Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |1 Kwi 2009|, 2009 15:00
Data rejestracji: 08 Kwi 2008 postów: 816
Witam.
Ostatnio nawiązała sie taka dyskusja (nie na froum), iż wrzucenie miodu do goracej wody spowoduje zniszczenie wszystkich witamin i innych "dobrych" substancji. Ja się jednak upieram przy tym, iż jest to niemożliwe czego przykładem jest np. witamina K która rozpuszcza sie w gorącym oleju i dzięki temu lepiej sie wchłania.
Co możecie powiedzieć na ten temat (odnośnie samego miodu w gorącej wodzie)?
Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomoc
Post dodany: |2 Kwi 2009|, 2009 19:52
Data rejestracji: 02 Sty 2009 postów: 242
to jest nieprawda  witaminy to nie benzyna ;] nie parują  chyba, gdyby tak było to na co gotować ziemniaki, na co zupy warzywne, na co daje sie cytryne do herbaty?
witaminy się rozpuszczają jedne w wodzie, inne w rozpuszczalnikach, jeszcze inne w tłuszczach, ale nigdy nie giną ;] w organizmie zużywane są do budowy białek itp, więc gdzie tu się doszukiwać zjawiska jak zanik w gorącej wodzie, witaminy to nie są żyjące formy, to chemia  nie giną jak bakterie w ciepełku lub zimnie
Post dodany: |3 Kwi 2009|, 2009 14:41
Data rejestracji: 08 Kwi 2008 postów: 816
Dzięki, taką odpowiedź chciałem usłyszeć
Post dodany: |4 Kwi 2009|, 2009 20:37
Data rejestracji: 26 Cze 2007 postów: 786
Z tego co wiem to przynajmniej witamina C dosyć łatwo ulega zniszczeniu, np. w wysokiej temperaturze.
Więc i innych nie był bym taki pewien
Post dodany: |6 Kwi 2009|, 2009 23:41
Data rejestracji: 28 Kwi 2006 postów: 1749
Akurat z miodem to prawda. Kiedy dodamy go do goracego napoju traci on swoje wartosci odzywcze, dlatego powinien byc dodawany do letniej wody.
i pamiętaj, że to ja pierwsza zjechałam Twój wiersz (:
Post dodany: |7 Kwi 2009|, 2009 12:20
Data rejestracji: 14 Maj 2006 postów: 910
| michalmaster1 napisał/a | | gdyby tak było to na co gotować ziemniaki, na co zupy warzywne | gotuje się ziemniaki żeby były bardziej strawne i w celu uzyskania odpowiednich cech sensorycznych, a nie ze względu na wartość odżywczą...już przy samym myciu następuje wyługowanie mikro/makroelementów czyli spadek ww wartości, a przy obróbce termicznej również rozkład witamin...drążąc temat ziemniaków, które notabene są w naszym regionie głównych źródłem witaminy C (roczne spożycie pokrywa około 50% rocznego zapotrzebowania na witaminę C) - proces technologiczny w tym gotowanie powoduje straty: 15% (witaminy C) - w kuchni mikrofalowej, 30% w czasie gotowania tradycyjnego od wrzątku i 40% od zimnej wody...że nie wspomnę o tych że w cyklu przechowalniczym tracimy do 50%... | michalmaster1 napisał/a | | a co daje sie cytryne do herbaty? | dla smaku, nie dla witaminy C , no i z miodem jest podobnie, bardziej chodzi o doznania sensoryczne niż o wartość odżywczą...zresztą nie ma co szukać w miodzie źródła witamin itp, skoro spożywa się go niewielkie ilości
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|