• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Sfotografuj zaćmienie Słońca!

    03.01.2011. 21:33
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    We wtorek rano będzie można obserwować i fotografować częściowe zaćmienie Słońca o dużej fazie. W Polsce zakryte będzie ponad 80 proc. tarczy naszej dziennej gwiazdy. Następna okazja do obejrzenia zaćmienia o dużej fazie z terenu naszego kraju nadarzy się dopiero w marcu 2015 roku - informuje dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie.


    Zaćmienie Słońca ma miejsce wtedy, gdy Słońce, Księżyc i Ziemia ustawią się w jednej linii. Srebrny Glob jest wtedy w stanie przysłonić tarczę naszej dziennej gwiazdy powodując zaćmienie częściowe lub całkowite.

    Najbliższe zaćmienie Słońca wydarzy się już 4 stycznia 2011 roku i będzie to zaćmienie częściowe. Zjawisko będzie widoczne w Europie, północnej Afryce i zachodniej Azji. Maksymalna faza zaćmienia będzie
    widoczna w północnej Szwecji i wyniesie 0.8576. W niewiele gorszej sytuacji będą obserwatorzy w Polsce, gdzie zakryte będzie ponad 80 proc. tarczy.

    W naszym kraju zaćmienie będzie widoczne rankiem. Zjawisko zacznie się o godzinie 8:14, kiedy w Warszawie Słońce będzie tylko 2 stopnie nad horyzontem. Maksymalna faza równa 0.818 wystąpi o godzinie 9:36 na
    wysokości 10 stopni nad horyzontem. Koniec zaćmienia będziemy mogli obserwować o godzinie 11:05 już na wysokości 15 stopni. Trzeba pamiętać, że im bardziej na północ naszego kraju tym faza zaćmienia
    większa, ale jednocześnie maksimum zaćmienia występuje niżej nad horyzontem. Przykładowo w Gdańsku fazę maksymalną będziemy mogli podziwiać tylko 8 stopni nad horyzontem.

    Chcąc obejrzeć zaćmienie, oprócz dobrej pogody, potrzebujemy dobrego miejsca obserwacji, z którego mamy dobry widok na południowo-wschodni horyzont. Należy też wyposażyć się w filtry osłabiające blask naszej
    dziennej gwiazdy. Do obserwacji można wykorzystać lornetkę lub teleskop. Trzeba jednak pamiętać, że nie można nimi spoglądać bezpośrednio na tarczę Słońca. Obiektyw naszego sprzętu trzeba wyposażyć w specjalny filtr lub folię albo rzutować obraz Słońca na ekran umieszczony za okularem naszego instrumentu optycznego.

    Oczywiście zdecydowanie warto takie zjawisko uwiecznić. Trzeba jednak pamiętać, że Słońce na naszym niebie ma rozmiar tylko 0.5 stopnia. W przypadku zaćmienia z 4 stycznia wydarzy się ono prawie dokładnie w
    momencie, w którym Ziemia jest najbliżej Słońca (peryhelium), a więc tarcza naszej dziennej gwiazdy będzie miała swój maksymalny rozmiar wynoszący dokładnie 32.6 minuty łuku. To na tyle mało, że trudno będzie
    uzyskać dobrej jakości obrazy tarczy Słońca obiektywami o ogniskowej krótszej niż 100 mm.

    Zaćmienie z 4 stycznia 2011 roku jest ciekawe nie tylko ze względu na dużą fazę, ale także przez to, że wydarzy się rankiem, nisko nad horyzontem. Warunki do jego fotografowania nie są więc typowe. Gdy
    Słońce świeci wysoko, jest tak jasne, że do jego obserwacji i fotografowania musimy używać specjalnych filtrów lub tzw. folii Baadera. W tym przypadku zastosowanie tak mocnych filtrów nie będzie właściwe, bo Słonce będzie świecić bardzo nisko i jego blask będzie osłabiony przez grube warstwy atmosfery.

    Ostatnim zaćmieniem, które było podobne do tego z 4 stycznia było zjawisko z 31 maja 2003 roku. Wtedy maksymalna faza sięgała ponad 85 proc. i można było ją obserwować także niespełna 10 stopni nad
    horyzontem. Jedyna poważna różnica polegała na tym, że Słońce wschodziło wtedy już częściowo zaćmione. Początkowe fazy zaćmienia dało się wtedy fotografować bez żadnych filtrów, stosując mocno
    przymkniętą przysłonę (f/11 - f/22) oraz bardzo krótkie czasy ekspozycji (1/4000 - 1/8000 sek).

    Gdy wysokość naszej dziennej gwiazdy zacznie się zwiększać, jej blask stanie się zbyt duży, aby pracować bez filtra. Nie będą musiały to być jednak mocne i typowe filtry słoneczne. Można z powodzeniem stosować
    filtry szare typu NDx4 czy NDx8.

    Już amatorskie obiektywy klasy 55-200 mm czy 70-300 mm ustawione ma maksymalne ogniskowe, pozwolą uzyskać udane ujęcia zaćmionej tarczy Słońca. Oczywiście większe ogniskowe dadzą jeszcze lepsze efekty. Ponieważ obiektyw i tak będzie mocno przymykany pracując w limicie dyfrakcyjnym, nie należy bać się stosowania konwerterów zwiększających ogniskową o czynnik 1.4x czy nawet 2.0x.

