Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Rada Języka Polskiego zaniepokojona językiem w biznesie
Dodano:
|12 Lip 2010|, 2010 03:18
|
|
|
Rada Języka Polskiego zainteresowała się językiem środowiska biznesowego. Zdaniem językoznawców, wyniki nie są budujące: zazwyczaj w firmach nie dba się o poprawność językową. Językoznawcy ubolewają też, że pracodawcy przywiązują niewielką wagę do podnoszenia umiejętności językowych swoich podwładnych.
W opublikowanym na stronach Polskiej Akademii Nauk sprawozdaniu ze stanu ochrony języka polskiego w latach 2008-2009 lingwiści niepokoją się, że język w biznesie nie jest zwykle postrzegany jako wartość sama w sobie, którą należy kultywować, ale służy jedynie jako narzędzie przekazywania określonych treści.
Rada Języka Polskiego zwraca uwagę na brak dbałości o poprawność językową na przykład w treści ulotek przy towarach importowanych. "Importerów najwyraźniej nie razi i nie obchodzi to, że klienci otrzymują ulotki z tekstem automatycznie tłumaczonym z języków obcych, sformułowanym w niby-polszczyźnie." Lingwiści zastanawiają się, jak zmotywować producentów do zwracania uwagi na język w informacjach o swoich towarach.
"Cechą charakterystyczną wielu tekstów biznesowych jest występowanie w nich obcojęzycznych nazw zawodów i stanowisk. Zrozumiała jest wygoda stosowania takiego zabiegu, jednakże należy wziąć pod uwagę także to, że dla wielu osób tekst polski nasycony takimi nazwami, jak: junior account executive, key account executive/manager, event manager, product manager, junior field test engineer, (...) jest nie tylko niezrozumiały, ale i rażący" - można przeczytać w sprawozdaniu.
"Jak wynika z obserwacji, kultura języka polskiego jest w tym środowisku bardzo niska. Często nie zna się wartości stylistycznych poszczególnych środków językowych, a co za tym idzie miesza się składniki różnorodne stylowo" - zauważają językoznawcy.
I tak w tekstach biznesowych pojawiają się elementy stylu urzędowego (brak odmiany nazwisk, nadużywanie strony biernej), zamiast języka ciągłego używa się wzorca języka formularza. Teksty z języków obcych tłumaczone są nieumiejętnie i stosowanych jest w nich niepotrzebnie wiele zapożyczeń (implementacja zamiast wdrożenia, prezydent zamiast prezes, kondycja zamiast stan, dywizja zamiast wydział). W korespondencji wewnątrz firmy używa się często cytatów angielskich lub pseudoangielskich (np. draw, legal news, zresetować się).
Rada Języka Polskiego zauważa, że w środowisku biznesowym nastąpiły zmiany w zakresie etykiety językowej, np. powszechne jest mówienie sobie po imieniu i używanie sytuacjach oficjalnych imion w formie zdrobniałej oraz bezpośrednie zwroty (zwracanie się do rozmówców: zobacz, zwróćcie uwagę, proponujemy).
Według obserwacji językoznawców, nie do końca zgodne z prawdą bywają teksty poświęcone misji firmy, w których "występują elementy manipulacji językowej, zasadzającej się na używaniu form mających moc sprawczą (stwarzamy, zmieniamy), czyli przekształcającą rzeczywistość, podczas gdy uprawnione w tym zakresie są tylko sformułowania wyrażające dążenie do zmiany rzeczywistości." W tekstach poświęconych misji nadmiernie często pojawiają się superlatywy niemożliwe do weryfikacji (np. najbardziej zaawansowana technologicznie, najbardziej licząca się w branży). Niekiedy pojawiają się również pleonazmy (np. maksymalna optymalizacja, skuteczny sukces).
Jak pesymistycznie zauważają badacze, "nie ma powodów sądzić, że język polski jest dla biznesu istotną wartością". "Głównym celem działań biznesowych jest bowiem powiększanie zysku, a nie dbałość o ciągłość rodzimej tradycji kulturowej" - dodają.
"Ustawa o języku polskim nie dostarcza () obecnie narzędzi pozwalających instytucjonalnie chronić polszczyznę w praktyce biznesowej () To, co jest możliwe do osiągnięcia, to przeciwdziałanie biznesowej modzie językowej oraz nakłonienie przedsiębiorców, by tam, gdzie ma to racjonalne uzasadnienie, preferowali normatywną polszczyznę."
Autorzy sprawozdania zaznaczają, że język środowisk biznesowych oddziałuje silnie na współczesny język polski - słownictwo oraz zachowania językowe przenikają do polszczyzny. Za sprawą języka biznesowego upowszechniają się nowe gatunki piśmiennictwa, które powstały w biznesie (CV, list motywacyjny), a sposób komunikacji wypracowany w firmach zmienia etykietę językową. LT
PAP - Nauka w Polsce
agt/ kap/
Czy wiesz że...?
wersja BETA
Samnorsk (wspólny norweski) dawny, nigdy niezrealizowany eksperyment integracji dwóch odmian języka: bokml i nynorsk w ich formie pisanej. Był elementem polityki językowej rządu w latach 5060 XX w. Celem było osiągnięcie jednej standardowej odmiany jezyka norweskiego z dwóch obowiązujących odmian. Ostatecznie pomysł zarzucono w 2002.
pełny tekst
Nazwy miejscowości z członem "Zdrój" powinno się pisać z dywizem, a nie ze spacją. Tak wynika z ustaleń Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, który, po zasięgnięciu opinii Komisji Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych, publikuje wykazy nazw oraz ogłasza ich zmiany w Dzienniku Ustaw. W 2004 roku również Rada Języka Polskiego uchwaliła, że z językowego punktu widzenia, dwuczłonowe nazwy miejscowości z członem "Zdrój" występującym na drugim miejscu, należy pisać z łącznikiem, a nie ze spacją. Nie dotyczy to oczywiście miejscowości typu: Mały Zdrój czy Biały Zdrój.
pełny tekst
Moduł "Czy wiesz że...?" (wersja testowa, beta): definicje/pojęcia wygenerowane w obrębie tego modułu pochodzą z Wikipedii i udostępniane są na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa, na tych samych warunkach, z możliwością obowiązywania dodatkowych ograniczeń.
Dostęp do pełnej wersji każdego hasła (oraz dokładnch informacji na temat licencji, autora oraz edycji) możliwy jest po kliknięciu w odnośnik opisany jako "pełny tekst".
|
|
|
^ |
|
 |
|
Komentarze: brak |
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|