Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |17 Lut 2008|, 2008 20:28
Data rejestracji: 17 Lut 2008 postów: 5
http://pl.wikipedia.org/w...przestrze.C5.84
Kant zauważył, że matematyka to logiczna analiza stosunków czasowych (arytmetyka) lub przestrzennych (geometria).
co to oznacza, że gałąź matematyki, jaką jest arytmetyka jest logiczną analiza stosunków czasowych?
Ostatnio zmieniony przez - |17 Lut 2008|, 2008 20:29, w całości zmieniany 1 raz
Post dodany: |17 Lut 2008|, 2008 22:53
Data rejestracji: 17 Lut 2008 postów: 1
Niezwykle interesujące pytanie, czekam z niecierpliwością na odpowiedzi prawdziwych filozofów. Poszukuję opcji powiadamiania o nowych postach w wątku za pośrednictwem poczty elektronicznej, pozdrawiam.
| Cytat | | arytmetyka jest logiczną analiza stosunków czasowych |
Ja dodaję 200 zeta za każdą godzinę.
Post dodany: |18 Lut 2008|, 2008 20:24
Data rejestracji: 03 Lis 2005 postów: 206
Hmmm, a czy to nie jest trochę tak, że rzeczywistość, której nie umiemy(lub wręcz jest to ontologicznie niemożliwe) odczytywać bez kategorii czasowych jest doskonale opisywana za pomocą arytmetyki ? A może jest tak że rzeczywistość w swej naturze jest matematyczna, albo że matematyka w swej naturze jest rzeczywista ? Hmmm, a może trzeba żeby przybliżyć się do zrozumienia trzeba porzucić swoje dotychczasowe mniemanie czym jest matematyka ?
Nie wiem, ale wiem że przytoczone stwierdzenie Kanta mocno przemeblowało moją poglądy i jest przy okazji świetnym intelektualnym afrodyzjakiem
Post dodany: |19 Lut 2008|, 2008 12:54
Data rejestracji: 17 Lut 2008 postów: 5
| Feler404 napisał/a | | Hmmm, a czy to nie jest trochę tak, że rzeczywistość, której nie umiemy(lub wręcz jest to ontologicznie niemożliwe) odczytywać bez kategorii czasowych jest doskonale opisywana za pomocą arytmetyki ? |
"rzeczywistość, której nie umiemy odczytywać bez kategorii czasowych" - co to?
Post dodany: |19 Lut 2008|, 2008 14:49
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
Feler404, jak możesz, to rozszerz swoją wypowiedź, bo sam jestem ciekawy o co chodzi
Post dodany: |24 Lut 2008|, 2008 07:13
Data rejestracji: 03 Lis 2005 postów: 206
Co to znaczy że człowiek nie umie pojmować rzeczywistości bez kategorii czasowych? Spróbujmy przeprowadzić tak eksperyment myślowy. Mamy zieloną i(tajemnicze słowo i) czerwoną kostkę, spróbujmy o nich pomyśleć bez kategorii czasowych, więc spróbujemy o nich pomyśleć tak by:
-nie pomyśleć o kostce czerwonej wcześniej niż o zielonej
-nie pomyśleć o kostce czerwonej później niż o zielonej
-nie pomyśleć o kostkach równocześnie
(co się dzieje gdy mamy tylko jedną kostkę ?)
(mechanika kwantowa i OTW trochę nam dodaje do wyobraźni, lecz jest to kwestia sporna czy daje nam to fizyka czy matematyka)
no właśnie czy jest to w ogóle możliwe ? Jeśli nie to znaczy że albo w rzeczywistości, albo w ludzkich władzach poznawczych nieodzowną kategorią myślową jest czas. Z tego co pokazuje fizyka to raczej jest kwestia ludzkich władz poznawczych, zaiste dziwne. I małe pytanie czy człowiek byłby w stanie opracować teorie względności na płaszczyźnie filozofii bez aparatu matematycznego, którego filozofia używa, a który by na chwilę porzuciła ?
A teraz Wy powiedzcie jak rozumiecie myśli Kanta. Może w końcu uda nam się zrozumieć.
