• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Socjolog: nie demonizujmy komercjalizacji świąt

    25.12.2010. 00:11
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Komercjalizacja świąt Bożego Narodzenia ma swoje dobre strony - nie tylko napędza gospodarkę, ale też daje szansę zjednoczenia społeczeństwa i sprawia, że czujemy się częścią większej całości - uważa socjolog z Uniwersytetu Śląskiego (UŚ) Weronika Ślęzak-Tazbir.



    "Nie ulega wątpliwości, że dzięki komercjalizacji świąt rozwija się gospodarka - ludzie mają pracę, zatrudnienie i zarabiają na tym wszyscy, zarówno przedsiębiorcy prywatni, jak i państwo" - powiedziała PAP Weronika Ślęzak-Tazbir z Instytutu Socjologii UŚ.

    Według niej komercjalizacja świąt, jaka dokonała się w Polsce w ciągu kilkunastu ostatnich lat, jest krytykowana głównie dlatego, że idzie za nią sekularyzacja społeczeństwa. W chrześcijańskiej kulturze Święta Bożego Narodzenia zawsze wiązały się z głębokim duchowym ich przeżywaniem. "Teraz przestają być świętowaniem narodzin Boga, przyjściem Zbawiciela, na którego wszyscy wierzący czekają, a w coraz większym stopniu stają się zwyczajem, który pełen jest sakro-kiczu. Krytykowane jest to, że coraz mniej pamiętamy, o co naprawdę w nich chodzi, a coraz częściej wykorzystujemy symbole religijne, by podwyższyć atrakcyjność oferty handlowej i zachęcić ludzi do nabywania okazjonalnych gadżetów, które stwarzają pozór odświętności. Kupujemy niechciane podarki i nadmiar jedzenia, które później wyrzucamy, bo nie jesteśmy go w stanie przejeść" - tłumaczyła socjolog.

    Zdaniem Ślęzak-Tazbir komercjalizacja świąt - światła, wystrój, granie kolęd czy piosenek świątecznych - ma jednak swoje dobre strony. "Dzięki niej w centrach handlowych i miejscach publicznych budowana jest specyficzna atmosfera, która powoduje, że jesteśmy bardziej odświętnie nastawieni i lepsi dla siebie nawzajem, przynajmniej w tym okresie. Widać to nawet w handlu - kupowanie odbywa się w zdecydowanie milszej atmosferze" - oceniła. Jak przypomniała, badania przeprowadzone w przeszłości wykazały, iż w takiej przedświątecznej atmosferze ludzie są bardziej skłonni do udzielania pomocy podczas różnych charytatywnych akcji.

    Jest to również sposób na odczucie swego rodzaju wspólnoty, bo wszyscy uczestniczymy w tej gorączce przedświątecznej. "Żadne inne święta nie jednoczą tak silnie ludzi na całym świecie, jak te i jest to w pewnym sensie zasługa komercjalizacji" - powiedziała Ślęzak-Tazbir.

    Przypomniała, że komercjalizacja świąt Bożego Narodzenia stworzyła również możliwość dialogu międzykulturowego. "Polska jest krajem homogenicznym, ale na przykład Stany Zjednoczone są jednym wielkim tyglem kulturowym. Tam święta Bożego Narodzenia i ich organizacja stały się płaszczyzną dialogu między różnymi kulturami - Włosi wnieśli w nie szopkę, Niemcy choinkę i kalendarze adwentowe" - wyjaśniła socjolog.

    "Oczywiście, we wszystkim potrzebny jest umiar, tzw. Arystotelesowski złoty środek", zaznaczyła. "Chodzi o to, żeby nadać tym dniom jakiś odświętny charakter, ale też żeby nie przesadzić z celebracją zakupów i nie pogubić się w tym, żeby sfera sacrum i duchowości nie została zupełnie wyparta przez sferę profanum i cielesności" - oceniła.

    Jej zdaniem wielką rolę może tu odegrać edukacja społeczeństwa i wychowywanie przyszłych pokoleń. Dojrzała świadomość konsumencka polega nie tylko na znajomości praw konsumenckich, ale również na umiejętności obrony przed manipulacją i socjotechnikami stosowanymi wobec nas w celu skłonienia do zakupów. "Musimy tłumaczyć ludziom, żeby nie dawali sobą manipulować, że wszelkie wyprzedaże, bony i promocje to narzędzia socjotechniczne, które marketing stosuje, by skłonić nas do wydawania pieniędzy. Wydaje nam się, że mamy wielki wybór, że wszystko zależy od naszej woli, robimy, co chcemy, a tak naprawdę jesteśmy w dużym stopniu zmanipulowani przez handel, przez marketing, przez dyktat niskiej ceny. To wyprzedaż zmusza nas niejako do zakupu, a nie nasza prawdziwa potrzeba posiadania danej rzeczy" - zaznaczyła Ślęzak-Tazbir.

