• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Natlenianie i życie w Morzu Bałtyckim

    17.05.2011. 17:26
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Czy można coś przywrócić z martwych? Naukowcy ze Szwecji twierdzą, że tak, o ile znajduje się to na dnie morza, które jest natleniane. Natlenianie zapewnia ekosystemom impuls, jakiego potrzebują, aby ożyć i wspomóc naturę w radzeniu sobie z eutrofizacją - rozkwitaniem fitoplanktonu w wodzie.

    Naukowcy z Uniwersytetu w Gothenburgu przeprowadzili badania pilotażowe w dwóch szwedzkich fiordach i ustalili, że wpompowywanie bogatej w tlen wody powierzchniowej na dno morza przynosi wyniki, jakich poszukiwali. Zespół przygotowuje się obecnie do testowania dużej pompy napędzanej wiatrem na otwartych wodach Morza Bałtyckiego.

    "Obecnie wszyscy koncentrują się na redukcji dopływu substancji odżywczych do morza, aby ograniczyć eutrofizację Bałtyku, niemniej pomagając naturze samej uporać się ze zrzucanym fosforem, możemy doprowadzić do efektu turbo w walce z eutrofizacją" - wyjaśnia Anders Stigebrandt, emerytowany profesor z Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu w Gothenburgu.

    Natlenianie martwego dna morskiego nie jest nową koncepcją. Naukowcy sugerują, że pomysł natleniania martwego dna morskiego pochodzi od samej natury. Według nich na przykład natlenianie wód głębinowych Morza Bałtyckiego to jak tworzenie obszarów podmokłych na lądzie. W przypadku każdej z tych dwu metod, aby osiągnąć sukces, muszą zostać stworzone warunki zapewniające ekosystemom to, czego potrzebują. A to możliwe jest poprzez budowanie ekosystemów zdolnych do skutecznego wiązania substancji odżywczych.

    "Natlenienie pozbawionego tlenu dna Bałtyku spowoduje, jak można przewidzieć, że każdy kilometr kwadratowy powierzchni dna będzie w stanie związać 3 tony fosforu w krótkim czasie, co jest skutkiem czysto geochemicznym" - zauważa profesor Stigebrandt. "Następnie jeżeli natlenienie dna zostanie utrzymane przez dłuższy czas, pojawi się fauna na i w dnie. To z kolei doprowadzi do natlenienia osadów dennych na głębokość kilku centymetrów, a nowy ekosystem prawdopodobnie pomoże w dalszym wiązaniu fosforu w osadach."

    W ramach projektu BOX (Natlenianie wód głębinowych Bałtyku), realizowanego pod kierunkiem profesora Stigebrandta, testowana jest teoria, według której przedłużone natlenianie wód głębinowych Bałtyku doprowadzi do wydłużenia i intensyfikacji wiązania fosforu w osadach dennych. Naukowcy chcą się dowiedzieć, w jaki sposób natlenione obszary głębinowe mogą wiązać fosfor w perspektywie długoterminowej. Podjęli zatem badania pilotażowe w Kanholmsfjärden na wschodnim wybrzeżu i w Byfjorden na zachodnim wybrzeżu i przeprowadzili doświadczenia laboratoryjne. Projekt BOX zajmuje się kolonizacją natlenionego dna i jej wpływem na pobór fosforu.

    W testach na otwartym morzu zespół wykorzysta pompę, która może przepompować 30 metrów sześciennych wody na sekundę. Ruch fal pozostaje bez wpływu na pompę umieszczoną w cylindrycznej boi o wysokości 60 metrów i głębokości 100 metrów zakotwiczonej w otwartym rejonie.

    "Pompa ma mieć wydajność 30 metrów sześciennych wody na sekundę, czyli 15 razy więcej niż pompa w eksperymencie w Byfjord" - mówi profesor Stigebrandt. "Jeżeli się to uda, wykorzystanie pięć razy większej pompy w boi głębokiej na około 120 metrów nie powinno stworzyć większych problemów. To rozmiar, jaki wedle naszych przewidywań pompy powinny mieć w przyszłym, wielkoskalowym systemie do natleniania wód głębinowych Bałtyku."

