Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku RSS RSS
  auto?
Piątek, 10 lutego 2012
Gabriel, Scholastyka, Jacek, Tomisława
 W 1920 roku gen. Józef Haller dokonał symbolicznych zaślubin Polski z Morzem Bałtyckim
 1925 - Polska podpisała konkordat z Watykanem
 1990 - na Kremlu spotkali się Michaił Gorbaczow i Helmut Kohl - przywódca ZSRR wyraził zgodę na zjednoczenie Niemiec
Dodaj do: 
Dodaj link do serwisu Facebook   Dodaj link do opisu GG  Dodaj link do serwisu Wykop   Dodaj link do serwisu Google   Dodaj link do serwisu Twitter  Dodaj link do serwisu Wyczaj.to   Dodaj link do serwisu Gwar  

Dodaj link do serwisu Delicious  Dodaj link do serwisu Digg   Dodaj link do serwisu Furl   Dodaj link do serwisu Reddit   Dodaj link do serwisu Slashdot  Dodaj link do serwisu Technorati   Dodaj link do serwisu YahooMyWeb
Nowe publikacje
Artykuły
Wydarzenia
Kompendium
Socjalizm


Dodano: |28 Lis 2009|, 2009 00:01
cytuj
" "

Socjalizm


Mkną po orbitach myśli z wiatrem wizji galeony
A Zarys wszechświata ich głowach jest, już wykreślony
Sam uznasz czy ten obraz cudownym mienić można
Czy raczej swym owocem kusi wężowa zjawa groźna


I wszystko na tych morzach równe, sprawiedliwe, dostojne
I Bogu okrętem utopi na słowa chcą wytoczyć wojnę
Bo Stwórcy raj w odległych sferach parzcież osadzony
Z atramentu wynurzają nowy, radujcie się żywych miliony


Niech zabrzmią surmy bitewne, krzyczą, niech błyszczą karabiny
W buncie przeciwko Bogu cudowny ogród odtworzymy
Kpina ze starego ładu na usta ciśnie się sama
Bóg jest kula u nogi, pójdziemy w ślady szatana


To drugi Eden, tu rządzi równość wspaniała
O ile redystrybucja wszystek spraw wyrównała
O ile szczęście czy rozum zapienią, chart ducha da ta kraina
O ile bogactwo błogosławi, a ubóstwo przeklina


To drugi Eden, tu nieboska wolność horyzont oplata
O ile nie przeszkadza ci żelaznego przymusu krata
O ile ślepyś na baty, czy przepisów milczące ściany
O ile słodką melodią utopi bezmyślnie jesteś pijany


To drugi Eden dla faszystów zamknięte tu swobody wrota
O ile o bliskości wrogów nie dowie się pospulcza ciemnota
O ile kucie oręża ogniu rzekomo ma zniszczyć go
O ile demony ukryte, słabsze od rzuconych już w stos


W tej kuszącej róży niemało jest ukrytych cierni
Jednak na najsroższe nieszczęście z puszki Pandory zerknij
Jak oni dla całych narodów tworzyć systemy
Bez wiedzy jakie tryby i sprężyny sprawiają, że w przód idziemy


Maszyneria Ludzkości żegluje poprzez czas i przestrzeń
Przez tysiąclecia, lecz stanie gdy kij idei oni wetkną weń
Bóg stworzył ten świat byśmy osobno swe losy kształtowali
A nie zgubnej pysze rozumu bezecnie cześć oddawali


Przez żyły społeczeństwa nieustannie krążą ludzie
Pompą jest różnorodność w tym nad cudy cudzie
W głowie tkanka elit do której i z rynsztoku
Ślepo dążą wybrańcy w ambicji gorącym amoku


Oni tego ruchu nie widzą i mają przekonanie
Że każda krwinka w klasie zamknięta i kiśnie w tym marnym stanie
Świata nie pojmą, choć reformacji ogień w nich płonie
Cofnijcie ode mnie szatany swe ignorancją znaczone dłonie


Ferując wolnością rzucą ci kolczaste kajdany
Równość to dla nich każdy jednako ukrzyżowany
Wszystkich totalnie wtłacza w swe plany i twierdzą, że faszystom wrogiem
Zwykłych ludzi nie ścierpią, bezwolnych sługusów wymarzyli sobie


Dryfuję po tych wrogich arteriach przez rozum i boga strzeżony
Zarys ich sztandaru dostrzegam to młot i sierp w krwi zatopiony

[ Dodano: 28 Listopad 2009, 11:41 ]
Proszę przefiltrować swoje komentarze przez fakt, że jest to mój pierwszy wiersz.

komentuj publikację



^
 
Komentarze: brak
Skocz do:  

Dodaj temat do Ulubionych



Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group