• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Prof. Tadeusiewicz o zależnościach między informatykami a psychologami

    21.06.2011. 00:47
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    O tym, co mogą otrzymać informatycy od psychologów i vice versa opowiadał informatyk prof. Ryszard Tadeusiewicz z Akademii Górniczo-Hutniczej w czasie Kawiarni Naukowej w Warszawie. Zdaniem naukowca, między informatyką i psychologią można znaleźć elementy wspólne. Obie dziedziny zajmują się informacją i jej przetwarzaniem, w obu dziedzinach ważnym pojęciem jest pamięć i obie dziedziny próbują zrozumieć, czym jest inteligencja. Podczas wykładu opowiedział, jak może wyglądać współpraca między badaczami obu dziedzin.

    Tadeusiewicz zaznaczył, że dzięki nowoczesnym narzędziom informatycznym można udzielać pomocy psychologicznej on-line. "Człowiekowi łatwiej się otworzyć przed bezosobowym komputerem" - stwierdził. Dzięki temu z porady psychologicznej mają okazję korzystać osoby, które na rozmowę w cztery oczy nie mają odwagi. Według niego, zdalne porady są wygodne, tanie i mało krepujące, a jeśli chodzi o poufność takich połączeń, nie ma powodów do obaw, informatycznie da się ją zapewnić.

    Wykorzystanie narzędzi informatycznych może również pomagać w eksperymentach psychologicznych. "Komputer jest znakomitym obserwatorem" - zauważył badacz i wyjaśnił, że dzięki kamerom i czujnikom maszyna może wychwycić to, czego nie zauważy ludzkie oko. Poza tym, komputer może automatycznie analizować nagrania i wyłapywać te momenty, w których ludzkie zachowanie ma w sobie elementy niezwykłości.

    Również tworzona w komputerach wirtualna rzeczywistość może przydać się psychologom. Dzięki niej można stworzyć zupełnie nowe sytuacje i umieścić w nich badanego, aby zobaczyć, jak by się wtedy zachował. "To może być podstawa do wykrycia nowych form zachowań" - skomentował naukowiec.

    Dzięki nowoczesnym narzędziom można spróbować przerzucić pomost nad dziedzinami takimi jak psychologia i neurobiologia, między którymi dotychczas istniała przepaść - przekonywał prof. Tadeusiewicz. Komputery dają możliwość stworzenia bardzo uproszczonego "mózgu w probówce" i testowania różnych jego zachowań.

    Jak zauważył, dotychczas tradycyjnymi metodami badań były in vitro (na preparatach) i in vivo (na żywym organizmie). Teraz jednak coraz częściej stosuje się trzecią metodę - symulację komputerową, która pozwala zarejestrować zjawiska (np. zachodzące w mózgu) niemożliwe wcześniej do zaobserwowania.

    Nie tylko jednak psychologia może coś zyskać dzięki informatyce, ale również informatycy mogą czerpać od psychologów. Badacz z AGH stwierdził, że informatycy to twórcy narzędzi nowej cywilizacji. Systemy przez nich tworzone są niezwykle skomplikowane. "Są osobami, których psychika, zachowania, dziwactwa bardzo nas interesują" - przyznał prof. Tadeusiewicz i przypomniał, jak wielki wpływ na nasze życie mają działania informatyków.

    Zwrócił uwagę, że np. liczba osób, które oglądają w Luwrze "Monę Lisę" jest nieporównywalnie mniejsza od liczby osób, która ogląda obrazek startowy Windows. To, jak informatycy przygotowują aplikacje i systemy, ma bardzo wielkie znaczenie. "To nie jest kwestia techniczna, ale kwestia, dostosowania tworów informatycznych do preferencji użytkowników" - podkreślił naukowiec. Stwierdził, że w tym zakresie informatyków powinni wspierać psychologowie, którzy powinni ustawiać pewne drogowskazy i pomagać przezwyciężać słabości.

    Profesor przypomniał też o uzależnieniu od sieci, które wynika z nadużywania możliwości informatyki. Badacz stwierdził, że w Warszawie częstszą niż alkohol przyczyną rozwodów staje się właśnie internet. "Głębokość uzależnienia od informatyki zaczyna być niebezpiecznie duża" - ostrzegał naukowiec dodając, że z tym problemem informatycy nie dadzą sobie rady bez pomocy psychologów.

    PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

    agt/bsz


    Czy wiesz że...? (wersja beta)

    Dodano: 21.06.2011. 00:47  


    Najnowsze