• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Kolejni polscy astronomowie podsumowują rok 2011

    04.01.2012. 07:04
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Wśród wydarzeń mijającego roku w astronomii światowej na czele niewątpliwie są wyniki z satelity Kepler, którego precyzyjne dane pozwalają odkrywać coraz bardziej wyszukane układu planetarne - powiedział prof. Andrzej Udalski, szef warszawskiego projektu OGLE. Na sukcesy kosmicznego obserwatorium zwracają uwagę także inni astronomowie z Polski.

    "Kepler odkrył między innymi planetę Kepler-22b, której promień wynosi około 2,4 promienia Ziemi. Obiega ona gwiazdę podobną do Słońca i znajduje się najprawdopodobniej w strefie sprzyjającej powstawaniu życia" - wyjaśnia prof. Bronisław Rudak z toruńskiego Centrum Astronomiczne im. Mikołaja Kopernika PAN. "Innym ciekawym odkryciem są dwie planety o rozmiarach Ziemi - Kepler-20e i f - najmniejsze z dotychczas znanych ciał obiegających gwiazdę podobną do Słońca" - dodał astronom.

     

    Prof. Udalski przypomina jednak, że do wielu podobnych odkryć planet o coraz mniejszych średnicach trzeba podchodzić ostrożnie. "W wielu przypadkach medialne doniesienia są póki co nieweryfikowalne spektroskopowo, czy innymi metodami, co oznacza, że nie znamy ich masy, a oszacowywane jest tylko prawdopodobieństwo, że to rzeczywiście planety" - tłumaczy astronom. "Dlatego właśnie z pewnym dystansem patrzę na około 2000 planetarnych kandydatów z Keplera, bo sytuacja ta trochę przypomina tę sprzed 10 lat, gdy OGLE odkrywało długie listy gwiazd z tranzytami, ale tylko mała część okazywała się rzeczywistymi układami planetarnymi" - dodaje szef projektu, którego jednym z celów jest poszukiwanie egzoplanet. uznania obiektu za planetę".

    "Kepler pokazuje także bogactwo gwiazd zmiennych oraz pozwala badać wnętrza gwiazd metodą asterosejsmologii. Niesłychanie pięknym odkryciem kosmicznego obserwatorium było również znalezienie planety w układzie podwójnym gwiazd z wszelkimi możliwymi tranzytami, czyli Kepler-16. Podobne odkrycia z Ziemi na podstawie tzw. light time effect póki co były mało wiarygodne, a w tym przypadku nie ma wątpliwości co do statusu układu" - dodaje Udalski.

    Na odkrycie "Tatooiny", czyli planety z dwoma słońcami, zwraca uwagę również prof. Lech Mankiewicz, dyrektor Centrum Fizyki Teoretycznej PAN. "Był to pierwszy w historii przypadek, gdy jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem odkrycia planetę niezależnie wychwycili internauci niebędący profesjonalnymi astronomami" - wyjaśnia fizyk. "Kepler-16b, podobnie jak kilka innych planet pozasłonecznych znaleźli użytkownicy społecznościowego projektu naukowego +Planet Hunters+, w którym internauci mogą analizować dane pochodzące z satelity Kepler" - dodaje Mankiewicz. "Skuteczność analizy crowd sourcing w przypadku tych obserwacji spowodowała, że NASA zamierza udostępniać dane z Keplera równolegle zawodowym astronomom i internautom skupionym w społeczności +Odkrywców Planet+. To będzie prawdziwa rewolucja".

    Astronomowie wymieniają również ogłoszenie pierwszych wyników innych kosmicznych obserwatoriów - Plancka i Herschela. "W przypadku tego pierwszego to dopiero przedsmak tego co może pokazać satelita, gdy misja będzie skompletowana. Już teraz jednak dane są znacznie dokładniejszych niż wszelkie dotychczas uzyskane" - podkreśla Udalski.

    "Należący do Europejskiej Agencji Kosmicznej Herschel odkrył w komecie 103P/Hartley 2 wodę o składzie izotopowym podobnym do składu wody w oceanach Ziemi. Może być to wskazówka, że to właśnie komety dostarczyły wodę na Ziemię" - powiedział Rudak.

    Toruński astronom wskazuje również na dwa doniesienia międzynarodowego zespołu fizyków OPERA (ang. Oscillation Project with Emulsion-tracking Apparatus) o neutrinach mionowych szybszych niż światło. "Gdyby wynik tego doświadczenia okazał się prawdziwy, to miałoby to znaczenie dla fizyki, astrofizyki i kosmologii" - wyjaśnia Rudak.

