Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |28 Wrz 2009|, 2009 21:05
Data rejestracji: 22 Lip 2006 postów: 1989
W rozmowie ze znajomym, który opowiadał mi pewną historię powstał ciekawy problem. Nie jest on jakiś niezwykle złożony, jednak moim zdaniem wydaje się na tyle ciekawy, że warto go tu przedstawić. Owa historia wygląda mniej więcej tak:
Madzia i Maks* poszli do parku pograć. Madzia grała i śpiewała na gitarze, a Maks grał w piłkę. Znaleźli sobie ładne miejsce bez drzew, żeby się przy okazji opalić. Kiedy Madzi znudziło się granie, odstawiła gitarę do futerału i poszła pograć z Maksem. Maks chciał się pochwalić jak wysoko potrafi kopnąć piłkę. Madzia zdążyła tylko krzyknąć 'uważaj na gitarę!', bo w tym samym momencie piłka poszybowała do góry i spadła wprost na futerał z gitarą...
Naszym zadaniem jest zmierzyć pecha jakiego miała Madzia, w całej tej sytuacji.
Celowo nie podaję na razie żadnych konkretów, żebyśmy zaplanowali sobie etapy liczenia. Czekam na wnioski/uwagi, które pozwolą dodać niezbędne dane do 'wyliczenia tego pecha'
*zbieżność imion zupełnie (nie)przypadkowa
Post dodany: |28 Wrz 2009|, 2009 21:14
Data rejestracji: 02 Paź 2005 postów: 960
należy również obliczyć prawdopodobieństwo z jakim Madzia da klapsa Maksowi
nie czytam i nie odpowiadam na pytania zadawane poprzez pw!
proszę nie spamować mi skrzynki! bo nie znam się na żartach!

Profil PW www
»więcej
Opis: histeryk sztuki
Wiek: 29 Pomogła: 135 razy
Post dodany: |29 Wrz 2009|, 2009 11:46
Data rejestracji: 18 Lip 2007 postów: 2351
| dudu21 napisał/a | | należy również obliczyć prawdopodobieństwo z jakim Madzia da klapsa Maksowi |
No to musisz podzielić liczbę klapsów jakie Madzia dała Maskowi przez okazje jakie miała, aby to uczynić.
Pewnie znacznie upraszczając, to prawdopodobieństwo uderzenia piłki w gitarę wynosi [powierzchnia piłki]/[powierzchnia gitary+powierzchnia piłki]. Pozostaje kwestia pecha; jak się on ma do prawdopodobieństwa? ;P

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Perfekcjonista
Wiek: 22 Pomógł: 435 razy
Post dodany: |1 Paź 2009|, 2009 18:39
Data rejestracji: 22 Lip 2006 postów: 1989
Kris ma oczywiście dobre intuicje, będziemy korzystać z tak zwanego prawdopodobieństwa geometrycznego.
Żeby dobrze sobie nakreślić sytuację, zacznijmy od zdefiniowania przestrzeni probabilistycznej.
Jest to trójka  gdzie:
 to przestrzeń zdarzeń elementarnych
 to  -ciało (  -algebra) podzbiorów zbioru  , krótko mówiąc jest to klasa podzbiorów (=rodzina podzbiorów=zbiór podzbiorów) zbioru  . Do tego zbioru należą wszystkie zdarzenia.
 to miara probabilistyczna, czyli prawdopodobieństwo.
Przy naszym problemie należy się zastanowić:
1. Czym jest tak na prawdę  ?
2. Jaka jest postać zdarzenia "piłka spada na futerał"?
3. Jak będzie określone prawdopodobieństwo dla tych podanych informacji?
Z zaproponowanym określeniem prawdopodobieństwa przez Krisa ja bym się nie zgodził tak do końca. Dlaczego? Mam nadzieję, że ktoś mi powie
Post dodany: |1 Paź 2009|, 2009 19:02
Data rejestracji: 08 Kwi 2008 postów: 816
Według mnie potrzebna by była maksymalna prędkość z jaką Maks byłby w stanie kopnąć piłkę. Wyznaczylibyśmy dzięki temu maksymalny zasięg, a wiec obszar, na który mogła spaść piłka. Później pokombonować coś z powierzchnią futerału i piłki (tutaj nie mam pomysłu  ). Obliczyć prawdopodobieństwo, że spadnie na ten futerał. Odwrotnośc otrzymanego wyniku ukazałąby nam pecha Magdy
Post dodany: |1 Paź 2009|, 2009 20:05
Data rejestracji: 22 Lip 2006 postów: 1989
| lemon napisał/a | | Według mnie potrzebna by była maksymalna prędkość z jaką Maks byłby w stanie kopnąć piłkę. Wyznaczylibyśmy dzięki temu maksymalny zasięg, a wiec obszar, na który mogła spaść piłka. |
To jest właśnie moim zdaniem myśl, którą powinniśmy pójść dalej. Trzeba się teraz zastanowić, jakie przypadki powinniśmy objąć. To znaczy czy na przykład rozważać przerzucenie piłki za siebie na odległość 3 metrów? Moim zdaniem można by założyć, że za Maksem jest postawiona ściana i nie warto rozważać przerzucenia piłki za siebie
Kto się podejmie jakoś racjonalnie oszacować powierzchnię (korzystając ze wzorów na zasięg), którą można by uważać za przestrzeń zdarzeń elementarnych?
Załóżmy (chyba że uważacie, że to nie jest dobra wartość), że piłka po kopnięciu leciała z prędkością 50 km/h.
Post dodany: |2 Paź 2009|, 2009 19:43
Data rejestracji: 22 Lip 2006 postów: 1989
Czyli mówiąc słowami mamy wyznaczone maksymalny obszar (pole półkola wyznaczonego przez maksymalny zasięg jaki mamy przy wykopnięciu piłki z taką siłą), na który może upaść piłka. Obszar wydaje mi się dobrze wyznaczony, bo oczywiście rozważamy prosty model, bez żadnych oporów powietrza, wiszących gałęzi, które mogą zatrzymać piłkę itp.
Pisząc symbolicznie mamy
Trzeba będzie zaproponować jakiś standardowy wymiar (płaski) futerału,
| Wikipedia napisał/a | | Zgodnie z wymogami piłka musi być kulista, sporządzona ze skóry lub innego dozwolonego materiału o obwodzie nie większym niż 70 cm, i nie mniejszym niż 68 cm |
Stąd mamy średnicę piłki. Tylko czy będzie nam ona do czegoś potrzebna?
Post dodany: |2 Paź 2009|, 2009 20:14
Data rejestracji: 08 Kwi 2008 postów: 816
| przem_as napisał/a | | Stąd mamy średnicę piłki. Tylko czy będzie nam ona do czegoś potrzebna? |
No pewnei będzie. Im większa średnica piłki tym większe prawdopodobieństwo że w coś trafi
Post dodany: |3 Paź 2009|, 2009 13:46
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
Bierzemy pod uwagę różnicę między powierzchnią futerału i powierzchnią gitary?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|