Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

Czerniak złośliwy jest często występującym nowotworem złośliwym skóry. Niestety wyniki leczenia czerniaka w Polsce należą do najgorszych w Europie. Niezrozumiałe pozostają przyczyny późnego rozpoznawania czerniaka skóry, którego diagnostyka jest najprostszą i najtańszą w całej onkologii.

Kierujemy do Ciebie prośbę o wypełnienie anonimowej ankiety, która pozwoli na ocenę naszej wiedzy o czerniaku skóry, a w szczególności o profilaktyce i leczeniu tej choroby.
Czas jaki to zajmie - około 10-15 minut.

Czy chcesz pomóc w badaniach naukowych - odpowiedzieć na nasze pytania?

TAK, wypełniam
NIE, odmawiam

Zebrane informacje wykorzystane zostaną wyłącznie do celów naukowych
Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku RSS RSS
  auto?
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Dodaj do: 
Dodaj link do serwisu Facebook   Dodaj link do opisu GG  Dodaj link do serwisu Wykop   Dodaj link do serwisu Google   Dodaj link do serwisu Twitter  Dodaj link do serwisu Wyczaj.to   Dodaj link do serwisu Gwar  

Dodaj link do serwisu Delicious  Dodaj link do serwisu Digg   Dodaj link do serwisu Furl   Dodaj link do serwisu Reddit   Dodaj link do serwisu Slashdot  Dodaj link do serwisu Technorati   Dodaj link do serwisu YahooMyWeb
Nowe publikacje
Artykuły
Wydarzenia
Kompendium
Skocz do:  
sens życia
Post dodany: |11 Sty 2009|, 2009 02:45
Data rejestracji: 09 Sty 2009 postów: 1
cytuj
" "

Jeśli w jakimś zbiorze istnieją elementy X i Y, a X jest dobry, a Y zły to, choć istnieje w tym zbiorze jedno Y, to cały - określając go całościowo - zbiór jest patologiczny, choć lokalnie jest dobry - bo istnieje X. Jest patologiczny - ponieważ nie jest w pełni dobry, w jakimś stopniu nie jest określany jedynie przez dobro, lokalnie występuje zło; zatem w jakimś stopniu jest zły - więc prawdą jest, że jest zły. Normalne jest jedynie dobro.

I w ten sposób jest zły i patologiczny nasz świat, bo nie jest cały dobry. Zatem z perspektywy dobra nie powinien on istnieć, dla dobra nie ma racji bytu. Dobro nie toleruje zła, w jakimkolwiek przejawie. Zło też nie może być nigdy usprawiedliwione, bo nie ma dla niego nigdy usprawiedliwienia (zło jest przeciwieństwem dobra, i jako takie nie może być usprawiedliwione w ramach istnienia świata jakiego znamy. Autor dobrem i złem operuje cały czas właśnie w ramach istnienia świata jakiego znamy umysłem i doświdczeniem). Jedyny możliwy stan, aby można go było nazwać dobrym, musi być dobrym w pełni - dobry niepełny znaczy tyle co zły, czy patologiczny. Tylko dobro jest normalnym stanem rzeczy. Żadna suma dobra nie uleczy zła, nie podniesie go i nie oczyści, ponieważ są to pierwiastki zupełnie różne, rozłączne. Czyjeś cierpienie nigdy nie zostanie odkupione dostępnymi na świecie środkami.

Dlatego w ramach świata jakiego znamy, świata złego, a po części dobrego, trzeba podjąć odpowiednie działania, aby mogło zatriumfować jedynie dobro i żeby zło którego nosicielem jest człowiek nie istniało i go nie degradowało jako możliwego dobra. Co jest zatem celem człowieka - który za cel ustanowił sobie dobro i je umiłował ? Jest nim samounicestwienie, ale nie poprzez jakieś zło polegające na zgładzeniu człowieka, tylko na zasadzie "samodecyzji" o braku potomstwa. Potomstwo może tylko być, albo samo złe, albo wystawione, narażone na zło innych, albo zło świata, które jest, jak zauważłył zresztą Kant poza moralnośćią (można zatem w nawiasie dodać, że problem moralności, dobra i zła, to tylko problem człowieka). W ubóstwieniu dobra, w miłości ponad wszystko, a więc również ponad siebie leży samounicestwienie. Jest ono jedynym skutecznym rozwiązaniem, ponieważ zawsze będzie Y. Wszelka decycja o posiadaniu potomstwa jest decyzją o podtrzymywaniu zła, o zgodznie na nią i o zgodznie na człowieka jako ofiarę zła. Zło wymaga tego by mu sie przeciwstawić - nie czekając na odkupienie zła przez Boga - wszytkimi możliwymi środkami, o ile są dobre oczywiście, w tym skutecznym.

Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |13 Sty 2009|, 2009 22:25
Data rejestracji: 29 Lut 2008 postów: 256
cytuj
" "

Hmmm...
Dobro to dla ciebie jakaś wartość absolutna (jak więc zdefiniowana?)?
Zło wiążesz w jakiś sposób z istnieniem człowieka (czy może gdy człowiek nie będzie istniał pojęcie to nie będzie mieć sensu?)? Jeżeli nie, to co da wymarcie ludzkości?
I kto powiedział, że celem człowieka jest dobro :) .


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |14 Sty 2009|, 2009 18:25
Data rejestracji: 02 Sty 2009 postów: 242
cytuj
" "

waruna, tak dokładnie ;] załóżmy nie istnieje zło, to skąd wiadomo, że to co czynimy jest dobre? Poza tym nic nie jest idealne, poza Bogiem oczywiście, tak więc wszystko ma swoje opozycje ;]


Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |22 Lut 2009|, 2009 20:11
Data rejestracji: 10 Sty 2009 postów: 58
cytuj
" "

Moja refleksja dotycząca tematu dobra i zła, który był początkiem tej dyskusji jest taka:
To wielkie pomieszanie z poplątaniem. Słowem: Chaos.
Przede wszystkim nieprawidłowo postawiona na początku teza. Zbiór X( dobry)nigdy nie zawiera w sobie, nie zawierał i nigdy nie będzie zawierał nawet minimalnego elementu zbioru Y(zła).
To dwa oddzielne, „przeciwstawne”, przeciwnie skierowane zbiory. One nigdy się nie spotykają, tak, jak dwa pociągi skierowane w przeciwnych kierunkach. Gdyby jednak się spotkały (Ziemia jest okrągła), to ich spotkanie będzie wielką katastrofą, nigdy jednak, nawet jeden element jednego pociągu nie okaże się częścią drugiego pociągu. Jest to w żaden sposób niemożliwe.
Jeśli czynimy dobry uczynek, to zawsze zasilamy zbiór 1X elementem 1x.
Jeśli zaś czynimy zły uczynek, to zawsze zasilamy zbiór1Y elementem 1y.
Nie jest możliwe, aby robiąc dobry uczynek 1x zasilić nim zbiór zły 1Y. I odwrotnie. Nie jest możliwe, robiąc zły uczynek 1y, zasilić nim dobry zbiór 1X.
Zatem, świat dobry (X) złożony jest w pełni z elementów (x) , a świat zły (Y) jest cały złożony z elementów (y). To zbiory rozdzielne, rozdzielone, osobne, przeciwstawne, przeciwnie skierowane.
Te dwa światy, globalnie, występują w jednym układzie współrzędnym, który jest nierozłączny. Ich poszczególne elementy tworzą chaos, w którym my, ludzie także uczestniczymy. Dlatego pozbycie się zła, raz na zawsze jest niemożliwe, tak, jak i pozbycie się dobra raz na zawsze (przez zło) jest także nie możliwe.
Istnienie dobra i zła i korzyści z tego wynikające są nieocenione i nie do przecenienia.
W wymiarze fizycznym dobro i zło to materia i antymateria. Rządzi się ona takimi prawami fizycznymi, jak to, że np. „kąt padania równa się kątowi odbicia”. Gdyby nie było równowagi między dobrem a złem, materią i antymaterią, to prawo fizyczne nie miałoby racji bytu, nie funkcjonowałoby. To byłoby nie do pomyślenia.
Dobrem są np. liście na drzewie. Złem, że spadają i gniją. Lecz gdyby nie to zło, to na drzewach mielibyśmy jeszcze liście te, np. z przed stu lat, a drzewa, zaraz po potopowe.
Dobrem jest piękny kwiat, a złem jego więdnięcie i opadanie. Gdyby nie zło, nie mielibyśmy co roku nowych świeżych kwiatów, lecz ciągle te same, niezniszczalne. Przyroda stałaby w miejscu.
Podobnie jest z ludźmi. Dobrem jest życie, złem umieranie. A co z przeludnieniem?
Zło mobilizuje dobro, dobro ucieka, lub zwalcza zło, jedno drugie nakręca. Jest „ruch w interesie”, konkurencja, ucieczka do przodu, rozwój elementarny i globalny.
Zło jest zatem takim samym dobrem, jak i dobro, choć nie zawsze widziane z jednej perspektywy np. z punktu widzenia jednostkowego, jednej osoby. Globalnie, powszechnie, ogólnie, zło jest taką samą wartością, choć potencjalnie mniejszą jak i dobro. Dlatego wszechświat i ludzkość bardziej rozwija się w dobrą stronę, niż w złą.
Wszechświat i Świat Ludzkości tak długo będą istniały, jak długo istnieć będzie jednocześnie, dobro i zło.
Z powodu źle postawionej tezy rozpoczynającej dyskusję, reszta wywodów autora, no cóż, przepraszam za wyrażenie, nie jest warta „funta kłaków”. Dlatego dajmy sobie spokój ze zwalczaniem zła i rozmnażajmy się dalej, dla dobra i zła.

Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |22 Lut 2009|, 2009 22:15
Data rejestracji: 22 Lut 2009 postów: 5
cytuj
" "

Bez dobra nie było by zła jedno wyklucza drugie zeby było dobro musialo byc zło i na odwrót dobro i zło zalezy jak pojedyncza jednostka dostrzega sens dobra i zła dla jednego dobro to zamachy na ludzkie życie a dla jednych uratowanie człowieka. Grzechu sie nie popełnia gdy nie zna sie znaczenia tego słowa.

Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |27 Lut 2009|, 2009 21:18
Data rejestracji: 10 Sty 2009 postów: 58
cytuj
" "

Poruszyłeś hanson7 świadomie, czy nie, istotę materii i antymatrii.
Tam, gdzie zabicie człowieka jest dobrem, tam jest materia. Tam, gdzie tego człowieka przed zabiciem się broni, tam występuje antymateria tej materii(dążącej do zabicia)
I odwrotnie. Tam, gdzie nie pozwala się zabić człowieka działa materia chroniąca człowieka przed zabiciem, Tam zaś gdzie dąży się do jego zabicia działa jego antymateria.
Mówiąc o "sensie" rozpatrywałeś problem w dziedzinie filozoficznej. Ja natomiast pokazałem go od strony fizycznej.Mówiąc o grzechu, wspomniałeś o teologii, która jest tym w wierze, czym w nauce filozofia.

Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |11 Mar 2009|, 2009 12:13
Data rejestracji: 13 Lut 2008 postów: 333
cytuj
" "

W Biblii jest napisane, ze bez zakonu nikt nie wiedziałby czym jest grzech, wtedy odnajduje w Sobie zakon i wiem, zę zakon jest dobry, lecz Jezus zmienił to i jakby to ując, zlikwidowal moc zakonu. (zakon=przepisy prawne Starego i Nowego testamentu)

Co do autora tematu, absolutnie sie nie zgodze, nie ma w tym konsekwencji wypowiedzi i żadncyh spójnosci.
Jeśli chodzi o odkupienie ze zła wsensie ze nikt go nigdy nie uczyni, to jest to tak, dosyc dziwne, ale jesli można kogoś odkupic z mocy tego zła to już inna kwestia prawda?
Jest tu widoczny absolutny fakt odkupienie i ofiara Chrystusa. Jeśli ktoś twierdzi, że Jezus wykupil ludzi z tego, że teraz nie beda już nigdy czynili grzechu w żaden sposób, to cóż się zlekka myli, bo nie ma sprawiedliwego któryby to zdołał wykonać(tylko jeden taki był).
Lecz chodzi tu o moc działanie tego co złe, nie konsekwencji ale mocy. Kiedyś każdy zły uczynek zasługiwał na śmierć, dziś z łaski każdy zły uczynek jest martwy.
Obrazując, to tak jak kiedyś kaszląc zarażałeś, a teraz te bakterie są kompletnie martwe, kaszlac nie zarażasz(to jedynie zobrazowanie tego o czym pisze).
Kaszlesz dalej, lecz to nie ma znaczenia to nie zarażasz a Tobie nic nie jest.
Ogólem temat do wyjasnienia na conajmniej godzine lub dwie, są to nauki o sprawiedliwości, które aby pojąć nalezy wiedziec cos przed tym.
"zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie."
Fil. 3,14
Ostatnio zmieniony przez Gwahyr |11 Mar 2009|, 2009 12:16, w całości zmieniany 1 raz  


Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Skocz do:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych





Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group