszystkim I powstanie w sierpniu 1919 r. Trudno¶ci z definiowaniem tego, co dokona³o siê na Górnym ¦l±sku w latach 1919-1922, wynikaj± z emocji oraz z tego, ¿e by³ to przez cale lata i jest nadal najpowa¿niejszy argument polityczno-historyczny, uzasadniaj±cy przynale¿no¶æ tego regionu do Polski. W historiografii niemieckiej siê pisze, ¿e to by³a ukryta agresja polska, podjêta w sposób wiaro³omny, po podpisaniu ustaleñ traktatowych, które regulowa³y rozwi±zanie konfliktu o ¦l±sk. Z drugiej strony nale¿y pamiêtaæ, ¿e rz±d w Berlinie wys³a³ na Górny ¦l±sk dywizje wojska i rozbudowywa³ organizacje paramilitarne, przede wszystkim tajny Selbstschutz. Tak¿e Warszawa budowa³a tajn± Polsk± Organizacjê Wojskow± (POW). W sumie przybyli z Niemiec i Polski ochotnicy stanowili od kilku do kilkunastu procent walcz±cych.
Z punktu widzenia wielu ¦l±zaków to by³a wojna domowa, bo to oni przede wszystkim walczyli po jednej i drugiej stronie. W czasie I wojny czêsto byli w jednym oddziale niemieckiej armii, czy mieszkali wcze¶niej na jednym podwórku, a teraz jeden by³ za Polsk±, drugi za Niemcami. Podzia³y bieg³y nawet wewn±trz rodzin.
Z polskiego punktu widzenia by³y to powstania narodowe. W polskiej historiografii wszêdzie u¿ywamy takiego terminu. Przed wojn± sanacja ¶l±ska odwo³ywa³a siê do tradycji powstañ ¶l±skich, szukaj±c w nich inspiracji do dalszej walki z wp³ywami niemieckimi w tym regionie. Po wojnie tradycje powstañ ¶l±skich przejêli komuni¶ci, widz±c w nich elementy rewolucji spo³ecznej oraz podtrzymuj±c ich antyniemiecki charakter.
Nale¿y jednak przypomnieæ, ¿e I powstanie z sierpnia 1919 by³o samorzutn± reakcj± niektórych organizacji POW na terror niemiecki m.in. w Mys³owicach. W tym ¿ywio³owym wyst±pieniu brak by³o w zasadzie programu politycznego i sprawnego dowództwa. II powstanie w sierpniu 1920 roku by³o dobrze zaplanowan± i przeprowadzon± demonstracj± wojskow±. Zniszczono czê¶æ niemieckich bojówek i wymuszono powo³anie dwunarodowej policji plebiscytowej. Natomiast III powstanie, które wybuch³o w nocy z 2 na 3 maja 1921 roku, by³o prób± podwa¿enia niekorzystnych dla nas wyników plebiscytu. Tutaj wyra¼nie, tak jak w innych narodowych powstaniach polskich, mamy do czynienia z takimi elementami, jak d³ugie przygotowania prowadzone w konspiracji, wybuch walk i okres polskiej ofensywy, oraz wygaszanie walk i zakoñczenie. Podobnie jak w innych powstaniach zajêto du¿y obszar, tworzono administracjê i strukturê polsk±, s± liczne zdyscyplinowane oddzia³y wojskowe, du¿e bitwy.
Ponadto przejmowanie tradycji powstañczej - wielu powstañców mia³o polskie pseudonimy, nawi±zuj±ce do tradycji romantycznej. Tak¿e samo okre¶lenie przywódcy - terminem dyktator. Dyktatorami byli przywódcy powstania listopadowego i styczniowego. Przechodzenie ludzi - na ¦l±sku walczyli powstañcy wielkopolscy, ¿o³nierze walcz±cy w wojnie polsko - bolszewickiej. Niektórzy brali pó¼niej udzia³ w Powstaniu Warszawskim. Zreszt± podczas Powstania Warszawskiego wykorzystano do¶wiadczenia powstania ¶l±skiego. Nawi±zywa³ do nich genera³ brygady Stanis³aw Rostworowski w swojej pracy: ,,Polskie do¶wiadczenia powstañcze". By³ legionist±, szefem sztabu w III Powstania ¦l±skiego, a pó¼niej cz³onkiem Komendy G³ównej AK. Gdzie wcze¶niej wojsko polskie prowadzi³o wcze¶niej konspiracjê i walkê w miastach? W³a¶nie na Górnym ¦l±sku m.in. w walkach o Kêdzierzyn, Gogolin.
