• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Regionalne przysmaki dla świń i kur

    31.12.2011. 00:04
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Polskie rośliny strączkowe mogą dostarczać tucznym zwierzętom równie dobrego białka, jak importowana soja. Przy tym nie są modyfikowane genetycznie, a ich uprawa korzystnie wpływa na środowisko. Rośliny te badają naukowcy z Instytutu Genetyki Roślin PAN w Poznaniu. Dzięki ich staraniom, mogą powstać nowe odmiany, odporniejsze, łatwiejsze w uprawie i dające większe plony, które być może wkrótce wzbogacą menu, serwowane w oborach i chlewach.

    Jak powiedział PAP dyrektor instytutu, prof. Wojciech Święcicki, rośliny strączkowe są znane z Polsce od dawna i wiadomo, że nadają się do uprawy w naszych warunkach klimatycznych. Na razie jednak mało rolników obsiewa nimi swoje pola. Tylko 2 proc. wszystkich upraw w Polsce stanowią rośliny, uprawiane z myślą o wzbogacaniu pasz w białko. Jak na zapotrzebowanie, to niewiele. "Rośliny strączkowe uprawia się na 200 tys. ha. Szacuje się, że ten areał może wzrosnąć do 500 tys. ha." - wyjaśnił.

    Rolnikom jednak musi się to opłacać. Żeby tak się stało, muszą oni znać wszystkie właściwości tych roślin i mieć do dyspozycji odmiany, których uprawa jest prosta i wydajna. W tym celu naukowcy prowadzą badania. W IGR PAN bada się genetykę łubinu żółtego, łubinu wąskolistnego, grochu i bobiku.

    "Te gatunki, jak wszystkie inne, mają swoje wady. Poznajemy procesy genetyczne, odpowiadające za różne cechy roślin. Tworzymy też tzw. mapy chromosomów, czyli lokalizujemy geny odpowiedzialne za cechy użytkowe. Później ułatwia to hodowlę ulepszonych odmian" - tłumaczył prof. Święcicki.

    Biolodzy sprawdzają, które geny powodują, że roślina ma pożyteczne właściwości. Badają też, czy cecha ta jest dziedziczna, czyli czy w hodowli zostanie przekazana następnemu pokoleniu. Ostatecznym celem jest wyhodowanie nowych odmian, które będą miały jak najwięcej korzystnych cech, a jak najmniej niekorzystnych. Np. w nasionach powinno być dużo białka a jednocześnie mało substancji szkodliwych. Każda roślina strączkowa zawiera wielocukry, czyli tzw. cukry wzdymające. Drób i świnie, podobnie jak ludzie, nie mogą ich zjeść zbyt dużo bez konsekwencji dla samopoczucia. Łubin ponadto ma w nasionach alkaloidy, które w większych ilościach są toksyczne. Należy więc poszukiwać takich odmian, które zawierają mało tych substancji.

    Rolnikom zależy najbardziej na tym, aby rośliny były łatwe w uprawie i dawały jak największe plony, nawet jeśli pogoda nie dopisze.

    "Każda roślina ma tzw. potencjał plonowania. Określa się go podczas upraw eksperymentalnych, w kontrolowanych warunkach. Przeciętnie zbiory z pola w realnych uprawach są o połowę mniejsze niż na polach doświadczalnych. Ponadto ta wartość może się znacznie wahać w poszczególnych latach, w zależności od warunków. Przeciętnie rośliny strączkowe plonują na poziomie 2,5 tony z ha, czyli 25 kwintali z ha. Każdy strąk więcej na roślinie, to o 3-4 kwintale (300-400 kg) większy plon" - opisał prof. Święcicki.

    Aby zbiory mogły się poprawić, a jednocześnie, aby były w każdym roku wysokie, potrzebne są odmiany odporne na choroby, niedobór lub nadmiar wody, wiosenne przymrozki itd. Wszystko to bez utraty wartości odżywczej nasion. Genetycy mają więc do zbadania wiele cech roślin i wzajemnych powiązań między nimi. Muszą też znaleźć sposób na to, aby przydatne właściwości przekazywały swojemu potomstwu. Kiedy wyniki badań zostaną opublikowane, będą z nich mogli skorzystać hodowcy nowych odmian roślin.

    Ponadto badacze w IGR PAN szukają sposobów, aby łatwiej można było przeprowadzać proces hodowli. Dzięki temu twórcy odmian sami będą mogli sprawdzać czy wyhodowane przez nich nowe rośliny mają wszystkie potrzebne cechy i czy nie odziedziczyły niepożądanych. To, zdaniem prof. Święcickiego, znacząco przyspieszy tworzenie nowych odmian.

