• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Rosja zapowiada przekazanie nowych dokumentów w sprawie Katynia

    29.04.2010. 02:18
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zapowiedział w środę przekazanie Polsce nowych dokumentów dotyczących zbrodni katyńskiej. Premier Donald Tusk odniósł się do tego pozytywnie, ale podkreślił, że woli poczekać na fakty. Historyk Nikita Pietrow z Memoriału zapowiedź Miedwiediewa ocenił jako "pozorowanie aktywności". Polscy historycy uważają, że najcenniejsza byłaby "lista białoruska".

    "Archiwa katyńskie są otwarte. Istnieje jednak szereg dokumentów, które jeszcze nie zostały przekazane naszym polskim partnerom. Zleciłem przeprowadzenie odpowiednich prac i - po stosownych procedurach - przekazanie materiałów, które interesują naszych polskich kolegów" - mówił Miedwiediew na konferencji prasowej w Kopenhadze.

    Wcześniej Federalna Służba Archiwalna Rosji (Rosarchiw) po raz pierwszy udostępniła na swojej stronie internetowej dokumenty związane ze zbrodnią katyńską. Rosarchiw zaznaczył, że materiały te umieszczono w internecie na polecenie prezydenta Miedwiediewa.

    Wśród siedmiu udostępnionych dokumentów jest notatka ludowego komisarza spraw wewnętrznych Ławrentija Berii do Józefa Stalina z 5 marca 1940 roku. Uznaje ona polskich jeńców wojennych za "zdeklarowanych i nie rokujących nadziei poprawy wrogów władzy radzieckiej" i proponuje rozpatrzenie ich sprawy "w szczególnym trybie, z zastosowaniem wobec nich najwyższego wymiaru kary - rozstrzelania". Opublikowano również tekst podpisanej przez Stalina uchwały Biura Politycznego WKP(b) nr 144 z 5 marca 1940 roku, akceptującej propozycję Berii.

    "Z historii trzeba wyciągać wnioski. Dobrze, że te materiały ukazały się w takim sumarycznym wariancie. Będziemy dalej się tym zajmować. Uważam, że to nasz obowiązek" - oświadczył prezydent Rosji.

    Premier Donald Tusk odniósł się pozytywnie do zapowiedzi Miedwiediewa, podkreślając jednak, że woli poczekać na fakty. "Te słowa są kolejnym znakiem i trzeba je traktować z jak najlepszą wolą, ale ja wolę poczekać na fakty, a nie na słowa, bo nie tracąc, broń Boże, cierpliwości uważam, że szczególnie po katastrofie w Smoleńsku, słowa już nie wystarczą" - zaznaczył Tusk.

    "To próba robienia czegokolwiek, pozorowanie aktywności" - ocenił Pietrow w rozmowie z PAP. "Te materiały są powszechnie znane" - dodał.

    Wiceszef Memoriału przypomniał, że materiały udostępnione przez Rosarchiw były już publikowane w oficjalnym piśmie "Archiwnyj Wiestnik", a także na wielu stronach internetowych, w tym prowadzonych przez te środowiska, które kwestionują ich autentyczność. "Również w postaci skanu, w kolorze" - zaznaczył.

    Według Pietrowa, "władze Rosji mają świadomość, że oczekuje się od nich czynów; realnych i praktycznych". "Co może zrobić Federalna Służba Archiwalna? Ona już dawno opublikowała swoje dokumenty. Albo przekazała prokuraturze. Wszyscy czekają na działania prokuratury, a nie Rosarchiwu. Od Federalnej Służby Archiwalnej zależy niewiele. Umieszczając dokumenty na swojej witrynie, Rosarchiw jedynie potwierdza swoją lojalność i sygnalizuje, że pamięta o temacie" - powiedział.

    Zdaniem członka Polsko-Rosyjskiej Grupy do spraw Trudnych prof. Wojciecha Materskiego dokumenty, których przekazanie zapowiedziano, to prawdopodobnie te same materiały, o których odnalezieniu informował wcześniej szef rosyjskich archiwów Andriej Artizow.

