• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Lisowska: uprawa GMO to rolnictwo bez rolnika

    22.08.2011. 13:11
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Wprowadzenie w Polsce upraw GMO może doprowadzić do upadku drobnych gospodarstw rolnych - uważa dr hab. Katarzyna Lisowska. ,,Uprawa GMO to rolnictwo bez rolnika. Polska to nie jest miejsce, gdzie można promować ten rodzaj rolnictwa" - powiedziała PAP.

    Przyjęta przez parlament ustawa o nasiennictwie nie reguluje sprawy upraw genetycznie modyfikowanych, ale też ich nie zakazuje. Określa tryb rejestracji i wytwarzania materiału siewnego, głównie tradycyjnych odmian. Zawiera jednak zarazem, wywołujący duże kontrowersje, przepis dotyczący możliwości rejestracji odmian transgenicznych. Ustawa czeka na podpis prezydenta, który ma czas na podjęcie decyzji do 24 sierpnia.

    Zdaniem dr Katarzyny Lisowskiej z Instytutu Onkologii w Gliwicach, najważniejszym problemem związanym z GMO, w kontekście wspomnianej ustawy, jest wpływ tej technologii na polskie rolnictwo.

    "Uprawa GMO to rolnictwo bez rolnika. Na tysiące hektarów wystarcza kilka osób do obsługi. W Ameryce Południowej właściciel mieszka w Santiago de Chile i nigdy nie widział swoich areałów. Wynajmuje firmę, która wiosną posieje, kilka razy opryska plantacje, a potem zbierze zbiory. Polska ani Europa to nie są miejsca, gdzie tego typu rodzaj rolnictwa powinniśmy promować" - powiedziała Lisowska.

    Wprowadzanie latyfundiów - jak podkreśliła - może skończyć się upadkiem drobnych gospodarstw rolnych. "Trzeba myśleć o tym, jak ta żyjąca na wsi część społeczności stawi czoła konkurencji potężnych koncernów i mechanizmów wprowadzających latyfundyzację wsi" - powiedziała.

    Jej zdaniem, nie ma możliwości by rolników, którzy uprawiają zboże niemodyfikowane, ochronić przed roślinami modyfikowanymi. Unia Europejska ma wprawdzie określone zasady koegzystencji, które mają zniwelować negatywne skutki zanieczyszczeń, ale nie ma skutecznej metody zabezpieczającej przed mieszaniem się ziaren.

    ,,Pyłek kukurydzy w czasie tornada może się przenieść na setki kilometrów i żadna strefa buforowa nie pomoże. Rośliny takie jak rzepak mają drobne ziarna, które gubią się w czasie transportu i pozostają w maszynach siewnych" - wyjaśniła.

    Zdaniem dr Lisowskiej, rośliny modyfikowane genetycznie nie pozostają też bez wpływu na ludzkie zdrowie. ,,GMO to nie jest cyjanek potasu, który przynosi natychmiastowy efekt. Tutaj dynamika ujawniania się szkodliwych zmian - tak jak w przypadku palenia papierosów czy narażenia na azbest - ujawni się po dłuższym czasie. GMO w żywności mamy dopiero od 17 lat, nie ma w tej chwili obserwacji jego wpływu na ludziach" - powiedziała dr Lisowska.

    Nie podzieliła również tezy, że żywność pochodząca z odmian GMO jest dobrze przebadana. Jak podkreśliła, instytucje takie jak EFSA (European Food Safety Authority) nie przeprowadzają własnych badań bezpieczeństwa GMO, a analizują jedynie wyniki dostarczane im przez producentów. ,,Czy producent, starający się autoryzację produktu, dostarczy wyniki, które pozostawiają jakiekolwiek wątpliwości co do bezpieczeństwa?" - zapytała. ,,To jest konflikt interesów" - dodała.

    Wstępne badania pokazują, że zagrożeniem dla zdrowia człowieka nie jest sama manipulacja genetyczna, a bardziej technologia upraw GMO. ,,W Ameryce Południowej są latyfundia pełne soi GMO, które opryskuje się z samolotów. Te samoloty opryskują chwastobójczym Roundup'em mieszkających tam ludzi i ich pola. W tych okolicach już od kilku lat notuje się podwyższony odsetek problemów z płodnością, pojawiają się wady wrodzone dzieci" - powiedziała rozmówczyni PAP.

    Jej zdaniem w polskich sklepach produktów z GMO jest niewiele. ,,Wszystkie opowieści o tym, że piękne truskawki, pomidory czy mandarynki bez pestek muszą być GMO to bzdury. To działanie na podświadomość: skoro wszędzie tego jest pełno, to już nie ma przed tym ucieczki. To nie jest prawda" - zaznaczyła.