    "Obecnie hodowca potrzebuje na stworzenie nowej odmiany ok. 10-12 lat. Ten proces mógłby się skrócić do 6-8 lat" - podkreślił genetyk.

    Ale nawet zanim to nastąpi, może się okazać, że uprawa roślin strączkowych na paszę w Polsce jest z wielu względów korzystna.

    Dyrektor IGR PAN przypomniał, że Polska sprowadza rocznie ok. 2 mln ton poekstrakcyjnej śruty sojowej z zagranicy, głównie z Ameryki Południowej i Północnej, jako wysokobiałkowego składnika pasz. Zaznaczył, że w Polsce produkcja żywności pochodzenia zwierzęcego, czyli mięsa, mleka i jajek, jest w 90 proc. uzależniona od importu tego surowca.

    "To dosyć niebezpieczne, bo dostawy są uzależnione od różnych zawirowań ekonomiczno politycznych na świecie. Stąd rządowy program badawczy z tego roku, który ma wspierać tzw. bezpieczeństwo białkowe w Polsce. Zakłada on, że w ciągu czterech - pięciu lat połowę zapotrzebowania na dodatki białkowe do pasz będziemy w stanie zaspokoić dzięki krajowym uprawom. Białko sojowe zastąpimy białkiem pochodzącym z roślin strączkowych, suszonego wywaru zbożowego i śruty rzepakowej. Rolnicy dostają od ubiegłego roku dopłaty do upraw tych roślin" - dodał dyrektor IGR PAN.

    Zmiana diety polskich zwierząt hodowlanych na bardziej patriotyczną ma też pomóc środowisku. Uprawa roślin strączkowych nie wymaga stosowania azotowych nawozów mineralnych, ponieważ potrafią one pobierać azot z powietrza. Dzięki tej ich właściwości można ograniczyć emisję do atmosfery tlenku azotu, gazu cieplarnianego, który wydziela się właśnie przy stosowaniu sztucznych nawozów. "A trzeba pamiętać, że tlenek azotu ma zdolność grzewczą trzysta razy większą niż dwutlenek węgla" - zaznaczył Święcicki.

    Ponadto, uprawy roślin strączkowych korzystnie wpływają na glebę, dostarczając jej substancji organicznej. Dzięki temu rośliny uprawniane na niej w następnym sezonie dają wyższe plony.

    Ostatnim powodem może być niechęć części polskich konsumentów do żywności genetycznie modyfikowanej. Importowana soja to w większości GMO, natomiast rodzime rośliny to odmiany uzyskane w klasycznej hodowli, czyli przez krzyżowanie spokrewnionych ze sobą odmian i gatunków. Mając wybór, klient może zdecydować się na zakup mięsa zwierząt, które były karmione paszą z dodatkiem GMO lub bez niego.

    "Stosowanie komponentów białkowych, pochodzących z rodzimych roślin, niemodyfikowanych genetycznie, daje szansę tej części społeczeństwa niechętnej GMO, na dostęp do żywności w ich pojęciu bezpiecznej. Byłoby dobrze, gdyby wszelkie produkty, pochodzące z GMO były oznakowane, żeby konsument miał prawo wyboru" - uważa genetyk.

    PAP - Nauka w Polsce, Urszula Rybicka

    agt/

    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Rośliny strączkowe, motylkowe grubonasienne – rośliny z rodziny bobowatych (motylkowatych) o dużych nasionach uprawiane jako rośliny pastewne, jadalne i dostarczające surowca do przemysłu spożywczego. Uprawiane są dla nasion, paszy i jako zielony nawóz. Ponieważ tak jak inne motylkowe współżyją z bakteriami brodawkowymi – wiążą wolny azot (N2). Pozostawiając go w glebie poprawiają jej żyzność i właściwości fizyczne. Dlatego są też często uprawiane jako przedplon. Do roślin strączkowych zaliczane są jare rośliny jednoroczne. Klasyfikowane odrębnie wieloletnie rośliny motylkowe, zwane są drobnonasiennymi i uprawiane są głównie jako rośliny pastewne. Białka niepełnowartościowe (niedoborowe) – białka pochodzenia roślinnego, które zawierają mało lub nie zawierają wcale aminokwasów egzogennych (w przeciwieństwie do białek pełnowartościowych, doborowych). Białka takie występują m.in. nasionach roślin strączkowych, zbożach i orzechach. Mogą stanowić wystarczające źródło białka w diecie (np. wegańskiej), pod warunkiem spożywania różnych rodzajów takich białek, dzięki czemu dostarcza się wszystkich rodzajów aminokwasów egzogennych na zasadzie komplementacji. Bawełna Bt – grupa odmian bawełny uzyskanych dzięki metodom inżynierii genetycznej. Uzyskane odmiany zostały wyposażone w dodatkowy gen pochodzący z bakterii Bacillus thuringiensis, kodujący białko toksyczne dla niektórych owadów. Rośliny transgeniczne wytwarzające białko bt nie są niszczone przez szkodniki, co pozwala uzyskać większe plony i zredukować ilość lub zrezygnować ze stosowania pestycydów.

