Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |8 Cze 2007|, 2007 15:33
Data rejestracji: 11 Mar 2007 postów: 22
Mam ze sobą problem. Otóż strasznie się koncentruję na wyglądzie swojej twarzy (czy jestem czerwony, czy świecą mi się oczy, itp). Chciałbym przestać myśleć o swoim wyglądzie, ale jest to dla mnie trudne (zwłaszcza dlatego że czuję jak mnie pieką policzki - podejrzewam że przez tą właśnie koncentrację są czerwone). Możecie mi nie wierzyć, ale to mnie wpędza w depresję - nie mogę tego ścierpieć, jeszcze 5 miesięcy temu byłem najfajniejszym chłopakiem w szkole (najlepiej się uczyłem, zajmowałem pierwsze miejsca w sporcie), a teraz wychodzę na zakompleksionego. Wszyscy myślą że piję alkohol (bo tak wyglądam jakbym był po spożyciu 4 piw). Próbowałem praktycznie wszystkiego: byłem u hipnotyzera (straciłem 500 zł), medytowałem, relaksowałem się i nic. Muszę przestać o tym myśleć! Jak nabrać dystansu do swojego wyglądu - jak nie myśleć o sobie? Kiedyś byłem bladziutki, a teraz nawet kiedy wstaję rano to już mam czerwone place pod oczami (podejrzewam, że to mi weszło głęboko w podświadomość). Proszę pomóżcie! Zaczynam nie radzić sobie w szkole, nie daję rady z materiałem - nie mogę go nadrobić, ciągle się zamartwiam tym że jestem czerwony, przestaję spotykać się z ludźmi, bo ciągle mnie się pytają dlaczego taki czerwony jestem, albo czemu taki wystraszony. Czy jest dla mnie jakaś szansa. Proszę o pomoc tych ludzi, którzy mają pojęcia trochę o psychologii i zdrowym życiu. Jak przestać o tym myśleć, a zająć się ważniejszymi sprawami?
Post dodany: |12 Lip 2007|, 2007 20:24
Data rejestracji: 12 Lip 2007 postów: 19
Czy problem nadal aktualny ??
w związku z tym co napisałeś to pierwsze skojarzenia jakie mam to takie, że czym bardziej starasz się o tym nie myśleć to tym bardziej to wraca i zaprząta Twoja świadomość. Była taka teoria, którą niektórzy nazywali ironiczną teorią samokontroli. Gdy ludzi proszono aby nie myśleli o białych niedźwiedziach to i tak motywy te zaprzątały im myśli. Jednym ze sposobów było intensywne skupienie się na czymś innym. Tylko, że gdy ludzie męczyli się i osłabiała się ich koncentracja to znowu "białe niedźwiedzie powracały".
Pamiętam, że czytałem kiedyś artykuł, który może rzucić trochę więcej światła na ta kwestię. Zajrzę jeszcze do niego. Ewentualnie może nawet inne tropy...
Post dodany: |13 Lip 2007|, 2007 07:07
Data rejestracji: 11 Mar 2007 postów: 22
Post dodany: |14 Lip 2007|, 2007 16:23
Data rejestracji: 12 Lip 2007 postów: 19
Dawidzie, a rozpatrywałeś możliwość, że te zaczerwienienia twarzy to jakieś alergiczne kwestie ??
Post dodany: |6 Sty 2008|, 2008 19:55
Data rejestracji: 04 Sty 2008 postów: 6
nie na pewno nie
dawno nie odpisywałem
ale muszę powiedzieć że już mi to mija
ponieważ uczę się akceptacji i świadomości swoich myśli
przestałem oceniać siebie pod każdym względem
umysł to jednak maszyna, którą można przeprogramować
Post dodany: |7 Sty 2008|, 2008 12:45
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
achievpeaker, z ciekawości: w jaki sposób się tego uczysz?
Post dodany: |7 Sty 2008|, 2008 15:45
Data rejestracji: 04 Sty 2008 postów: 6
To jest proste. A raczej banalne. Człowiek który chce się przeprogramować z początku nie wie od czego zacząć. A chodzi o to aby szczerze spojrzeć na siebie (tak jak byś stał obok siebie i patrzył obiektywnie na to co myślisz). Po paru dniach wyda Ci się że masz popiepszone samopoczucie, a co ciekawe będziesz to widział, będziesz widział to jak np. swój monitor od kompa. TYLKO NAJWAŻNIEJSZE JEST TO: nie wydawać osądów wartościujących w stosunku do siebie (no i również wobec innych). Ja np. postanowiłem że od jutra jak pójdę do szkoły będę cały czas obserwował siebie. Robiłem się czerwony i widziałem, dostrzegałem te emocje, nie miałem nic przeciwko - ja tylko obserwowałem co się ze mną dzieje. Powiem że byłem czerwony i normalnie rozmawiałem z ludźmi jakbym wyglądał normalnie. Po pewnym czasie to słabnie. No i jeszcze poczytaj 6 filarów własnej wartości. Kup sobie ruboril spf15, poczytaj Demonic Confidence (przerób to). Można się wyleczyć tylko trzeba przestać się obwiniać za wszystko. O no i jogging jest dobry. Poprawia krążenie i samopoczucie. Nie oceniaj siebie! To trzeba poczuć głęboko i szczerze. Jeżeli robię się czerwony to piii z tym. Nie oceniam siebie! Jestem szczęśliwy i już. Codziennie wieczorem wypisz sobie 40 pozytywnych wydarzeń z całego dnia. A te negatywne olej. Wyznacz sobie cel i jedziesz!
postaraj się następnym razem powstrzymać od używania takich wyrazów, przem_as
Ostatnio zmieniony przez przem_as |7 Sty 2008|, 2008 16:38, w całości zmieniany 1 raz
Post dodany: |7 Sty 2008|, 2008 16:22
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
Ciekawy sposób, spróbuję tego.
Post dodany: |7 Sty 2008|, 2008 19:31
Data rejestracji: 06 Sty 2008 postów: 27
No proszę człowiek z depresji wyszedł na prostą.
Ja też tego poróbuję... zawsze czegoś się pozbędę (a może i nie ).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|