• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Etolog: pies opisuje świat zapachami

    19.07.2011. 00:11
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Najważniejszym psim zmysłem jest węch - psy mogą rozpoznać nawet pół miliona zapachów. Poza tym zwierzęta te odbierają dźwięki niedostępne dla ludzi, ale za to widzą mniej barw niż my. O zmysłach psów opowiadał w rozmowie z PAP etolog - badacz zajmujący się zachowaniami zwierząt - dr Maciej Trojan z Zakładu Psychologii Zwierząt Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

    Jak wyjaśnił naukowiec, nabłonek węchowy, a więc część nosa, w której umieszczone są receptory zapachowe, ma u psa powierzchnię ok. 170 cm kw., a u człowieka - zaledwie 5 cm kw. Podczas gdy my mamy zaledwie 40 mln receptorów zapachów, psy - zaopatrzone w aż 2 mld takich komórek - potrafią rozróżnić nawet pół miliona różnych zapachów. "Nie jesteśmy nawet w stanie wyobrazić sobie tego, jak zróżnicowane zapachy i jak niewielkie stężenia może wyczuwać pies" - powiedział dr Trojan i dodał, że zwierzę za pomocą węchu jest w stanie np. rozróżnić próbki z nowotworem czy wyczuć zbliżający się napad epilepsji.

    Oprócz nabłonka, psi narząd węchu składa się z narządu przylemieszowego (Jacobsona). Służyć on może zwierzętom do wyczuwania zapachów, które mają znaczenia dla kontaktów rozrodczych i społecznych. Kanaliki narządu przylemieszowego dochodzą w zależności od gatunku do jamy nosowej lub jamy gardłowej. Dzięki temu psy mogą odbierać również część zapachów rozpuszczonych w ślinie.

    "Podobnie jak u węża - gdy pobiera próbki rozdwojonym językiem i wkłada go w kanaliki w podniebieniu. W ten sposób węszy. Inne zwierzęta, np. gryzonie, rozgryzają różne obiekty, aby wprowadzić w ślinie rozpuszczalne zapachy do narządu Jacobsona" - wytłumaczył etolog. Dodał, że pies w tym samym celu zwilża i oblizuje zewnętrzną część swojego nosa.

    Ponadto psi nos zaopatrzony jest w narząd Masera - według niektórych teorii on ma inicjować węszenie - oraz umieszczony na końcu nosa zwój Gruenberga, za pomocą którego, jak sądzą naukowcy, zwierzę odbiera feromony alarmujące o niebezpieczeństwie. "Kiedy mówi się, że zwierzęta czują strach, to miałoby to polegać na odbieraniu za pomocą wyspecjalizowanych komórek feromonów alarmowych" - wyjaśnił badacz.

    "Węch to zmysł, który psom opisuje świat. Psy w jakiś sposób w oparciu o zapach prowadzą swoje życie społeczne. Te dziwne zachowania psa, który biega od miejsca do miejsca i węszy, to jest pewnego rodzaju rozmowa listowna. Pies czyta z tych śladów dużo więcej niż nam się wydaje" - zaznaczył Trojan.

    Pies opisuje świat zapachami, a wzrok i słuch pełnią funkcję pomocniczą. Te zmysły również różnią się od zmysłów ludzkich.

    Dr Trojan zaznaczył, że psy widzą dichromatycznie, czyli mają tylko dwa rodzaje receptorów odpowiedzialnych za kolory, podczas gdy człowiek ma ich trzy. "Psy szczyty absorbcyjne mają tak ułożone, że znajdują się w okolicach światła niebieskiego i żółtego. To nie oznacza, że psy widzą tylko takie kolory. Barwy po prostu inaczej wyglądają w oczach psa. Np. zwierzę to nie potrafi znaleźć wzrokiem czerwonej piłki w zielonej trawie, bo czerwień i zieleń odbiera bardzo podobnie. Natomiast poradzi sobie, jeśli zabawka będzie miała coś w żółtych albo w niebieskich barwach" - wyjaśnił Trojan.

    Dodał, że psy są drapieżnikami, a oko drapieżnika jest najlepiej przygotowane do widzenia o zmroku i o świcie. Dlatego pies najlepiej widzi przy słabym świetle, za to gorzej, kiedy jest bardzo jasno.