    Rośliny uprawne – rośliny użytkowe nie eksploatowane ze stanowisk naturalnych, lecz z upraw stworzonych i pielęgnowanych przez człowieka. Czasem w węższym ujęciu definiowane są jako rośliny uprawiane na roli. Pierwsze ślady uprawy roślin przez ludzi pochodzą sprzed ok. 13 tysięcy lat z Tajlandii, sprzed 11 tysięcy lat z rejonu tzw. Żyznego Półksiężyca i sprzed ok. 8 tysięcy lat z Meksyku. Wtedy to po okresie użytkowania, a z czasem też pielęgnowania roślin dziko rosnących, ludzie rozpoczynali uprawę roślin rodzimych w poszczególnych obszarach, zwanych dziś obszarami pochodzenia roślin użytkowych. Z czasem gatunki uprawiane zostały szeroko rozprzestrzenione poza naturalne granice ich zasięgów. W wyniku zabiegów hodowlanych uzyskano wiele tysięcy odmian uprawnych o odpowiednich dla człowieka właściwościach. Wiele z nich bardzo różni się od swoich naturalnych form wyjściowych (np. współczesne zboża dają plon sto razy wyższy od swych przodków, dziko rosnąca winorośl właściwa ma grona owoców ważące 50-60 g podczas gdy odmiany uprawne mogą mieć grona ważące nawet do 7 kg). Niektóre z roślin uprawnych występują obecnie już tylko w uprawie – nie istnieją ich dzikie formy wyjściowe (np. orzech ziemny, palma daktylowa i kukurydza). Przedplon - roślina poprzedzająca roślinę uprawianą po niej na tym samym polu (roślinę następczą). Rośliny przedplonowe, będące elementem zmianowania zostawiają stanowisko o różnej wartości: dobrej – okopowe na oborniku, motylkowe drobnonasienne, strączkowe i przemysłowe oraz gorszej – zboża i len. Dobra roślina przedplonowa uprawiana w złym stanowisku może być złym przedplonem dla rośliny następczej. Na przykład okopowe nienawożone obornikiem i właściwymi dawkami nawozów mineralnych, uprawiane po dwóch roślinach zbożowych, których całokształt uprawy, a szczególnie zespół uprawek pielęgnowania nie był racjonalny, mogą być złym przedplonem.

    Groch zwyczajny (Pisum sativum L.) – gatunek rośliny strączkowej jednorocznej z rodziny bobowatych (Fabaceae). Pochodzi z zachodniej Azji I Kaukazu, wschodniej i południowej Europy oraz Afryki Północnej. Jest uprawiany w wielu rejonach świata. Asamczycy – lud w północno-wschodnich Indiach (15 mln w 1994 r.). Zamieszkują głównie w stanie Asam, a także w Bhutanie, gdzie tworzą mniejszość narodową. Mówią językiem assamiskim, należącym do indyjskiej grupy językowej. Posługują się pismem bengalskim. Zajmują się głównie uprawą ryżu, herbaty, juty, roślin strączkowych.

    Żniwa – zbiór roślin uprawnych w okresie lata, głównie zbóż (m.in. żyta, pszenicy, jęczmienia, owsa), także innych, po których zostaje ściernisko (rzepak, rośliny strączkowe). Rośliny pokojowe, rośliny doniczkowe – rośliny ozdobne uprawiane w różnego rodzaju naczyniach w pomieszczeniach zamkniętych (np. w mieszkaniach, biurach, szklarniach). Służą do ozdoby sztucznych pomieszczeń i umożliwiają w nich kontakt z naturą. Zazwyczaj są to rośliny wieloletnie, często byliny i pnącza, nierzadko też gatunki, które w naturze są drzewami. Uprawa w doniczkach zminiaturyzowanych drzew zwana jest techniką bonsai. Przedmiotem upraw są rośliny wyróżniające się walorami estetycznymi – o oryginalnym pokroju, efektowne ulistnione lub kwitnące.

    Dodano: 31.12.2011. 00:04  


    Najnowsze