    4 kwietnia szef Federalnej Agencji Archiwalnej Andriej Artizow ujawnił, że w rosyjskich archiwach natrafiono na nowe dokumenty dotyczące mordu NKWD na polskich oficerach w 1940 roku. Wcześniej pojawiły się informacje, że archiwiści Federalnej Służby Bezpieczeństwa poszukują w rosyjskich archiwach białoruskiej listy katyńskiej z nazwiskami 3870 Polaków zamordowanych w 1940 roku przez NKWD (tzw. lista białoruska). Polskie media spekulowały, że premier Rosji Władimir Putin mógłby przekazać dokument premierowi Tuskowi 7 kwietnia podczas uroczystości w Lesie Katyńskim upamiętniających 70. rocznicę zbrodni. Dokumentu nie przekazano. Rzecznik rosyjskiego premiera informował na dzień przed uroczystościami, że "listy białoruskiej" w Moskwie nie odnaleziono.

    W rozmowie z PAP prof. Materski ocenił, że mało prawdopodobne jest, aby wśród dokumentów, których ujawnienie zapowiada Rosja, znajdowała się "lista białoruska". "Oby była, ale moim zdaniem raczej chodzi o jakieś inne dokumenty" - powiedział.

    Materski przypomniał że, według słów Artizowa, odnalezione ostatnio i jeszcze nie odtajnione dokumenty w sprawie Katynia nie doprowadzą do przełomu, a jedynie uzupełnią wiedzę. Przy czym mówiło się, że dokumenty mogą pomóc uzupełnić listę ofiar zbrodni katyńskiej. "Uzupełnić listę ofiar mogłaby tylko +lista białoruska+, bo resztę ofiar znamy z imienia i nazwiska. Oby to więc była ta lista. To jednak mało prawdopodobne" - dodał Materski.

    Z jego opinią o kluczowej roli "listy białoruskiej" zgodził się również sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert.

    "Obecnie polskim historykom zależy najbardziej na tzw. +liście białoruskiej+. To istotny element całokształtu sprawy katyńskiej. Mamy dużą wiedzę na temat trzech obozów jenieckich, wydaje się, że mamy też kompletną +listę ukraińską+, nie mamy natomiast +listy białoruskiej+. Trudno powiedzieć, czy jeszcze jakieś inne dokumenty sowieckie tak wielkiej wagi mogły się zachować. Tego nie wiemy. Musimy poczekać aż dokumenty, które miał na myśli Miedwiediew zostaną ujawnione i przekazane stronie polskiej" - powiedział PAP Kunert.

    W jego ocenie, nikt znający realia tamtego czasu i ogrom zbrodni stalinowskich "nie byłby na tyle naiwny", żeby sądzić, że władze rosyjskie są w stanie ujawnić część czy całość dokumentacji na temat Katynia, "bez oczywistego oczekiwania ze strony bardzo wielu Rosjan, żeby zaczęto ujawniać sowieckie dokumenty na temat tysięcy rosyjskich +Katyni+".

    "W tym sensie każda decyzja idąca w stronę coraz jawniejszego mówienia prawdy o zbrodniach stalinowskich jest także otwieraniem drogi i dawaniem nadziei tym wszystkim Rosjanom, którzy do tej pory nie mają pojęcia, gdzie zostali pochowani ich najbliżsi, ani jakie były okoliczności ich śmierci. A to są miliony ofiar. Każda tego typu decyzja władz rosyjskich powinna być przyjmowana z wielkim uznaniem. Dla władz rosyjskich jest to bardzo ryzykowne działanie, wejście na ścieżkę, z której nie ma już odwrotu. A jest to ścieżka, która prowadzi do złamania ciągle funkcjonującego w Rosji mitu Stalina" - dodał historyk.

    W ocenie innej członkini Polsko-Rosyjskiej Grupy do spraw Trudnych prof. Darii Nałęcz zapowiadane ujawnienie nowych dokumentów dotyczących Katynia może być przełomem. Jak tłumaczy, trudno na razie przewidzieć, o jakich konkretnie materiałach mówił prezydent Miedwiediew, jednak jakiekolwiek by one nie były - jej zdaniem - wzbogacą wiedzę historyków i rodzin pomordowanych o tamtych wydarzeniach. Zaznaczyła, że polscy naukowcy wciąż czekają na odnalezienie lub ujawnienie wielu dokumentów dotyczących zbrodni.