PAP: Kluczow± rolê odegra³ w tym okresie Wojciech Korfanty.
Prof. Wo¼niczka: On by³ po czê¶ci trybunem ludowym, trochê jak Lech Wa³êsa. Ch³opak st±d, z ludu, ale wykszta³cony. Doskona³y mówca. Zna³ jêzyki i Europê. Wygra³ kampanie wyborcze do Reichstagu i Landtagu, wydawa³ gazety. W wolnej Polsce by³ dwa razy desygnowany na premiera, by³ przywódc± chadecji w skali ogólnopolskiej, animatorem powstania Stronnictwa Pracy, opracowa³ w du¿ej mierze jego program. To by³ polityk o formacie europejskim, wspó³twórca II Rzeczypospolitej.
Jak ju¿ wspomnia³em, pierwsze, spontaniczne powstanie ¶l±skie zosta³o przegrane. Przeciwnikiem strony polskiej by³a armia niemiecka, powstañcy nie mieli ¿adnych szans. Drugie trwa³o tydzieñ. Da³o efekt, bo doprowadzi³o do cofniêcia pewnych restrykcji niemieckich. Kluczowe by³o trzecie powstanie. Korfanty zdawa³ sobie sprawê, ¿e to obszar wy³±czony z polskiej jurysdykcji, celem by³a walka z niemieckimi bojówkami i demonstracja polsko¶ci. Czyli zajmujemy ten obszar, rozbijamy niemieckie bojówki, dochodzimy do tzw. linii Korfantego - maksimum polskich wp³ywów, tworzymy fakt dokonany i rozmawiamy z Niemcami i aliantami. Nie ruszamy wojsk sojuszniczych. Z militarnego punktu widzenia to zosta³o zrealizowane w pierwszym okresie. Potem Niemcy ¶ci±gnêli oddzia³y i zaczê³y siê dalsze walki, czêsto dla powstañców niekorzystne. W³a¶ciwie z militarnego punktu widzenia powstanie pozosta³o nierozstrzygniête. Góra ¶w. Anny zosta³a stracona, grozi³a nam klêska.
Sytuacjê uratowa³ Wojciech Korfanty, którego nie doceniamy. Rzadko w historii mamy polityka, przywódcê, który czego¶ nie zepsu³. On nie zepsu³. On to powstanie wygra³ politycznie. Niemcy odnosz± sukcesy, a on proponuje rozejm. Obieca³ francuskim przemys³owcom, ¿e jak ¦l±sk bêdzie polski, to oni bêd± w radach nadzorczych. Niemcy tyle nie obiecali. Interes polski pokry³ siê z francuskim, a nic tak nie przemawia w polityce, jak pieni±dze. W polskiej historii jest czêsto tak, ¿e mamy wielk± wiktoriê, a kiepski efekt polityczny, przyk³adem mo¿e byæ wiktoria grunwaldzka czy wiedeñska. Korfanty potrafi³ z niewielkich zwyciêstw militarnych zrobiæ polityczny sukces, a my siê tym nie chwalimy.
PAP: Na ile ustanowiona w 1920 r. autonomia województwa ¶l±skiego przyczyni³a siê do sukcesu powstañ ¶l±skich?
Prof. Wo¼niczka: To by³a gra, by przeci±gn±æ ¦l±sk do strony polskiej i niemieckiej, bo obie strony proponowa³y takie rozwi±zania. Autonomia ¦l±ska by³a wyj±tkiem w Polsce, nie by³o innych takich województw. Dla ¦l±zaków to by³o bardzo korzystne - dawa³o korzy¶ci ekonomiczne, polityczne, w du¿ym stopniu wp³ywa³a na stymulacjê i rozwój ¦l±ska, przyczyni³a siê do sukcesu powstañ. ¦l±zacy odczuli, ¿e Polska im co¶ daje. Trzeba te¿ pamiêtaæ, ¿e uk³ad si³ - ludno¶ciowy, geopolityczny - by³ wtedy inny, ni¿ dzisiaj. Potem autonomia by³a systematycznie ograniczana, przede wszystkim w konstytucji kwietniowej z 1935 r. Zosta³a zniesiona przez Niemców w 1939 r.
