• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Lech Kaczyński z małżonką Marią spoczęli na Wawelu

    19.04.2010. 00:18
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria spoczęli w niedzielę na Wawelu. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli najbliżsi zmarłych, przedstawiciele najwyższych władz oraz 18 zagranicznych delegacji. Na krakowskim Rynku, okolicznych ulicach, na Błoniach i przy Sanktuarium w Łagiewnikach zebrało się ok. 150 tys. osób.

    W niedzielę po godz. 7 rano ze stołecznej archikatedry św. Jana wyruszył na lotnisko wojskowe Okęcie kondukt wiozący trumny z ciałami Lecha i Marii Kaczyńskich. Kondukt miał wymiar symbolicznego pożegnania pary prezydenckiej z Warszawą - przejechał obok ratusza warszawskiego na pl. Bankowym, gdzie Lech Kaczyński pełnił funkcję prezydenta stolicy i obok Muzeum Powstania Warszawskiego, w którego tworzeniu miał znaczący udział.

    Na całej trasie przejazdu konduktu parę prezydencką żegnali warszawiacy, na karawany rzucano kwiaty, głównie żółte tulipany. Z Okęcia ciała tragicznie zmarłej pary prezydenckiej poleciały do Krakowa. Z lotniska w Balicach zostały przewiezione na krakowski Salwator, a stamtąd w kondukcie z policyjną asystą - na Rynek Główny.

    Pierwotnie przyjazd do Krakowa na uroczystości pogrzebowe zapowiedzieli przedstawiciele 98 państw: 69 delegacji państwowych i 29 ambasadorów. Jednak po tym, jak pyły wydobywające się z wulkanu na Islandii zanieczyściły atmosferę, zagrażając bezpieczeństwu ruchu lotniczego, większość delegacji, w tym prezydent USA Barack Obama, zrezygnowała z przybycia do Krakowa.

    Wśród zapowiedzianych zagranicznych gości w uroczystościach uczestniczyli m.in.: prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, prezydent Niemiec Horst Koehler, prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz, prezydent Czech Vaclav Klaus, prezydent Łotwy Valdis Zatlers, prezydent Litwy Dalia Grybauskaite. Według MSZ, w uroczystościach pogrzebowych wzięły udział delegacje z 18 państw. Do bazyliki przybył także szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.

    W Bazylice Mariackiej trumny zostały umieszczone na katafalkach przed głównym ołtarzem Wita Stwosza, przy nich stanęła warta honorowa. Kościół został udekorowany flagami narodowymi i kwiatami. O godz. 14 rozpoczęła się uroczysta msza św. z udziałem oficjalnych delegacji. Miał ją celebrować wysłannik papieża Benedykta XVI, dziekan Kolegium Kardynalskiego kard. Angelo Sodano, ale z powodu zamkniętej przestrzeni powietrznej nie przyleciał on w niedzielę do Krakowa. Zastąpił go nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk, który odczytał homilię przygotowaną przez kardynała Sodano.

    Natomiast metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, który rozpoczął mszę mówił, iże współczucie i pomoc, jakiej Polacy doświadczyli w tych dniach od Rosjan, ożywia nadzieje na pojednanie naszych narodów. Dodał, że słowa te kieruje do obecnego w świątyni prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa.

    "70 lat temu Katyń oddalił dwa narody, a ukrywanie prawdy o niewinnie przelanej krwi nie pozwalało zabliźnić się bolesnym ranom. Tragedia sprzed ośmiu dni wyzwoliła wiele pokładów dobra, tkwiących w osobach i narodach. Współczucie i pomoc, jakiej doświadczyliśmy w tych dniach od braci Rosjan, ożywia nadzieje na zbliżenie i pojednanie naszych dwóch słowiańskich narodów" - powiedział rozpoczynając celebrę kard. Stanisław Dziwisz.

    "Te słowa kieruję do pana prezydenta Rosji" - powiedział metropolita krakowski, zwracając się do obecnego na mszy prezydenta Dmitrija Miedwiediewa. Dodał, że pojednanie jest zadaniem dla naszego pokolenia. Podejmijmy je wielkodusznie - apelował. Przypomniał, że prosił o to również zmarły prezydent, a w przemówieniu, którego już nie wygłosił w Katyniu, znalazły się słowa: "drogą, która zbliża nasze narody, powinniśmy iść dalej, nie zatrzymując się na niej ani nie cofając się".

    W homilii kard. Sodano napisał, że Polacy zawsze potrafili "właściwie zareagować na czas próby" i "odnajdywać drogę do lepszego społecznego współistnienia i do wielkiej narodowej jedności". "Narody nie giną, powtarzali przy różnych okazjach kolejni papieże" - napisał Sodano. Zaapelował o umocnienie w Europie i na całym świecie "więzów przyjaźni i współpracy między narodami".