Post dodany: |25 Lut 2008|, 2008 21:38
Data rejestracji: 11 Sty 2008 postów: 64
| Feler404 napisał/a |
czy człowiek byłby w stanie opracować teorie względności na płaszczyźnie filozofii bez aparatu matematycznego, którego filozofia używa, a który by na chwilę porzuciła ?
|
1. Filozofia nie uzywa aparatu matematycznego
2. Nie byloby mozliwe opracowanie teorii bez aparatu matematycznego
3. Czas ma swoje odzwierciedlenie w strukturach matematycznych - chodzi o to, ze zbiory algebr w NCG posiadaja indeksowanie. To indeksowanie niezwykle przypomina czas. Jest to zagadnienie szalenie trudne, o ktorym nie jestem w stanie podac wiecej szczegolow. Odsylam do prac ks. prof. Michała Hellera.
Post dodany: |26 Lut 2008|, 2008 07:43
Data rejestracji: 03 Lis 2005 postów: 206
>Olaf
1)Nie wiem co masz na myśli mówiąc filozofia, ale na pewno nie to czemu oddawali się filozofowie odkrywając(przed Newtonem) rachunek różniczkowy, czy próbujących zunifikować działy matematyki lub wręcz całej nauki
2)Może prawda, jednak przydało by się choć kilka argumentów za twoją odpowiedzią, bez nich mamy do czynienia porostu ze sloganem
3)Na pewno jest to zagadnienie niebanalne, a czy mógł byś polecić konkretnie jakąś lekturę ?
Post dodany: |26 Lut 2008|, 2008 13:44
Data rejestracji: 11 Sty 2008 postów: 64
3) Jesli chodzi tylko o zasygnalizowanie tego to "Poczatek jest wszedzie" Hellera. Jesli chodzi o sama geometrie nieprzemienna to moge podeslac ci pewna literature. Jesli masz ochote podesle ci mailem. Ale zeby tym sie zajac to przydalaby sie topologia i analiza funkcjonalna no i geometria rozniczkowa.
1) Na mysli mam wlasnie to czym jest filozofia - a to ze w tytule dziela Newtona pojawilo sie "filozofia" to nie znaczy ze to jest praca filozoficzna. Newton byl przede wszystkim matematykiem.
2) Argumenty ? Nie ma sensy przytaczac konkretnych teorii i pokazywac ze one opisane sa aparatem matematycznym. Nie ma powaznej teorii ktora nie jest opisana na gruncie matematyki. Ktos kiedys powiedzial "Matematyka jest jezykiem przyrody" a ktos jeszze "Jesli nie umiemy opisac czegos matematycznie, tzn. ze nie rozumiemy tego".
Post dodany: |27 Lut 2008|, 2008 06:54
Data rejestracji: 17 Lut 2008 postów: 5
| Feler404 napisał/a | | Co to znaczy że człowiek nie umie pojmować rzeczywistości bez kategorii czasowych? |
z kostkami masz rację, ale nie zapominaj, że człowiek nie może w ogóle pomyśleć bez istnienia czasu. bez czasu nie istnieje ruch.
nakręciliście i nikt mi nie odpowiedział, więc ja wam odpowiem, bo to się da roskminić. tylko trzeba wpaść na to.
chodzi o to że najpierw wiemy, że jest dziesięć po dwunastej, a potem z czasem robi się jedenaście po dwunastej - upływ czasu to forma poznania matematycznego, bo widać,
na czym polega dodawanie jednostek do dziesiątki - po kolei. to samo macie na zegarze - można za jego pomocą liczyć, odejmować i dodawać, podając godziny i licząc czas między wydarzeniami. czyli wychodzi na to, że gdybyśmy nie wiedzieli, jak upływa czas, jak po kolei się coś zwiększa, to byśmy nie rozumieli arytmetyki, bo arytmetyka to wyobrażanie sobie takich kolejnych operacji dokładania jednostek.
a taka jedna pani mądra roskminiła to tak:
czas - oś x
przestzeń - osie xyz
TEMAT DO ZAMKNIĘCIA.
Ostatnio zmieniony przez - |27 Lut 2008|, 2008 06:55, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|