Jednocze¶nie trzeba powiedzieæ, ¿e w okresie miêdzywojennym w³adze polskie prowadzi³y wobec ¦l±ska politykê kolonialn±, a skala drena¿u by³a bardzo du¿a. Dla odbudowy kraju potrzeba by³o olbrzymich pieniêdzy. ¦rodków w du¿ej mierze dostarczy³ ¦l±sk. To by³ bogaty region, wrêcz potêga gospodarcza, i przemys³ warszawski, ³ódzki, krakowski - o wiele s³abszy - obawia³ siê konkurencji lepszego przemys³u ¶l±skiego. Jednocze¶nie nie by³o elit ¶l±skich, bowiem Niemcy do 1918 r. nie pozwalali na ich powstanie. Tworzono je z trudem w wolnej Polsce. Po powstaniach wygoniono elity niemieckie, a pojawi³y siê elity krakowskie, warszawskie. To przyczyni³o siê do wytworzenia poczucia ¶l±skiej krzywdy. Mówiono czêsto z przek±sem: ,,Po co by³y te powstania, wygonili¶my panów berliñsko - wroc³awskich, a przyjechali warszawsko - krakowscy".
Przy³±czenie ¦l±ska do Polski w du¿ym stopniu wp³ynê³o na rozwój gospodarczy ca³ego pañstwa. ¦l±sk niejako ukierunkowa³ rozwój Polski w kierunku kraju nowoczesnego, przemys³owego. Mo¿na postawiæ tezê, ¿e bez ¦l±ska Polska by³aby trochê tak± Rumuni±. Dlaczego wybudowano wielki port w Gdyni i magistralê wêglow±? W du¿ym stopniu dlatego, ¿eby sprzedawaæ wêgiel ze ¦l±ska.
PAP: Na ile Polska wspiera³a powstania?
Prof. Wo¼niczka: Bardzo. Teoretycznie nie mia³a prawa nic zrobiæ, bo to by³ obszar wy³±czony spod jurysdykcji i gdyby udowodniono, ¿e Polska wspiera powstañców, to Niemcy mieliby idealny argument, ¿eby wprowadziæ swoje wojsko. Odbywa³o siê to wiêc w tajemnicy. Polska pomog³a utworzyæ ca³e struktury podziemnej organizacji - Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego ¦l±ska, po drugie - przeszkoliæ ludzi, przes³aæ broñ, zap³aciæ ¿o³d powstañcom. Polska kupowa³a te¿ wêgiel z kopalñ na terenach zajêtych przez powstañców, aby te nie upad³y i ludzie nie stracili pracy. Przes³a³a ochotników - szacuje siê, ¿e by³o to 800 oficerów, wielu podoficerów, a tak¿e oficerowie wywiadu. W ca³ym kraju dzia³a³y komitety wsparcia dla powstania, zbierano pieni±dze. Warszawscy urzêdnicy siê opodatkowali - 10 proc. dochodów przeznaczyli na pomoc dla ¦l±zaków. Rady miejskie, np. Krakowa i Lwowa, przyjê³y uchwa³y popieraj±ce powstanie. Polska by³a zafascynowana tym, ¿e ¶l±ska ziemia wraca do Polski. Mówienie, ¿e Polska siê wtedy odwróci³a od ¦l±ska, jest bzdur±.
PAP: Czy powstania ¶l±skie kszta³tuj± wspó³cze¶nie ¶l±sk± to¿samo¶æ i wp³ywaj± na postrzeganie ¦l±zaków przez mieszkañców innych czê¶ci Polski? Czy poza regionem wiedza o nich jest wystarczaj±ca?