    Ofiara tragicznie zmarłych w katastrofie pod Smoleńskiem nie może być daremna i powinna wzywać do pojednania polsko-polskiego i polsko-rosyjskiego - powiedział marszałek Sejmu Bronisław Komorowski w wystąpieniu na zakończenie niedzielnej mszy. Podkreślił, że głos krakowskiego Dzwonu Zygmunta wzywa wszystkich, by śmierć 96 Polek i Polaków "nie była ofiarą daremną" i by "poczucie wspólnoty, opłakującej tragicznie zmarłych pielgrzymów polskiej sprawy przyniosło dobre owoce". Jak dodał, głos Dzwonu Zygmunta wzywa, "byśmy pogrążeni w żałobie potrafili wspólnie stanąć po stronie wolności, solidarności i prawdy". "Wzywa nas do dobrej woli i życzliwości trwalszej niż czas żałoby. Wzywa do pojednania polsko-polskiego" - powiedział Komorowski. W jego opinii, powinno to także wpłynąć na pojednanie z narodem rosyjskim, "w imię przezwyciężania dramatu Katynia".

    Marszałek przypomniał, że w Katyniu Lech Kaczyński miał wygłosić ważne słowa, przypominające o tragedii z 1940 roku, "że Katyń był bolesną raną polskiej historii i na długie dziesięciolecia zatruł relacje między Polakami i Rosjanami". Jak zauważył, prezydent nie zdążył już zaapelować, by "katyńska rana mogła się wreszcie w pełni zagoić i zabliźnić". "Ten swoisty testament (...) trzeba wypełnić dobrą treścią zbliżenia i pojednania" - zaapelował.

    Lech Kaczyński jak nikt dochował wierności wartościom Solidarności; z dumą będziemy o nim mówić "człowiek Solidarności" - powiedział szef NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek. Dodał, że prezydent przypomniał, co to znaczy być Polakiem, a przykład jego życia i dramatyczna śmierć na nowo rozpaliły w sercach Polaków ducha Solidarności. "Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy. Zróbmy wszystko, aby rozpalony w sercach i umysłach płomień nie wygasł" - mówił Śniadek.

    W krakowskich uroczystościach pogrzebowych pary prezydenckiej wzięło udział około 150 tys. osób. Na Rynku i w jego pobliżu znajdowało się ok. 45 tys. z nich, kolejnych 100 tys. zgromadziło się na krakowskich Błoniach i wzdłuż trasy przemarszu konduktu, a ostatnich kilka tysięcy - przy Sanktuarium w Łagiewnikach.

    Prezydent Miedwiediew, który zaraz po mszy odleciał do Moskwy, w wypowiedziach dla mediów podkreślał, że potrzebne jest zbliżenie Polaków i Rosjan. Dodał, że oba kraje robią "krok w przyszłość". "Tragedie mogą wywoływać trudne emocje, ale bardzo często zbliżają, a ja akurat uważam, że jest to potrzebne dla mieszkańców naszego kraju i dla Polaków" - powiedział Miedwiediew. "Wobec tak ciężkich strat, jak sądzę, mamy wszelkie podstawy, by uznać, że możemy przedsięwziąć poważne wysiłki dla zbliżenia naszych krajów, dla tego, aby nasze narody słuchały i słyszały się lepiej" - dodał Miedwiediew.

    Prezydent zaznaczył, że Rosja już dawno oceniła Katyń. "Tragedia katyńska to wina Stalina. Należy przeprowadzić dodatkowe badania, ale stanowisko państwa rosyjskiego zostało już dawno sformułowane i jest niezmienne" - dodał.

    Z Bazyliki Mariackiej na Wawel parę prezydencką odprowadził kondukt żałobny, w którym szło kilkaset osób. Gdy kondukt mijał usytuowany u stóp Wawelu Krzyż Katyński, zabrzmiał Dzwon Zygmunta. Trumny przewożono na lawetach armatnich niemal do samego Wawelu, w ostatniej części trasy żołnierze nieśli je na ramionach.

    Prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria spoczęli w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów. Złożenie trumien do sarkofagu odbyło się tylko w obecności najbliższej rodziny i przyjaciół. Temu ostatniemu momentowi uroczystości pogrzebowych towarzyszył salut narodowy - 21 salw artyleryjskich oddanych przez 6 armat salutacyjnych Batalionu Reprezentacyjnego Wojska Polskiego, wzorowanych na haubicach z 1939 roku.

    Trumny pary prezydenckiej złożono do sarkofagu wykonanego z onyksu miodowego, o specyficznej, kryształkowej budowie, przepuszczającego światło i trwalszego niż alabaster. Ma prostą, szlachetną formę prostopadłościanu o wymiarach 238 x 154 x 60 cm. Na górnej płycie, ważącej ponad 400 kg, wykuto duży znak krzyża, na dłuższym boku umieszczono litery z imionami i nazwiskami pary prezydenckiej: Lech Aleksander Kaczyński, Maria Helena Mackiewicz Kaczyńska.