    Jak tłumaczyła, 95 proc. światowego areału upraw roślin modyfikowanych genetycznie to cztery rośliny: soja, kukurydza, rzepak i bawełna. Soja w większości przypadków jest wykorzystywana jako pasza, a kukurydza i rzepak w dużym stopniu są przerabiane na biopaliwa. ,,To kolejny przykład socjotechniki. Mówi się, że (modyfikowaną żywnością - PAP) chcemy nakarmić głodujący świat, a tak naprawdę nie karmimy głodujących, tylko wlewamy to do baku samochodowego" - zaznaczyła.

    W Polsce - z roślin modyfikowanych genetycznie - najczęściej możemy spotkać się z soją. Tylko kupując tę z certyfikatem możemy być pewni, że jest wolna od GMO. "Problemem może być białko sojowe w wędlinach. Nie sądzę by były to jednak takie ilości, których należałoby się obawiać. Ja kukurydzę kupuję węgierską (...), bo Węgrzy mają zakaz upraw kukurydzy MON 810. Co jest w płatkach kukurydzianych, tego już niestety nie wiemy" - powiedziała rozmówczyni PAP, która uczestniczyła w konsultacjach prezydenta z naukowcami w sprawie ustawy o nasiennictwie.

    PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

    ekr/ tot/ jra/bsz



    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Odmiana transgeniczna – odmiana o genomach zmodyfikowanych metodami inżynierii genetycznej, do których włączono geny pochodzące z innych organizmów, np. z bakterii lub innych gatunków roślin. Wśród pozyskanych roślin transgenicznych znajdują się m.in. ziemniak odporny na stonkę i choroby grzybowe, zboża odporne na herbicydy, pomidor o przedłużonym okresie dojrzewania owoców, rzepak o zmienionym składzie chemicznym kwasów tłuszczowych itp. W uprawie znalazły się odmiany transgeniczne soi, kukurydzy, tytoniu, bawełny, pomidora, rzepaku, ziemniaka, buraka cukrowego i in. Efekt pominięcia (ang. omission bias) jest jednym z występujących u ludzi błędów poznawczych. Określa tendencję do oceniania szkodliwych działań jako gorsze i bardziej niemoralne, niż równie szkodliwa bezczynność i niedziałanie. Przy podejmowaniu decyzji błąd ten działa podobnie, jak efekt statusu quo i powoduje, że ludzie nie podejmują działań, które, choć pozytywne, wiążą się z jakimikolwiek kosztami. W większości wypadków ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że bezczynność również jest jakąś decyzją i w związku z tym może być oceniana równorzędnie z innymi decyzjami. Jeśli powoduje równie wiele szkód, jak jakieś działanie, to może być równie zła, co ono. Fakt w rozumieniu potocznym jest to wydarzenie, które miało miejsce w określonym miejscu i czasie. W tym sensie faktem nie może być zdarzenie, które nie miało jeszcze miejsca, można jednak mówić o przewidywaniu przyszłych faktów - czyli zdarzeń które najprawdopodobniej się wydarzą. Zdarzenia te jednak stają się faktami dopiero wtedy, gdy się już wydarzą.

    Fakt w rozumieniu potocznym jest to wydarzenie, które miało miejsce w określonym miejscu i czasie. W tym sensie faktem nie może być zdarzenie, które nie miało jeszcze miejsca, można jednak mówić o przewidywaniu przyszłych faktów – czyli zdarzeń które najprawdopodobniej się wydarzą. Zdarzenia te jednak stają się faktami dopiero wtedy, gdy się już wydarzą. Żyto zwyczajne (Secale cereale) – gatunek zbóż z rodziny wiechlinowatych, najważniejszy pod względem gospodarczym przedstawiciel rodzaju żyto. Pochodzi z Bliskiego Wschodu, ale uprawiany jest głównie w północno-wschodniej, wschodniej i środkowej Europie. Gatunek uprawiany jest jako jednoroczna roślina ozima, rzadziej jara. Uprawiana na glebach lekkich. Cechuje się dużą odpornością na mróz i małymi wymaganiami glebowymi i cieplnymi. Rozmieszczenie upraw związane jest z tradycją upraw, wykorzystaniem żyta jako paszy dla zwierząt gospodarskich oraz spożyciem żytniego chleba. Po jego skrzyżowaniu z pszenicą uzyskano pszenżyto.