    Trzeba przy tym stosować się do podstawowych zasad pracy z długimi ogniskowymi. Warto więc umieścić aparat z obiektywem na solidnym statywie, wyzwalać go pilotem lub wężykiem spustowym oraz stosować
    wstępne podnoszenie lustra.

    Nie mając długich teleobiektywów nie jesteśmy skazani na bezczynność. Wschodzące i zaćmione Słońce bardzo ładnie wpasowuje się w krajobraz, co pozwala na wykonywanie ciekawych ujęć nawet obiektywami szerokokątnymi lub standardowymi. W ich zastosowaniu ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.

    Niestety pogoda w Polsce w styczniu nie jest najlepsza. Obecne prognozy dają największe szanse na dojrzenie i sfotografowanie Słońca obserwatorom na południu i na wschodzie naszego kraju.

    Trzeba więc trzymać kciuki za pogodę, bo takie zjawiska nie wydarzają się często. Ostatnie zaćmienie o dużej fazie widoczne z terenu Polski można było obserwować 1 sierpnia 2008 roku, a następna okazja nadarzy się dopiero 20 marca 2015 roku. AOL

    PAP - Nauka w Polsce

    bsz

    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)

    Zaćmienie Słońca z 12 października 1996 widoczne było jako zaćmienie częściowe w całej Europie, w Afryce Północnej, na Grenlandii i w północno-wschodniej Kanadzie. W miejscu największego zaćmienia - na północnych krańcach Półwyspu Skandynawskiego - Księżyc zakrywał ponad 75% tarczy słonecznej. Na terytorium Polski przesłonięciu uległo ponad 60% tarczy Słońca.

    Częściowe zaćmienie Słońca z 4 stycznia 2011 było widoczne w Europie (z wyjątkiem Islandii, Wysp Owczych i północnych krańców Półwyspu Skandynawskiego), a także w Afryce Północnej, na Bliskim Wschodzie, Azji Środkowej i zachodnich Chinach. Maksimum osiągnęło nad Zatoką Botnicką, gdzie faza liniowa zaćmienia wyniosła ponad 85%, a przesłonięciu uległo ok. 80% tarczy słonecznej.

    Zaćmienie Słońca z 21 maja 1993 widoczne było jako zaćmienie częściowe w Europie Północnej i Wschodniej, na Islandii, w Arktyce, Kanadzie oraz we wschodnich i środkowych Stanach Zjednoczonych. Zaćmienie osiągnęło swoje maksimum na północnych wybrzeżach Czukotki, gdzie przesłonięciu uległo ponad 73% tarczy słonecznej. Na terytorium Polski Księżyc przesłonił zaledwie kilka procent tarczy Słońca.

    Przejście Wenus na tle tarczy Słońca lub tranzyt Wenus – zjawisko astronomiczne polegające na tym, że planeta Wenus znajduje się pomiędzy Ziemią a Słońcem i jest widoczna na tle tarczy słonecznej. Zjawisko jest w swej istocie podobne do zaćmienia Słońca, z tym że ze względu na dużo mniejsze obserwowane z Ziemi rozmiary kątowe planety w porównaniu z rozmiarami Księżyca, zasłonięta jest tylko niewielka część tarczy słonecznej.

    Przejście Wenus na tle tarczy Słońca lub tranzyt Wenus – zjawisko astronomiczne polegające na tym, że planeta Wenus znajduje się pomiędzy Ziemią a Słońcem i jest widoczna na tle tarczy słonecznej. Zjawisko jest w swej istocie podobne do zaćmienia Słońca, z tym że ze względu na dużo mniejsze obserwowane z Ziemi rozmiary kątowe planety w porównaniu z rozmiarami Księżyca, zasłonięta jest tylko niewielka część tarczy słonecznej.

    Przejście Wenus na tle tarczy Słońca lub tranzyt Wenus – zjawisko astronomiczne polegające na tym, że planeta Wenus znajduje się pomiędzy Ziemią a Słońcem i jest widoczna na tle tarczy słonecznej. Zjawisko jest w swej istocie podobne do zaćmienia Słońca, z tym że ze względu na dużo mniejsze obserwowane z Ziemi rozmiary kątowe planety w porównaniu z rozmiarami Księżyca, zasłonięta jest tylko niewielka część tarczy słonecznej.

    Obrączkowe zaćmienie Słońca z 15 maja 1836 - zaćmienie widoczne w wąskim pasie od Ameryki Środkowej przez Karaiby, Ocean Atlantycki i Szkocję po Europę Środkową i Morze Kaspijskie. Swoje maksimum zaćmienie osiągnęło nad Oceanem Atlantyckim, gdzie faza centralna trwała 4 minuty 47 sekund. Zaćmienie widoczne było jako częściowe na większości obszaru Ameryki Północnej, w całej Ameryce Środkowej, w północnej części Ameryki Południowej, w Arktyce oraz w całej Europie i Afryce Północnej.

    Dodano: 03.01.2011. 21:33  


    Najnowsze