    Żelazna kuta krata oddziela kryptę Piłsudskiego od pomieszczenia, w którym znajduje się sarkofag Lecha i Marii Kaczyńskich. Jest to sala o ścianach z ciosów wapiennych z tynkowanym sklepieniem. W pomieszczeniu tym w przyszłości ma zostać umieszczona tablica z nazwiskami wszystkich ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.

    Po ceremonii żałobnej na Wawelu członkowie oficjalnych delegacji złożyli kondolencje rodzinie pary prezydenckiej i członkom polskich władz. Kondolencje odbierała najbliższa rodzina Lecha i Marii Kaczyńskich - córka Marta i brat prezydenta Jarosław. Władze polskie reprezentowali marszałkowie Sejmu i Senatu - Bronisław Komorowski i Bogdan Borusewicz, premier Donald Tusk oraz minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

    Po złożeniu kondolencji każda z osób wpisywała się do księgi kondolencyjnej.

    Wieczorem kryptę z ciałami Lecha i Marii Kaczyńskich udostępniono wszystkim uczestniczącym w pogrzebie, by mogli oddać im ostatni hołd. ASZW

    PAP - Nauka w Polsce

    kap/



    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Uroczystości pogrzebowe pary prezydenckiej Lecha Kaczyńskiego i Marii Kaczyńskiej – odbyły się w dniach 17–18 kwietnia 2010. Od 10 kwietnia do 18 kwietnia 2010 w na terenie Rzeczypospolitej Polskiej obowiązywała żałoba narodowa, wprowadzona po katastrofie lotniczej w Smoleńsku, w wyniku której śmierć poniosła para prezydencka i 94 pozostałe osoby znajdujące się na pokładzie samolotu. Katastrofa polskiego samolotu rządowego w Smoleńsku (również katastrofa smoleńska) – katastrofa lotnicza, do której doszło w Smoleńsku w sobotę, 10 kwietnia 2010 roku o godz. 8:41:06 czasu środkowoeuropejskiego letniego (CEST) (10:41:06 ówczesnego czasu moskiewskiego letniego). Zginęło w niej 96 osób, wśród nich: prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, grupa parlamentarzystów, dowódcy wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP, pracownicy Kancelarii Prezydenta, szefowie instytucji państwowych, duchowni, przedstawiciele ministerstw, organizacji kombatanckich i społecznych oraz osoby towarzyszące, stanowiący delegację polską na uroczystości związane z obchodami 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, a także załoga samolotu. Wybory prezydenckie w Polsce wyłoniły piątego prezydenta w III Rzeczypospolitej, następcę zmarłego w trakcie kadencji prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pierwsza tura wyborów odbyła się 20 czerwca 2010, a druga tura dwa tygodnie później – 4 lipca. Na prezydenta wybrany został Bronisław Komorowski.

    Mgła – polski film dokumentalny z 2011 roku zrealizowany przez Marię Dłużewską i Joannę Lichocką, wyprodukowany przez tygodnik "Gazeta Polska". Opowiada o przygotowaniach do wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu, katastrofie polskiego Tu-154 w Smoleńsku i wydarzeniach do czasu pogrzebu pary prezydenckiej z perspektywy sześciu ówczesnych urzędników Kancelarii Prezydenta (Andrzej Duda, Adam Kwiatkowski, Jakub Opara, Jacek Sasin, Marcin Wierzchowski, Paweł Zołoteńki). Charytatywny Bal Dziennikarzy - bal organizowany jest od 1998 roku przez Fundację Charytatywny Bal Dziennikarzy, jest to coroczna impreza charytatywna dla osób ze świata mediów, polityki, biznesu i kultury organizowana w styczniu w Auli Politechniki Warszawskiej. W 2010 roku gośćmi honorowymi byli prezydent RP Lech Kaczyński i Maria Kaczyńska. Prezesem fundacji jest Iwona Maruszak.

    Międzynarodowy Festiwal Kolęd i Pastorałek (OFKiP) – (do 2012 Ogólnopolski Festiwal Kolęd i Pastorałek (OFKiP)) festiwal muzyki świątecznej odbywający się corocznie w Będzinie. W latach 2007-2009 patronat nad nim obejmował prezydent RP Lech Kaczyński, w 2010 r. – Małżonka Prezydenta – Maria Kaczyńska. Maria Helena Kaczyńska, z domu Mackiewicz (ur. 21 sierpnia 1942 w Machowie, zm. 10 kwietnia 2010 w Smoleńsku) – żona prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, pierwsza dama Polski od 2005 do 10 kwietnia 2010, gdy zginęła wraz z mężem i innymi osobami w katastrofie wojskowego samolotu Tu-154M nr 101. Z wykształcenia była ekonomistką.

    Tadeusz Stanisław Wrona (ur. 26 marca 1951 w Szczecinie) – polski polityk, samorządowiec, były prezydent Częstochowy, poseł na Sejm III kadencji, były doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Lena Dąbkowska-Cichocka (ur. 23 listopada 1973 w Moskwie) – polska polityk, posłanka na Sejm RP VI kadencji, była podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i były doradca prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

    Dodano: 19.04.2010. 00:18  


    Najnowsze