    Kukurydza Bt – kukurydza zwyczajna zawierająca gen pochodzący z bakterii Bacillus thuringiensis odpowiedzialny za produkcję białka, które jest toksyczne dla szkodników. Rolnicy uprawiający kukurydzę Bt nie muszą w związku z tym stosować w uprawie insektycydów, ponadto jest ona wyjątkowo skuteczna w walce z omacnicą prosowianką oraz stonką kukurydzianą, owadami powodującymi znaczne straty w plonach. Prowizorium budżetowe – budżet państwa uchwalony tymczasowo, na pewien czas przed budżetem rocznym, a także budżet roczny w formie ogólnych jego założeń. Jest to tryb awaryjny, wchodzi w życie, gdy ustawa budżetowa z pewnych względów nie może być uchwalona. Prowizorium budżetowe ma charakter tymczasowy, wygasa wraz z upływem terminu, na który zostało uchwalone, bądź też gdy ustawa budżetowa zostanie uchwalona. Określa dochody i wydatki Państwa. Tryb tworzenia prowizorium budżetowego jest taki sam jak ustawy budżetowej, czyli inicjatywa ustawodawcza przysługuje tylko Radzie Ministrów. Jedną z cech charakterystycznych prowizorium budżetowego jest to, iż jest ono uchwalane na okres krótszy niż 1 rok. Taką procedurę przewidywała już konstytucja marcowa. Ostatnio prowizorium w Polsce zostało uchwalone w 1992 roku.

    Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności (EFSA, European Food Safety Authority) – agencja Unii Europejskiej z siedzibą w Parmie, zajmująca się określaniem standardów produktów żywnościowych oraz przygotowywaniem aktów prawnych w zakresie żywności. Rośliny uprawne – rośliny użytkowe nie eksploatowane ze stanowisk naturalnych, lecz z upraw stworzonych i pielęgnowanych przez człowieka. Czasem w węższym ujęciu definiowane są jako rośliny uprawiane na roli. Pierwsze ślady uprawy roślin przez ludzi pochodzą sprzed ok. 13 tysięcy lat z Tajlandii, sprzed 11 tysięcy lat z rejonu tzw. Żyznego Półksiężyca i sprzed ok. 8 tysięcy lat z Meksyku. Wtedy to po okresie użytkowania, a z czasem też pielęgnowania roślin dziko rosnących, ludzie rozpoczynali uprawę roślin rodzimych w poszczególnych obszarach, zwanych dziś obszarami pochodzenia roślin użytkowych. Z czasem gatunki uprawiane zostały szeroko rozprzestrzenione poza naturalne granice ich zasięgów. W wyniku zabiegów hodowlanych uzyskano wiele tysięcy odmian uprawnych o odpowiednich dla człowieka właściwościach. Wiele z nich bardzo różni się od swoich naturalnych form wyjściowych (np. współczesne zboża dają plon sto razy wyższy od swych przodków, dziko rosnąca winorośl właściwa ma grona owoców ważące 50-60 g podczas gdy odmiany uprawne mogą mieć grona ważące nawet do 7 kg). Niektóre z roślin uprawnych występują obecnie już tylko w uprawie – nie istnieją ich dzikie formy wyjściowe (np. orzech ziemny, palma daktylowa i kukurydza).

    Percy Schmeiser (ur. 5 stycznia 1931) – kanadyjski rolnik i producent nasion z Bruno w prowincji Saskatchewan. Na jego polach wyrósł rzepak modyfikowany genetycznie i chroniony prawem patentowym koncernu biochemicznego Monsanto. W związku z tym, że Schmeiser nigdy go nie zakupił, został oskarżony przez Monsanto o naruszenie prawa patentowego. Za swój opór przeciwko Monsanto i prowadzoną od 1998 walkę przeciwko modyfikacjom genetycznym w rolnictwie w 2007 został wraz ze swoją żoną Louise odznaczony Alternatywną Nagrodą Nobla.

    Nasturcja większa (Tropaeolum majus L.) – gatunek rośliny z rodziny nasturcjowatych (Tropaeolaceae). Pochodzi z Ameryki Południowej, jednak obecnie nie rośnie tam już dziko, znana jest jedynie z uprawy. Czasami dziczeje z upraw. Jako zdziczała z upraw występuje na Wyspach Juan Fernandez położonych na zachód od Chile. Spotyka się także nasturcję zdziczałą na Maderze, w różnych częściach Europy, w Chinach i Brazylii. Do Europy Środkowej przywiózł ją Holender Bewering w roku 1684. W Polsce jest uprawiana jako roślina ozdobna.

    Rolnik indywidualny - w myśl ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego z 2003 roku jest to osoba fizyczna, będąca właścicielem lub dzierżawcą użytków rolnych nieprzekraczających powierzchni 300 hektarów, posiadająca określone przez ustawę kwalifikacje rolnicze i zamieszkała w gminie, gdzie położona jest jedna z nieruchomości rolnych, wchodzących w skład gospodarstwa rodzinnego. Tylko rolnik indywidualny może prowadzić gospodarstwo rodzinne.

    Dodano: 22.08.2011. 13:11  


    Najnowsze