    Psy zazwyczaj widzą w promieniu 250 stopni, a więc panoramicznie. Dwuoczne widzenie jest słabsze - wynosi tylko 30-60 stopni, co sprawia, że psy mają kłopot z rozróżnianiem rzeczy na dużym dystansie, ocenianiem odległości i perspektywą. Psy źle widzą na małe odległości - soczewka psiego oka pozwala psu widzieć wyraźnie na odległości co najmniej 30-50 cm. "Kiedy się +Miziami+ z psami nos w nos, to nasz pupil widzi nas nieostro. Bo rzeczywiście, pies się nigdy nie przygląda z bliska, ale z półdystansu lub dystansu. Jak już jest blisko czegoś, to to obwąchuje. Pamiętajmy więc, że kiedy jesteśmy w bliskim kontakcie z psem, on odbiera to, co się dzieje innymi zmysłami. Dlatego nas obwąchuje czy liże" - zaznaczył naukowiec.

    Również wrażenia słuchowe psy odbierają inaczej.

    "Psy mają wyższe pasmo słyszalności, odbierają pewne wysokie dźwięki, których człowiek już nie słyszy. My słyszymy od 22 kHZ, a psy od 45 kHz. Ta umiejętność odbierania ultradźwięków często sprawia, że ludzie sądzą, że psy mają szósty zmysł. +Skąd pies wiedział, że idziemy na spacer, przecież wstałem z łóżka bezszelestnie+ - myślimy często. Ale gdybym tu przyniósł detektor ultradźwięków, to by się okazało, że np. bawełniana koszulka, która jak się nam wydaje, w ogóle nie szeleści, jest w ultradźwiękach strasznie głośna, np. jak ortalion. Nam się wydaje, że chodzimy absolutnie bezszelestnie, jak Indianin, że nic nie słychać, ale pies to słyszy. I na tym polegają te superzdolności psów" - wyjaśnił badacz.

    Ale psy nie słyszą za to pewnych niskich tonów (poniżej 70 Hz), które my jeszcze słyszymy.

    Poza tym, psy gorzej niż ludzie rozpoznają źródło dźwięków, bo mają mniejsze czaszki. Im mniejsza czaszka, tym krótsza odległość między uszami. A żeby lokalizować źródło dźwięku, potrzebna jest różnica w momencie dotarcia fali dźwiękowej do lewego i do prawego ucha. Im mniejsza głowa, tym wyższe muszą być częstotliwości, żeby te różnice wychwycić.

    "Gdy kupujemy systemy audio, to wybieramy tylko jeden głośnik niskotonowy. Długość fali już na tym poziomie nie pozwala nam zauważać różnic stereo. Fala do lewego i prawego ucha wpada jednocześnie. Musielibyśmy mieć głowę słonia, żeby wychwycić w tych częstotliwościach efekt stereo" - wytłumaczył badacz. Dlatego (przy średnich wyliczeniach wysokości dźwięków) ludzie potrafią rozróżnić, czy dźwięk dobiega z lewej czy z prawej strony, nawet kiedy ten dźwięk jest odchylony od środka o co najmniej 1,8 stopnia, a pies prawidłowo rozróżnia strony dopiero, kiedy ta różnica wynosi ponad 8 stopni.

    PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

    agt/

    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Bodziec dyskryminacyjny zwany też bodźcem różnicującym to pojęcie z zakresu teorii warunkowania. Jego zastosowanie wynika stąd, że ze zwierzęciem trudno się porozumieć i np. wyjaśnić mu zasady oczekiwanego zachowania. Eksperymentatorowi zdaje się, że pies podczas warunkowania reaguje na światło (zaangażowane ośrodki wzrokowe) a on słyszy dźwięk klawisza (zaangażowane ośrodki słuchowe) włączającego to światło. Stąd reaguje tak samo na światło czerwone, zielone itd. Nawet jeśli nie ma dodatkowych, niezauważonych przez eksperymentatora bodźców, to psu może być obojętne jakiego koloru jest światło (psy nie widzą niektórych kolorów) i w którym miejscu się zapala. Takie zjawisko nazywamy generalizacją bodźca. Eksperymentator chcąc mieć pewność że zwierzę reaguje na ten i tylko ten bodziec np. światło koloru czerwonego musi go zróżnicować. W tym celu wzmacnia np. pokarmem tylko pożądaną reakcję i tylko na określony kolor światła, pozostałe kolory nie wzmacniane stają się bodźcami hamującymi (negatywnymi), na które reakcja odruchowa wygasa. Ultradźwięki – fale dźwiękowe, których częstotliwość jest zbyt wysoka, aby usłyszał je człowiek. Za górną granicę słyszalnych częstotliwości, jednocześnie dolną granicę ultradźwięków, uważa się częstotliwość 20 kHz, choć dla wielu osób granica ta jest znacznie niższa. Za umowną, górną, granicę ultradźwięków przyjmuje się częstotliwość 1 GHz. Zaczyna się od niej zakres hiperdźwięków Niektóre zwierzęta mogą emitować i słyszeć ultradźwięki, np. pies, szczur, delfin, wieloryb, chomik czy nietoperz. Narząd Jacobsona, narząd przylemieszowy (łac. organum vomeronasale) nazywany również narządem lub organem lemieszowym, lemieszowo-nosowym, lub womero-nasalnym, w skrócie oznaczany VNO (od ang. vomeronasal organ) – występujący u wielu zwierząt, chemoreceptywny, parzysty narząd zmysłu wykrywający szereg substancji chemicznych. Zawiera receptory feromonów z rodzin V1R, V2R i V3R, które mają duże znaczenie w komunikacji zwierząt, ale jego funkcjonalność w zakresie przenoszenia bodźców ze związków infochemicznych wśród ludzi nie została potwierdzona.

