• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Psychologowie: rozmawiajmy z dziećmi o katastrofie, jeśli pytają

    21.04.2010. 02:19
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Rozmawiajmy z dziećmi o katastrofie, gdy same o to pytają. Nawet, jeśli my uznajemy to, co się stało, za ważne, dzieci nie muszą tego tak odbierać - powiedziała dr Barbara Arska-Karyłowska ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

    O tym, że rodzice mają wątpliwości co do tego, jak postępować z małymi dziećmi w trakcie żałoby narodowej i czy pokazywać dzieciom telewizyjne obrazy z miejsca katastrofy, z pogrzebów, konduktów żałobnych, itp., świadczą liczne wypowiedzi na forach internetowych. Niektórzy rodzice w prosty sposób tłumaczą dzieciom to, co się stało, inni zabrali swoje pociechy przed trumny pary prezydenckiej, co z kolei jeszcze innym wydało się nieodpowiednie.

    "W sytuacji takiej, jak w ciągu ostatnich dni - żałoby narodowej - rozmawiajmy z dzieckiem, jeśli samo o to pyta, bo widzi np. pogrzeby w telewizji. Dziecku trzeba odpowiadać na pytania, ale nie warto samemu, na siłę, inicjować tego tematu. Nie warto mu wciskać tego, co my mamy w głowie" - powiedziała Arska-Karyłowska.

    Jej zdaniem, jeśli dziecko samo nie wyraziło chęci, by pójść złożyć hołd osobie zmarłej, przed trumną, a my je zabieramy, to robimy to dla siebie. Podobnie jest, gdy sadzamy dziecko przed telewizorem i polecamy oglądanie transmisji z pogrzebów.

    Również zdaniem psycholog Iwony Chądrzyńskiej z Warszawskiej Grupy Psychologicznej, małe dziecko, np. trzyletnie, nie jest partnerem do rozmowy w obecnej sytuacji. "Jeśli o nic nie pyta, nie ma potrzeby w tym wieku roztrząsać śmierci prezydenta. Jeśli widzi nasz smutek - i pyta co się stało - trzeba powiedzieć: +jestem smutny, płaczę, bo zdarzył się wypadek+" - tłumaczyła Chądrzyńska.

    Jak podkreśla, trzyletnie dziecko to "rozwojowo etap psychologiczny, w którym nie jest ono w żaden sposób przygotowane - ani poznawczo, ani emocjonalnie - do rozmowy na temat śmierci prezydenta".

    Również zdaniem Arskiej-Karyłowskiej, "na ogół dzieci rzadko pytają o to, co mamy teraz w telewizji: o pogrzeby, trumny, obrzędy i pieśni żałobne, itp. Można w takiej sytuacji spytać dziecko i zobaczyć, czy coś je w tej sprawie interesuje, ale jeśli unika rozmowy, nie chce rozmawiać, to nie róbmy tego" - zaznaczyła.

    Z drugiej strony - ponieważ wiele zależy od etapu rozwoju dziecka - jeśli jednak zadaje ono pytania, to znak dla nas, że należy taką rozmowę przeprowadzić.

    Inaczej jest, gdy dziecko widziało np. katastrofę lotniczą, było świadkiem wypadku lub innego zdarzenia. "Jeśli dziecko widziało wypadek, jakieś dramatyczne zdarzenie, jak np. uderzenie samolotów w World Trade Center, to wtedy najczęściej samo przychodzi, pyta, bo się boi. Wtedy trzeba rozmawiać, bo na dziecku taki widok robi ogromne wrażenie" - wyjaśniła Arska-Karyłowska.

    Według Chądrzyńskiej, wiele zależy od wieku dziecka i jego indywidualnych cech, a także jego osobistej historii - czy kiedyś przeżyło śmierć w rodzinie, wypadek, czy to pierwsza rozmowa na takie tematy. "Nie wolno nigdy zostawiać dziecka z takimi obrazami samemu sobie albo liczyć, że ktoś inny zrobi to w przedszkolu, szkole. To rodzice modelują większość zachowań dziecka. Smutek, wieszanie flag, bycie razem, zapalanie zniczy, opowiadanie w prostych słowach, dostosowanych do pojęciowego słownika dziecka tego, co się stało - jak najbardziej. Ale obrazy trzeba dawkować, to silne emocje nawet dla dorosłych" - powiedziała Chądrzyńska.