    "Brakuje nam paru grup dokumentów. Nie mamy tzw. listy białoruskiej, czyli ponad trzech tysięcy nazwisk osób aresztowanych i najprawdopodobniej zgładzonych na Białorusi. Brakuje nam akt bezpośrednio odpowiedzialnej za wykonanie zbrodni +trójki+. Brakuje też teczek personalnych osób zamordowanych. Wiemy, że teczki te zamierzano zniszczyć, ale nie wiemy czy zamiar ten zrealizowano. Skoro zachowały się inne teczki osób represjonowanych, to można przypuszczać, że i te jeszcze są przechowywane" - tłumaczyła prof. Nałęcz.

    Jej zdaniem, "trudno się oprzeć wrażeniu, iż w rosyjskiej polityce dokonuje się wielki zwrot, który posłuży nie tylko badaczom przeszłości". Zwrotu tego, jak dodała, zwłaszcza w podejściu do ujawniania dokumentów z historii najnowszej, polscy historycy od dawna oczekują.

    Za "właściwą" uznał decyzję prezydenta Rosji o przekazaniu stronie polskiej kolejnych dokumentów dotyczących Katynia także przewodniczący komisji spraw zagranicznych Dumy Państwowej, izby niższej rosyjskiego parlamentu, Konstantin Kosaczow. "Otwarcie archiwów to istotny krok naprzód w rosyjsko-polskim dialogu" - zauważył Kosaczow. AKN

    PAP - Nauka w Polsce

    kap


    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Białoruska lista katyńska dotyczy 3870 polskich obywateli (z liczby ok. 22 tys. wszystkich ofiar zbrodni katyńskiej), zamordowanych w 1940 roku przez funkcjonariuszy NKWD, na terenach położonych obecnie w Republice Białorusi. Termin ten odnosi się do list dyspozycyjnych, na podstawie których więźniowie zostali przewidziani do rozstrzelania przez NKWD na mocy decyzji Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940 roku. Białoruska lista katyńska dotyczy ofiar zbrodni katyńskiej - obywateli polskich, którzy zostali skierowani transportami do więzień znajdujących się na terenie Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej (BSRR) (prawdopodobnie do więzienia w Mińsku). Ostatecznym celem nie było jednak internowanie a egzekucja. Formalną decyzję o rozstrzelaniu więźniów (łącznie 3870 osób) podejmowała tzw. trójka NKWD w składzie Wsiewołod Mierkułow, Bogdan Kobułow i Leonid Basztakow. Według historyków w 1940 roku powstały dwa egzemplarze białoruskiej listy katyńskiej: pierwszy z nich trafił do archiwum 1 Wydziału Specjalnego (ewidencyjno-statystycznego) NKWD ZSRR w Moskwie, a drugi pozostał w archiwum NKWD BSRR w Mińsku. Dalsze losy tych dokumentów nie są znane. Białoruska Lista Katyńska – listy dyspozycyjne, na których podstawie więźniowie przewidziani do rozstrzelania przez NKWD na mocy decyzji Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940 roku, ofiary zbrodni katyńskiej, kierowane były transportami w celu dokonania egzekucji do więzień na terenie Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej (BSRR) (prawdopodobnie do więzienia w Mińsku). Formalną decyzję o rozstrzelaniu więźniów (łącznie 3870 osób) podejmowała tzw. trójka NKWD w składzie Wsiewołod Mierkułow, Bogdan Kobułow i Leonid Basztakow. Według historyków w 1940 roku powstały dwa egzemplarze Białoruskiej Listy Katyńskiej: pierwszy z nich trafił do archiwum 1 Wydziału Specjalnego (ewidencyjno-statystycznego) NKWD ZSRR w Moskwie, a drugi pozostał w archiwum NKWD BSRR w Mińsku. Dalsze losy tych dokumentów nie są znane. Metoda dokumentów osobistych − metoda oparta na analizie wszelkich dokumentów osobistych. Źródłem danych do analizy socjologicznej mogą być: listy, autobiografie, pamiętniki, dzienniki, notatki, rysunki, fotografie, ustne opowiadania,, czyli różnego rodzaju dokumenty osobiste. Najczęściej są to dokumenty opisujące historie życia, dokumenty biograficzne. Dlatego metodę wykorzystującą dane w postaci dokumentów osobistych nazywamy metodą biograficzną lub autobiograficzną. Inne jej określenia to: metoda dokumentów osobistych, psychobiograficzna, metoda historii życia, dróg życiowych, metoda trajektorii, metoda pamiętnikarska, metoda historii mówionych.