    Omamy rzekome, pseudohalucynacje, omamy psychiczne – zaburzenie spostrzegania, polegające na osądzie realizującym istnienia doznania zmysłowego (obrazu, dźwięku) bez rzeczywistego bodźca, przy czym osoba doznająca omamu rzekomego umiejscawia spostrzeżenie zmysłowe w przestrzeni niewłaściwej dla danego zmysłu. Omamem prawdziwym słuchowym będzie poczucie, że słyszy się rozmowę za oknem – co stanowi percepcję zgodną z zasięgiem zmysłu słuchu – natomiast omamem rzekomym będzie poczucie, że słyszy się dźwięki, słowa, czy zdania dobiegające z głowy, brzucha, czy innego miejsca. Dla omamów wzrokowych: prawdziwym omamem jest widzenie osoby w pokoju, której w rzeczywistości tam nie ma, zaś omamem rzekomym będzie spostrzeżenie osoby w oczach, czy na Marsie – tzn. tam, gdzie człowiek nie może nic zauważyć. Aparat mowy to narządy biorące udział w tworzeniu dźwięków ludzkiej mowy. Narządy te stanowią część układu oddechowego i jako takie nie są specyficzne tylko dla człowieka. Budowa narządów, które uczestniczą w tworzeniu dźwięków, jest u innych naczelnych bardzo podobna i nie wyjaśnia sama w sobie zjawiska wykształcenia się mowy u człowieka.

    Argument moralny – jeden z rodzajów rozumowań mających na celu dowiedzenie istnienia Boga. Moralna natura istot ludzkich sugeruje istnienie twórcy moralności. Istoty ludzkie posiadają wbudowany zmysł, który mówi im, że powinny pewne rzeczy robić, a pewnych rzeczy nie robić. Jest ogromna różnica między poszczególnymi działaniami postrzeganymi jako właściwe i niewłaściwe. Ale to nie wymazuje uniwersalnego zmysłu powinności. Jakiego rodzaju wyjaśnień można udzielić co do pochodzenia tego zmysłu moralnego? Materia nie posiada takiego zmysłu, a więc materia i przypadek nie są w stanie wyjaśnić pochodzenie człowieka. Twórca moralności musi istnieć i On stanowi źródło moralnej natury człowieka. Perspektywizm – teoria filozoficzna, w myśl której nie jest możliwe poznanie obiektywne – wszystko jest subiektywną interpretacją podmiotu, który doświadcza i poznaje ze swojej konkretnej perspektywy. Prawda jest więc zrelatywizowana do jednostkowego punktu widzenia, który jest zależne od wielu czynników, takich jak kontekst historyczny, doświadczenia podmiotu czy w końcu poznanie zmysłowe. Perspektywizm znalazł też zastosowanie na gruncie antropologii gdzie odnosi się do wizji świata amazońskich Indian, zgodnie z którą sposób w jaki człowiek widzi zwierzęta, rośliny, duchy, zjawiska meteorologiczne oraz wszystkie inne fenomeny oraz byty występujące w kosmosie, różni się diametralnie od sposobu w jaki one same postrzegają i siebie i człowieka. W ten sposób zwierzęta mogą postrzegać siebie nawzajem jako ludzi, natomiast ludzi widzą pod postacią zwierząt.

    Anatomia psa – nauka o budowie ciała psa, jego układów i narządów. Jest gałęzią anatomii zwierzęcej i w sposób szczegółowy opisuje budowę makroskopową i umiejscowienie w organizmie psa poszczególnych narządów, czy też układów. Nauka ta jest nieodzownym elementem studiów weterynaryjnych. Gwizdek ultradźwiękowy - urządzenie wytwarzające dźwięk o częstotliwości przekraczającej 20 000 Hz. Gwizdek taki używany jest najczęściej przy tresurze lub do odganiania psów.

    Dodano: 19.07.2011. 00:11  


    Najnowsze