    "Były też liczne fantastyczne odkrycia galaktycznych i pozagalaktycznych źródeł promieniowania gamma przez obserwatorium satelitarne Fermi i obserwatoria naziemne, tak zwane obserwatoria Czerenkowa, czyli VERITAS i pracujące również z udziałem Polaków H.E.S.S. i MAGIC" - uzupełnia swoją listę Rudak. "Wymieniłbym także odkrycie przez amerykańsko-hiszpański zespół układu dwóch białych karłów o okresie orbitalnym wynoszącym zaledwie 12,75 minut. Szacowany czas spadku obu karłów na siebie wskutek utraty energii i momentu pędu poprzez emisje fal grawitacyjnych jest w tym wypadku niezwykle krótki - wynosi około 900 tysięcy lat. Skutek koalescencji to wybuch supernowej typu Ia i silny sygnał grawitacyjny" - dodaje astronom.

    "Ciekawostką było wyznaczenie w Układzie Słonecznym średnicy planety karłowatej Eris na podstawie obserwacji zakrycia gwiazdy przez ten obiekt. Okazało się, że średnica tego ciała jest prawie identyczna jak Plutona, a więc inaczej niż wcześniej zakładano" - powiedział Udalski. "Bardzo żałuję, że teleskop OGLE w Chile tego zjawiska nie obserwował, ale dowiedzieliśmy się o nim za późno. Czekamy na następną szansę" - wyjaśnia szef warszawskiego projektu.

    Wśród ważnych wydarzeń polscy astronomowie wymieniają także nagrodę Nobla z fizyki dla astronomów (Saul Perlmutter, Brian P Schmidt, Adam G Riess) za "odkrycie przyspieszającego rozszerzania się Wszechświata poprzez obserwacje odległych supernowych".

    Z odkryć dokonanych przez Polaków astronomowie z naszego kraju jednogłośnie wybierają pierwszy w historii przypadek zaobserwowania zakończonego wybuchem połączenia się dwóch gwiazd w układzie podwójnym. "Merging w V1309 Scorpii wykrył prof. Romuald Tylenda z toruńskiego CAMK PAN Toruń i OGLE" - wyjaśnia Rudak. "Ważne było również odkrycie planet swobodnych przez astronomów z zespołu prof. Udalskiego, a także dwa wyznaczenia masy dynamicznej klasycznych cefeid w zaćmieniowych układach podwójnych wykonane przez prof. Grzegorz Pietrzyński z zespołem" - dodaje astronom z Torunia.

    "W mijającym roku ukazały się też kolejne części największego w historii astronomii katalogu gwiazd zmiennych, zawierającego już około 200 tysięcy nowoodkrytych obiektów" - podkreśla Udalski. "W projekcie prof. Igora Soszyńskiego znajdowane są tysiące unikalnych ciał, które często zmieniają nasze wyobrażenie o powstawaniu i strukturze gwiazd".

    Polscy astronomowie zwrócili również uwagę na kwestię finansowania badań naukowych. "Astronomia wbrew pozorom nie funkcjonuje w oderwaniu od rzeczywistości, co oznacza, że światowy kryzys gospodarczy także ma wpływ na jej rozwój" - podkreśla prof. Maciej Konacki z toruńskiego CAMK PAN, szef projektu SOLARIS. "W tym kontekście za najważniejsze wydarzenie 2011 roku uznaję podjecie decyzji o podtrzymaniu finansowania dla następcy Kosmicznego Teleskopu Hubble'a, czyli James Webb Space Telescope" - wyjaśnia astronom. "To sukces, bo jeszcze kilka miesięcy temu Kongres USA przymierzał się do anulowania misji"- mówi.

    "Na podobnej zasadzie można wymienić decyzję Europejskiego Obserwatorium Południowego o rozpoczęciu inwestycji w blisko czterdziestometrowy teleskop optyczny" - powiedział Konacki. Instrument o nazwie European Extremely Large Telescope ma stanąć w Chile. Dwa inne, tym razem amerykańskie, projekty zakładające budowę ponad trzydziestometrowych teleskopów rywalizują obecnie o środki z National Science Foundation, a ich los ciągle pozostaje niepewny.

    PAP - Nauka w Polsce

    ast/ tot/ bsz


    Czy wiesz że...? (wersja beta)

    Dodano: 04.01.2012. 07:04  


    Najnowsze