    Krzyż Katyński w Wadowicach odsłonięto na Placu "Solidarności" w Wadowicach 22 kwietnia 2010 roku dla upamiętnienia ofiar zbrodni katyńskiej dokonanej na osobach związanych z ziemią wadowicką w związku z obchodami obchodami 70. rocznicy zbrodni. Na pomniku umieszczono listę tych osób w porządku alfabetycznym (250 nazwisk), która została stworzona w oparciu o tzw. Listę Wadowicką. Lista ta będzie uzupełniana o dalsze nazwiska (szacuje się, że będzie to dodatkowo ok. 30 osób) w miarę kompletowania Listy Wadowickiej. Medal Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej – polskie odznaczenie prywatne ustanowione w 2008 roku postanowieniem Rady Polskiej Fundacji Katyńskiej, nadawane osobom, które wybitnie przyczyniły się do wyjaśnienia prawdy o zbrodni katyńskiej i upamiętnienia jej ofiar. Inspiracją do stworzenia medalu była decyzja Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, który w 2007 roku podjął uchwałę o ustanowieniu dnia 13 kwietnia Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Autorką projektu medalu była Katarzyna Piskorska.

    Ukraińska Lista Katyńska (niekiedy zwana również listą Cwietuchina) – lista obywateli polskich zamordowanych przez NKWD na Ukrainie na podstawie decyzji Biura Politycznego Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej (bolszewików) i naczelnych władz państwowych ZSRR z 5 marca 1940, ofiar zbrodni katyńskiej. Pomnik Ofiar Zbrodni Katyńskiej (Pomnik Ofiar Katynia, Miednoje i Charkowa, więźniów obozów Kozielsk, Starobielsk, Ostaszków) we Wrocławiu – pomnik upamiętniający ofiary zbrodni katyńskiej. Autorem projektu pomnika jest Tadeusz Tchórzewski. Budowany w latach 1994-2000.

    Rudolf Giermanowicz Pichoja (ros. (Рудольф Германович Пихоя), ur. 1947 w miasteczku Polewskoj, Obwód swierdłowski) – rosyjski profesor, historyk, archiwista, były dyrektor Państwowego Archiwum Federacji Rosyjskiej. 14 października 1992 roku, jako specjalny wysłannik Prezydenta Rosji Borysa Jelcyna przekazał Prezydentowi RP Lechowi Wałęsie kopie dokumentów dotyczących zbrodni katyńskiej przechowywanych w tzw. "teczce specjalnej nr 1", w tym kopię uchwały Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940 roku nakazującej dokonanie zbrodni na polskich jeńcach wojennych i więźniach (tzw. decyzja katyńska) oraz tzw. notatki Szelepina. Autor między innymi akademickiej syntezy historii aparatu władzy w Związku Radzieckim, publikacji pt Советский союз. История власти. 1945-1991, 2000, 684 s., wydanej również w Polsce. Zeszyty Katyńskie – polska seria wydawnicza publikowana od 1990 roku przez Niezależny Komitet Historyczny Badania Zbrodni Katyńskiej i Polską Fundację Katyńską zawierająca opracowania naukowe i dokumenty źródłowe dotyczące zbrodni katyńskiej. "Zeszyty Katyńskie" obejmują szeroki zakres tematyki związanej z Katyniem (historia, prawo, archeologia, etyka i inne); autorami są specjaliści zajmujący się badaniem różnych aspektów mordu na polskich oficerach dokonanego przez NKWD w 1940 roku. Wydanie każdego kolejnego tomu poprzedza organizowane corocznie międzynarodowe i krajowe Sesje Katyńskie na Zamku Królewskim w Warszawie.

    Mały Trościeniec (biał. Малы́ Трасьцяне́ц, ros. Ма́лый Тростене́ц) – mikrorejon Mińska, dawniej wieś na Białorusi położona 12 kilometrów na wschód od tego miasta, przed II wojną światową miejsce rozstrzeliwań ofiar represji politycznych przez NKWD, w okresie wojny miejsce masowych mordów Żydów przez Niemców. Mały Trościeniec wymieniano również jako możliwą lokalizację ukrycia zwłok ofiar zbrodni katyńskiej zamordowanych w 1940 roku przez NKWD.