    Specjaliści podkreślają jednocześnie, że zupełnie inną sytuacją jest śmierć w rodzinie dziecka. Wtedy trzeba o tym rozmawiać z dzieckiem jak najczęściej. "To bardzo trudne, bo to, co dziecku jest w takiej chwili najbardziej potrzebne - to by te osoby, z którymi ono zostało, były zrównoważone, dawały mu poczucie bezpieczeństwa. Często te właśnie osoby nie są w stanie takiej postawy zachować, bo zmarły był im również bardzo bliski. Wtedy trzeba znaleźć kogoś innego, kto z dzieckiem będzie o tym rozmawiał" - zauważyła Arska-Karyłowska.

    Arska-Karyłowska zwróciła jednocześnie uwagę, że mimo wszystko warto oswajać dziecko z tematem śmierci, choć dzieci w wieku przedszkolnym nie rozumieją jeszcze, że śmierć to coś nieodwracalnego. Jej zdaniem, taką rozmowę można zacząć choćby od więdnięcia i obumierania roślin, umierania rybek, innych zwierząt i potem przejść do człowieka. KTT

    PAP - Nauka w Polsce

    kap



    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Kojec dla dziecka - ogrodzenie tworzące małemu dziecku bezpieczną przestrzeń do zabawy. Małe dzieci, uczące się chodzić mają naturalną tendencję brania wszystkiego do buzi a tracąc równowagę w odruchu obronnym łapią wszystko co znajdzie się w zasięgu ich rąk. Mogą wtedy zrzucić sobie na głowę różne ciężkie i niebezpieczne przedmioty. Zamykając dziecko w kojcu z miękkim podłożem i dając mu bezpieczne zabawki uzyskuje się pewność że nic mu się nie stanie podczas chwilowej nieobecności opiekuna. Dużą popularnością cieszą się kojce-łóżeczka z możliwością opuszczenia (zdejmowania) jednej ścianki. Zdejmując lub opuszczając taką ściankę matka ułatwia sobie obsługę dziecka a jemu pozwala na samodzielne wchodzenie i wychodzenie z kojca (nie trzeba dziecka dźwigać). Alienacja rodzicielska (ang. parental alienation, PA) – zespół świadomych, bądź nieświadomych zachowań wywołujących zaburzenia w relacji pomiędzy dzieckiem, a drugim rodzicem na skutek niewłaściwych postaw jednego lub obojga głównych opiekunów, najbliższego otoczenia dziecka i funkcjonowania prawa rodzinnego i jego instytucji, w sytuacji rozchodzenia się rodziców. Stosowane metody alienacji rodzicielskiej to manipulowanie strachem i lękami dziecka, szantaż emocjonalny, utrudnianie kontaktów oraz inne negatywne działania. Podczas niej indukowane są dziecku negatywne emocje, postawy i przekonania wobec drugiego rodzica. Może przyczyniać się do powstawania zaburzeń emocjonalnych, rozwojowych, osobowościowych i psychicznych u dziecka. Często stosowana jest przez głównego opiekuna w działaniach mających doprowadzić do wykluczenia z życia dziecka drugiego rodzica. Alienacja rodzicielska jest formą przemocy emocjonalnej. Wykorzystywanie seksualne dzieci przez dorosłych – forma krzywdzenia dzieci, w której dziecko jest wykorzystywane w celu pobudzenia lub zaspokojenia seksualnego osoby dorosłej lub starszej młodzieży. Oprócz bezpośredniego kontaktu seksualnego, wykorzystywaniem seksualnym dzieci jest również każda sytuacja, w której dorosły nieprzyzwoicie obnaża swoje genitalia wobec dziecka, namawia (prosi lub naciska na dziecko) do brania udziału w czynnościach o charakterze seksualnym, prezentuje dziecku pornografię lub wykorzystuje dzieci do produkcji pornografii dziecięcej.