Prof. Wo¼niczka: Ta wiedza jest dostateczna tu, w Polsce jest bardzo s³aba. Nie musi powstawaæ osobne Muzeum Powstañ ¦l±skich, ale w nowej siedzibie Muzeum ¦l±skiego mo¿na by utworzyæ supernowoczesny pawilon, co¶ w rodzaju Muzeum Powstania Warszawskiego. Eksponatów jest stosunkowo du¿o, ale s± rozrzucone po ró¿nych muzeach. Mogliby¶my je zebraæ w jednym miejscu. To powinna byæ placówka, gdzie mo¿na nie tyle ogl±daæ eksponaty w gablotach, ale wys³uchaæ ciekawej opowie¶ci. Jest Muzeum Powstañ ¦l±skich na Górze ¶w. Anny - bardzo dobry pomys³, ale to odleg³a lokalizacja. W Katowicach, w centrum miasta, taka placówka mog³aby byæ ¿ywym o¶rodkiem edukacyjnym.
Marginalizujemy te zrywy, a powinni¶my wzmacniaæ wiedzê o powstaniach, to jest wa¿ny element ¶l±skiej to¿samo¶ci. Chodzi o wyra¼ne podniesienie wiedzy na temat tego wa¿nego dla Polski i ¦l±ska wydarzenia. To te¿ element wychowania patriotycznego. Powstania siê idealnie do tego nadaj±. ¦wiadcz± o polsko¶ci, pokazuj± wielokulturowo¶æ. W zjednoczonej Europie szukamy korzeni i swojej to¿samo¶ci i tê to¿samo¶æ musimy pokazywaæ. Ta czê¶æ historii nie skierowana przeciwko innym. To nie jest tak, ¿e budujemy to¿samo¶æ przeciwko komu¶, po prostu jeste¶my trochê inni. Mówmy o naszej odrêbno¶ci i kultywujmy j±, ale razem patrzmy do przodu.
Rozmawia³a: Anna Gumu³ka
Fotografie i dokumenty dotycz±ce powstañ ¶l±skich - udostêpnione PAP przez Centralne Archiwum Wojskowe - prezentowane s± na portalu historycznym www.dzieje.pl
PAP - Nauka w Polsce
lun/ ls/bsz
Czy wiesz ¿e...?
wersja BETA
Lucjan Kulej (ur. 26 listopada 1896 r. w Dankowie, zm. 13 lipca 1971 r. w Katowicach) - hokeista, wio¶larz, prawnik, olimpijczyk z St. Moritz 1928.
Dzia³acz niepodleg³o¶ciowy. W latach 1915-1918 cz³onek POW. Uczestnik wojny polsko-bolszewickiej. Uczestnik Powstañ ¦l±skich i Plebiscytu. Od 1930 roku pracowa³ jako prokurator. Podczas okupacji niemieckiej pe³ni³ funkcjê prokuratora w podziemnego S±du Okrêgowego w Warszawie. Uczestnik Powstania Warszawskiego (ps. "Ostoja").
Jeden z za³o¿ycieli sekcji hokejowej AZS Warszawa. By³ piêciokrotnym mistrzem Polski w latach 1927-1931. By³ akademickim mistrzem ¶wiata (1928) oraz wicemistrzem Europy (1929).
Latem uprawia³ z powodzeniem wio¶larstwo.By³ akademickim mistrzem ¶wiata (1924) w czwórce ze sternikiem. W tej samej konkurencji by³ dwukrotnym mistrzem Polski (1920,1925). Trzykrotnie zdobywa³ mistrzostwo Polski w ósemce (1920,1922,1925). Na igrzyskach olimpijskich w 1928 roku zaj±³ 8 miejsce.
pe³ny tekst
Modu³ "Czy wiesz ¿e...?" (wersja testowa, beta): definicje/pojêcia wygenerowane w obrêbie tego modu³u pochodz± z Wikipedii i udostêpniane s± na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa, na tych samych warunkach, z mo¿liwo¶ci± obowi±zywania dodatkowych ograniczeñ.
Dostêp do pe³nej wersji ka¿dego has³a (oraz dok³adnch informacji na temat licencji, autora oraz edycji) mo¿liwy jest po klikniêciu w odno¶nik opisany jako "pe³ny tekst".
|
|
|
^ |
|
 |
|
Komentarze: brak |
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|