Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |11 Wrz 2009|, 2009 22:54
Data rejestracji: 11 Paź 2007 postów: 1421
Nie bardzo wiem, czy to odpowiedni dział, ale nie bardzo wiedziałam gdzie to wkleic. Otóż mam pewien problem - w gimnazjum dosłownie uzależniłam się od przyjaciółki... Nasza przyjaźń się póxniej rozwalila, jednak dla mnie ona zawsze była najważniejsza. Rozstałyśmy się, idącdo innych szkół od dwóch tygodni nei rozmawialyśmy... Dziś ona puścila mi tylko 1 strzałkę a ja napisałam do niej co prawda ale boję się... Bylo mi cięzko odzywczaić się od jej obecnosci i boję się, że jeśli popiszę dziś, potem jutro, pojutrze juz nie będę umiala bez niej żyć (pisałyśmy cały dzień przez telegfon mialyśmy do siebie darmowe i ciężko mi bez tego ale dotychczas sb radziłam)... Boję się że to moze być jak z abstynentem - po 1 kieliszku wróci do nałogu... Co robić? Odizolować się od niej? Rozmawiać z nia normalnie i liczyć że odwyknę?
Post dodany: |11 Wrz 2009|, 2009 23:17
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
Najprościej mówiąc - let it be (przy okazji - piosenka Beatlesów). Najlepiej przypomnij sobie czas przejścia z podstawówki do gimnazjum - wiele znajomości po prostu z czasem się zaciera, bezboleśnie. Myślę, że będzie podobnie w liceum (bo tak zawsze jest, niestety). Nic na siłę - nie staraj się izolować ani nie pisz do niej, jeśli naprawdę tego nie chcesz. Dalej poleci samo.
Post dodany: |11 Wrz 2009|, 2009 23:32
Data rejestracji: 11 Paź 2007 postów: 1421
| _Mithrandir napisał/a | Najprościej mówiąc - let it be (przy okazji - piosenka Beatlesów).
|
Nie obrażaj mnie tym nawiasem ;P Beatlesi to jeden z moich ulubionych zespołów xD
Nie wiem co robić nie chcę jej tego tłumaczyć bo nie zrozumie chyba...
Post dodany: |13 Paź 2009|, 2009 10:32
Data rejestracji: 03 Paź 2009 postów: 21
Powiem też na przykładach jeśli wolno
Stanisław Jeży Lec: "Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać?" To proste, nie zapamiętywać. Nie wiem jak długo się znacie, z tą koleżanką, ale ja widzę tylko dwa wytłumaczenia, akurat takie w które chyba nie dasz rady uwierzyć.
Pierwsze. Czy masz chłopaka? Jeśli nie, to na jak dobrych relacjach jesteś z facetami a na jakich z dziewczynami? Być może jesteś w najlepszym przypadku biseksualna, ale nie przyjmujesz tego do wiadomości.
Druga (trudniejsza do ogarnięcia, ale bardziej prawdopodobna). Jeśli koleżanka, której już nie ma blisko, była dla Ciebie troskliwa i opiekuńcza, nigdy nie powiedziała złego słowa, jeśli była osobą bardzo pomocną i nie chciała nic w zamian, mogłaś powierzyć jej każdy sekret itp itd. Jeśli tak się działo, to jest możliwość, że uzależniła Ciebie od siebie. Jest to możliwe na drodze wyższych sił (robi to podświadomie), nie mogę wytłumaczyć Ci jak to działa, ale jest to możliwe. Jeśli każdą wolną chwilę poświęcasz na rozmyślanie o tej koleżance, to stanowczo zalecam przestać: Seneka młodszy - "Nikt nie jest dobry przez przypadek". Moja rada, poczekaj aż to ona zacznie dzwonić, pisz i dzwoń coraz to rzadziej, rób tak, byś to Ty przejmowała inicjatywę w rozmowie i rób to w taki sposób, by ona zgadzała się na Twoje propozycję, jeśli coś będzie Ci nie na rękę to powiedz to grzecznie, ale otwarcie, nie daj się sprowokować na "udawaną grzeczność" np: jeśli zaproponuje herbatę, a masz na nią ochotę, to nie mów z grzeczności "nie dziękuję", tylko o nią poproś, i na odwrót. To popsuje trochę relacje między wami, ale to jedne z niewielu fizycznych sposobów na rzucenie nałogu - izolacja od substancji uzależniającej  .
Powodzenia.
Post dodany: |13 Paź 2009|, 2009 16:06
Data rejestracji: 11 Paź 2007 postów: 1421
| mymek napisał/a | | ale ja widzę tylko dwa wytłumaczenia, akurat takie w które chyba nie dasz rady uwierzyć. |
Mogę uwierzyć, bo obie wersje już słyszałam nieraz... Raczej nie jest to żadne zboczenie z mojej strony, a jest wiele symptomów sytuacji nr 2. Staram się już to robić Sama na to wpadlam już
Post dodany: |11 Kwi 2010|, 2010 08:22
Data rejestracji: 11 Kwi 2010 postów: 7
Taki wiek, i taka płeć. Wg mnie to samo minie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|