    Archiwum Robla – dokumenty i przedmioty odnalezione w 1943 roku w trakcie ekshumacji ofiar zbrodni katyńskiej prowadzonej w Katyniu przez władze niemieckie i Komisję Techniczną Polskiego Czerwonego Krzyża.

    Notatka Szelepina – ściśle tajny dokument sporządzony 3 marca 1959 roku przez Aleksandra Szelepina, przewodniczącego KGB, adresowany do Nikity Chruszczowa, pierwszego sekretarza Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego (KPZR), zawierający propozycję zniszczenia 21 857 teczek personalnych ofiar zbrodni katyńskiej, zamordowanych przez NKWD w 1940 roku, i zachowanie jedynie protokołów tzw. trójki NKWD oraz potwierdzeń wykonania decyzji trójki, mieszczących się w oddzielnej teczce. Obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej – przeprowadzone w 2010 roku (w niektórych wypadkach również na początku 2011 roku) uroczyste obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej dokonanej w 1940 roku przez radziecką policję polityczną NKWD na polskich jeńcach wojennych i więźniach na podstawie decyzji Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940 roku. Wiele uroczystości rocznicowych odbywających się po 10 kwietnia 2010 roku łączyło się z oddaniem hołdu ofiarom katastrofy polskiego Tu-154 w Smoleńsku.

    Filtry informacji to systemy informacyjne, które działając w sposób ciągły ze strumieniem dokumentów eliminują dokumenty irrelewantne na podstawie profili wyrażających stałe w czasie potrzeby informacyjne użytkowników. Przedmiotem zainteresowania filtrów są jednostki informacji, które powyżej zostały określone mianem dokumentów. Dokument jest tutaj rozumiany bardzo szeroko, jako treść mająca znaczenie dla odbiorcy, którą można mu zaprezentować. Nikita Wasiljewicz Pietrow (ros. Никита Васильевич Петров; ur. w 1957) – rosyjski historyk i działacz praw człowieka, wiceprzewodniczący rosyjskiego Stowarzyszenia "Memoriał", badającego zbrodnie stalinowskie, doktor filozofii (PhD). Był ekspertem Sądu Konstytucyjnego oraz Komisji Rady Najwyższej Federacji Rosyjskiej do spraw przejęcia archiwów KPZR i KGB przez archiwa państwowe. Autor publikacji naukowych na temat aparatu bezpieczeństwa ZSRR. Pisał m.in. o tzw. operacji polskiej NKWD, fałszowaniu referendum i wyborów w Polsce w latach 1946–1947 oraz o wykonawcach zbrodni katyńskiej. W 2011 roku opublikował nieznany wcześniej rosyjski dokument dotyczący obławy augustowskiej, co ułatwiło śledztwo prowadzone w tej sprawie przez polski Instytut Pamięci Narodowej.

    Polski Cmentarz Wojenny w Kijowie-Bykowni – polski cmentarz wojskowy w Bykowni na Ukrainie, utworzony w latach 2011–2012 z inicjatywy Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Na cmentarzu w zbiorowych mogiłach spoczywają szczątki 3435 polskich obywateli z Ukraińskiej Listy Katyńskiej, zamordowanych w 1940 roku przez funkcjonariuszy NKWD. Jest czwartym cmentarzem katyńskim, po otwartych w roku 2000 cmentarzach w Lesie Katyńskim, Miednoje i Charkowie. Katyński Marsz Cieni – doroczny pochód upamiętniający ofiary zbrodni katyńskiej organizowany w Warszawie z okazji obchodów Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Organizatorem jest Grupa Historyczna Zgrupowanie "Radosław", a wśród patronów byli dotąd między innymi Instytut Pamięci Narodowej, Komitet Katyński, Fundacja "Golgota Wschodu" i Stowarzyszenie Rodzina Katyńska w Warszawie.

    Lista Gajdideja (w części źródeł występuje również pisownia Gajdidieja) – termin stosowany przez historyków na określenie niedatowanego dokumentu wytworzonego przez radziecką policję polityczną NKWD, zawierającego listę polskich jeńców wojennych przetrzymywanych w 1940 roku w specjalnym obozie jenieckim NKWD w Starobielsku, z których większość została zamordowana przez NKWD w Charkowie na polecenie najwyższych władz Związku Radzieckiego jako ofiary zbrodni katyńskiej.

    Dodano: 29.04.2010. 02:18  


    Najnowsze