Praca
Interesujący temat, trudny do rozwikłania także przez fizyków. Po ciekawym wstępie dyskutanci zaczynają bawić się w „ciciubabkę” polegającą na pokazywaniu energicznego układu fizycznego w danym stanie i poszukiwaniu, w jaki inny energiczny stan fizyczny( kwas także, oprócz tego że jest stanem chemicznym zawsze jest stanem fizycznym) się zamienił. To do niczego nie prowadzi, bo w ostateczności energia zawsze zmienia się w energię tylko w innym układzie, w innym stanie, dlatego, że w maksymalnym układzie, energia to jedno i to samo, to wszystko, to jedność.
Jako laik fizyczny z naukowego punktu widzenia, dla wyjaśnienia tego zagadnienia pozwolę sobie wprowadzić, trzy nowe terminy fizyczne dotyczące pracy:
1.Ekspansja, czyli energia powodująca przesunięcie, razem z tym przesunięciem, to układ fizyczny zwany w fizyce pracą. Moim zdaniem taki układ fizyczny, to praca plusowa(+).
Praca plusowa(+) występuje wtedy gdy przesunięcie dzięki układowi energii(zawodnika w podnoszeniu ciężarów) innego układu energii(sztangi) odbywa się w kierunku przeciwnym do grawitacji. Czyli, „łamiąc grawitację” dokonując przesunięcia w kierunku jej przeciwnym, dokonujemy ekspansji, czyli wykonujemy pracę plusową.
Oczywiście będąc ekspansywnym, układ ten szybko „traci energię” czyli zmienia się w inny układ fizyczny. Dla jego podtrzymania, traconą przez niego energię należy na bieżąco uzupełniać.
2.Stagnacja, czyli Praca zrównoważona, to taki układ między dwoma(lub wieloma) układami energii (układami fizycznymi, czyli stworzonymi z elementarnych, energicznych cząstek materii), gdzie nie zachodzi przesunięcie względem grawitacji. To znaczy, że zawodnik – ciężarowiec uniósł sztangę i utrzymuje ją w bezruchu.
W takim układzie, zachodzi równowaga między układem materii a układem substancji, czyli między energią ekspansji a grawitacją występuje stan zerowy. Żaden z tych układów energii nie posiada przewagi, aby zacząć się przemieszczać albo w stronę ekspansji, albo w stronę grawitacji.
Utrzymywanie stagnacji, czyli utrzymywanie równowagi między grawitacją sztangi a ekspansją zawodnika także powoduje zmianę układu energicznych cząsteczek elementarnych w obu układach: Ciężarowiec traci siły, a sztanga staje się dla niego(jako układu) coraz bardziej ciężka. W końcu, układy fizyczne (zawodnik i sztanga) tak się zmienią, że sztanga zacznie opadać, lub zawodnik otrzyma wsparcie – zasilony zostanie dodatkową energią. Wtedy, albo nadal trwać będzie stagnacja, lub nawet może nastąpić ponowna ekspansja.
3.Cofka, czyli praca minusowa(zwana błędnie pracą ujemną. Ujemna ona nie jest, ponieważ nikt nikomu, ani nic niczemu energii nie ujmuje, lecz jest ona przetwarzana z jednego układu w inny).
Cofka to taki układ fizyczny, w którym przewagę uzyskuje energiczna substancja (sztanga), nad energiczną materią(sztangistą) i następuje przesunięcie układu energii materialnej, (złożonego z elementarnych, energicznych cząstek materii) - sztangi, w kierunku grawitacji, czyli w kierunku przeciwnym(minusowym -) niż kierunek ekspansji.
4. Jest jeszcze czwarty przypadek: sztangista wypuszcza sztangę. Co się wółczas dzieje? Otóż oba układy fizyczne, ten występujący przeciw grawitacji, i ten występujący w kierunku grawitacji, rozłączają się. W ten czas, sztangista przestaje wykonywać pracę, a sztanga, poddana grawitacji, działająca w jej kierunku, na jej rzecz, zostaje ztrzymana przez siły ekspansji na podeście. W tym układzie, sztangi i podestu zachodzi przypadek pracy zrównoważonej: ani podest się nie obniza, ani sztanga nie pnie się w górę przeciw grawitacji. Ta praca, między materia a substancją trwa ciągle, nieustannie, i nigdy się nie kończy: ona się tylko przekształca w zależności od okoliczności i układu.
Może i dziwne są moje nazwy układów fizycznych: ekspansja, stagnacja i cofka( praca plusowa, praca zrównoważona, praca minusowa), ale taka jest fizyczna rzeczywistość.
Nie ma jednego rodzaju pracy: zawsze jest praca przeciw grawitacji, w kierunku grawitacji( za grawitacją) i praca zerowa, zrównoważona między „przeciw”, a „za”.
Dobrze by było, aby fizycy, także dla swego dobra, zaczęli to uwzględniać. Wiedzieliby wówczas, że sztangista podnosząc sztangę wykonuje pracę plusową - dokonuje ekspansji materii pokonując substancję; utrzymując sztangę w równowadze wykonuje pracę nie dokonując ekspansji materii kosztem substancji, a opuszczając sztangę, także wykonuje pracę - przeciwną do ekspansji i nie utrzymuje równowagi między materią a substancją, opuszcza materię(sztangę) i poddaje się sile substancji, czyli grawitacji(stąd praca minusowa).
Myślę, że będzie to dość zrozumiałe jeśli wyjaśnię różnicę, jaka wg mnie występuje między materią a substancją.
Substancja, to „materia pierwotna”, której naturą jest przyciąganie a siłą jest grawitacja.
Materia, to pewien specyficzny (krzyżowy) układ cząsteczek substancji tworzących elementarne cząstki materii, które tworzą całą materię. Naturą materii jest odpychanie a jej siłę elementarną tworzy minimalny układ współrzędny czasu, pola, energii i masy w jedności. Cała materia, to suma tych układów, które są zmienne, przybywa ich i dzięki którym rozszerza się materialny Wszechświat.
.