    Za: CORDIS

    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)

    Strefy martwych wód (martwe strefy) – obszary wód o zawartości tlenu zbyt niskiej, by mogły w nim przeżyć organizmy oddychające tlenem, zarówno roślinne, jak i zwierzęce. Powstają wskutek eutrofizacji zbiorników wodnych, zarówno śródlądowych, jak i otwartych mórz, i obejmują rozległe partie wód głębinowych i przydennych – często o powierzchni kilkuset, a nawet kilku tysięcy kilometrów kwadratowych, powodując śmierć żyjących tam organizmów (ryb, bezkręgowców bentosowych) i wymierne straty ekonomiczne.

    Morze Litorynowe – czwarta faza rozwoju Bałtyku; po niej morze to przybrało dzisiejszy wygląd i charakter. Powstało, gdy wskutek dalszego ocieplenia klimatu lądolód skandynawski stopniał do końca (ok. 5,5 tys. lat temu). Poziom wód podniósł się wtedy na tyle, że dotychczasowe Jezioro Ancylusowe uzyskało ponownie połączenie z Morzem Północnym, stając się znów akwenem morskim. Napływ wód oceanicznych spowodował wzrost zasolenia i rozwój fauny słonowodnej. Jednym z typowych jej przedstawicieli był pobrzeżek (Littorina littorea), od którego morze wzięło swą nazwę. W rezultacie tej kolejnej transgresji Morze Litorynowe zwiększyło swą powierzchnię, czego dowodem są do dziś obecne na jego dnie zalane wówczas doliny i torfowiska. Temperatura u południowych brzegów Bałtyku była o 2-3 °C wyższa od dzisiejszej, był to najcieplejszy okres w historii Bałtyku. Linia brzegowa była silnie rozwinięta; współczesny kształt Morza Bałtyckiego jest wypadkową kształtu ówczesnego i zmian abrazyjnych, które dokonały się do dnia dzisiejszego. Etap Morza Litorynowego zakończył się około 4 tysięcy lat temu, kiedy cieśniny duńskie uległy znacznemu przewężeniu, ograniczając dopływ wód słonych z Morza Północnego. Zasolenie wód się wyraźnie zmniejszyło; takim słonawym akwenem morskim jest Bałtyk do dnia dzisiejszego. Obecne stadium rozwoju Bałtyku określane jest czasem mianem Morza Mya.

    Pompa dławnicowa – pompa wirowa, w której elektryczny silnik napędowy jest całkowicie oddzielony od pompowanej cieczy. W tym przypadku przejście wału wirnika pompy przez jej korpus uszczelnione jest za pomocą dławnicy lub uszczelnienia mechanicznego. Element uszczelniający smarowany jest przez pompowaną ciecz. Silnik napędowy pompy chłodzony jest powietrzem, a łożyska jego wirnika wymagają smarowania.

    Pompa zęzowa, pompa zenzowa - pompa wodna na łodzi lub statku do usuwania wody z zęzy. Pierwotnie były to ręczne pompy tłokowe lub śrubowe np. Śruba Archimedesa. Współcześnie w większości są to pompy elektryczne wyporowe lub odśrodkowe, wyposażone w przełączniki pływakowe, które włączają się gdy poziom wody zęzowej osiągnie próg aktywacji. Ponieważ bardzo często w wodzie zęzowej są obecne paliwa, silniki elektryczne pomp zęzowych są zaprojektowane tak, aby nie powodować iskrzenia. W małych łodziach alternatywą jest czerpak lub pompka samoodpływowa.

    Pompa cyrkulacyjna jest to rodzaj pompy (najczęściej pompy wirowej) służącej do zwiększania prędkości przepływu płynów w obiegach zamkniętych.

    Pompa śrubowa - rodzaj pompy wyporowej, w której transport cieczy wymuszany jest obrotami ślimakowej śruby. Ciecz zamknięta w przestrzeniach pomiędzy ślimakiem a korpusem pompy zostaje przenoszona od strony ssawnej do tłocznej pompy.

    Pompa – urządzenie służące do wytworzenia różnicy ciśnień między stroną ssawną (wlotem do pompy) a tłoczną (wylotem z pompy), umożliwiającej transport cieczy lub osadów. Działanie pompy polega na przekazaniu cieczy siły mechanicznej przez wirnik, tłok lub membranę, celem jej sprężenia.

    Dodano: 17.05.2011. 17:26  


    Najnowsze