    Dzieciństwo – jeden z okresów rozwojowych w życiu człowieka. Osobnika ludzkiego w tym okresie nazywa się dzieckiem. Dokładne granice tego okresu są trudne do określenia, ponieważ przechodzenie z okresu dziecięcego w dorosłość jest bardzo powolne i brak tu gwałtownych zmian, które mogłyby stanowić granicę. Według S. Baleya dzieciństwo to okres od ukończenia pierwszego roku życia do około 14 lat. Wtedy pamięć dziecka jest coraz lepsza, zaczyna odczuwać chęć kontaktu z rówieśnikami. Ma ogromną chęć poznawania świata przez co zadaje nieustające pytania. Nabywa różnych umiejętności, które będą mu niezbędne w dalszym życiu. W tym czasie kształtuje się charakter i osobowość dziecka. Niemowlę, okres niemowlęcy – dziecko od urodzenia do końca pierwszego roku życia. Wyodrębnienie to w psychologii rozwojowej dokonywane ze względu na szczególną wagę rozwoju małego dziecka w tym okresie. Wyodrębnienie okresu niemowlęctwa jest ważne także z uwagi na mnogość i intensywność przemian zachodzących w organizmie dziecka w tym czasie. Pierwszy miesiąc życia dziecka jest okresem noworodkowym.

    Dziecko (w liczbie mnogiej: dzieci) – bezpośredni zstępny rodzica, od którego pochodzi bezpośrednio, tj. syn lub córka (potomstwo). Jest to nazwa podstawowej relacji w rodzinie. Dzieckiem przybranym jest dziecko współmałżonka z innego związku. Kara wychowawcza – kara wymierzana przez rodzica lub opiekuna prawnego w procesie wychowawczym dziecka. Ma ona na celu zapobiec powtarzaniu się niewłaściwych zachowań u dziecka.

    Nieślubne dziecko – dziecko pochodzące ze związku pozamałżeńskiego, inaczej „z nieprawego łoża” (łac. illegitimi thori) lub dziecko naturalne (w prawie kanonicznym, w przeciwieństwie do dziecka prawego). Choroba sieroca - zespół poważnych zaburzeń lub zahamowań rozwoju psychicznego dzieci; może również powodować objawy somatyczne. Inne nazwy: nieorganiczny zespół opóźnienia rozwoju, hospitalizm lub ogólnie zaniedbywanie dziecka.

    Rodzina zastępcza – forma opieki nad małoletnim dzieckiem, którego biologiczni rodzice są nieznani albo pozbawieni władzy rodzicielskiej lub którym ją ograniczono. Nie można ustanowić rodziny zastępczej dla dziecka, którego przynajmniej jeden z rodziców ma pełnię władzy rodzicielskiej.

    Mutyzm wybiórczy - zaburzenie wieku dziecięcego, charakteryzujące się stałą odmową mówienia w co najmniej jednej sytuacji społecznej (np. w przedszkolu), a poza tą sytuacją dziecko prawidłowo mówi i rozumie. Zaburzenie wiąże się z innymi zaburzeniami mowy i nieśmiałością. Pojawia się między 3 a 5 rokiem życia i najczęściej przemija w ciągu kilku tygodni lub miesięcy.

    Głużenie – pierwsza (po krzyku) faza rozwoju mowy u niemowlęcia. Pojawia się zwykle między pierwszym a trzecim miesiącem życia dziecka, wtedy gdy dziecko jest w stanie utrzymać głowę prosto (rozwijają się mięśnie szyi). Są to różnego rodzaju dźwięki, zwłaszcza gardłowe, tylnojęzykowe, takie jak agu, gə, khə, gli, kli, tli, ebw, bwe, a także wibrujący dźwięk przypominający r.

    Dodano: 21.04.2010. 02:19  


    Najnowsze