    Wyraziła nadzieję, że dzięki edukacji konsumenckiej przyszłe pokolenia będą w bardziej myślący i oszczędny sposób podchodziły do kwestii przedświątecznych zakupów. "Obecnie na święta kupujemy nie tylko mnóstwo niepotrzebnych podarków, ale też ogromne ilości żywności, której nie jesteśmy w stanie przejeść i którą marnujemy. Lepiej wyedukowane społeczeństwo przestanie działać jak bezrefleksyjna masa i nie będzie bezmyślnie ulegać dyktatowi marketingu i zakupowemu szaleństwu" - podkreśliła Ślęzak-Tazbir.

    PAP - Nauka w Polsce, Joanna Morga 

    tot/bsz


    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)

    Społeczeństwo tradycyjne (inaczej: społeczeństwo preindustrialne, społeczeństwo kopieniackie, społeczeństwo pasterskie) – każde społeczeństwo, które nie osiągnęło jeszcze etapu społeczeństwa przemysłowego, a więc zarówno społeczeństwo rolnicze jak i społeczeństwo pierwotne, charakteryzujące się dużym odsetkiem ludności zamieszkałej na wsiach; wysokim analfabetyzmem; dominacja grup pierwotnych nad wtórnymi; brakiem instytucji formalnej kontroli lub niewielką ilością tego typu instytucji; gospodarką opartą na rolnictwie i rzemiośle, gdzie podstawową jednostką gospodarczą jest gospodarstwo domowe; brakiem indywidualizmu jednostek; niewielka rolą pieniądza w handlu.

    Społeczeństwo przemysłowe (inaczej: społeczeństwo industrialne) to specyficzny rodzaj społeczeństwa, który wykształcił się w okresie nowoczesności - po rewolucji przemysłowej (wcześniejsze społeczeństwa są określane jako społeczeństwa tradycyjne). Społeczeństwa przemysłowe charakteryzuje malejąca liczba osób zatrudnionych w rolnictwie, dominująca rola przemysłu i inne zjawiska społeczne wynikające z procesu industrializacji (rosnąca produktywność, poprawa warunków życia, zmniejszanie się znaczenia instytucji rodziny, sekularyzacja, urbanizacja). Cecha istotną jest też wzrost heterogeniczności społeczeństwa, ze względu na podział pracy wymagany w przypadku produkcji masowej, charakterystycznego sposobu wytwarzania w tego typu społeczeństwach.

    Społeczeństwo przemysłowe (inaczej: społeczeństwo industrialne) to specyficzny rodzaj społeczeństwa, który wykształcił się w okresie nowoczesności - po rewolucji przemysłowej (wcześniejsze społeczeństwa są określane jako społeczeństwa tradycyjne). Społeczeństwa przemysłowe charakteryzuje malejąca liczba osób zatrudnionych w rolnictwie, dominująca rola przemysłu i inne zjawiska społeczne wynikające z procesu industrializacji (rosnąca produktywność, poprawa warunków życia, zmniejszanie się znaczenia instytucji rodziny, sekularyzacja, urbanizacja). Cecha istotną jest też wzrost heterogeniczności społeczeństwa, ze względu na podział pracy wymagany w przypadku produkcji masowej, charakterystycznego sposobu wytwarzania w tego typu społeczeństwach.

    Społeczeństwo przemysłowe (inaczej: społeczeństwo industrialne) to specyficzny rodzaj społeczeństwa, który wykształcił się w okresie nowoczesności - po rewolucji przemysłowej (wcześniejsze społeczeństwa są określane jako społeczeństwa tradycyjne). Społeczeństwa przemysłowe charakteryzuje malejąca liczba osób zatrudnionych w rolnictwie, dominująca rola przemysłu i inne zjawiska społeczne wynikające z procesu industrializacji (rosnąca produktywność, poprawa warunków życia, zmniejszanie się znaczenia instytucji rodziny, sekularyzacja, urbanizacja). Cecha istotną jest też wzrost heterogeniczności społeczeństwa, ze względu na podział pracy wymagany w przypadku produkcji masowej, charakterystycznego sposobu wytwarzania w tego typu społeczeństwach.

    Wyobraźnia socjologiczna – w socjologii jedna z kompetencji niezbędnych do świadomego, pełnego uczestnictwa w społeczeństwie demokratycznym, polegająca na zdaniu sobie sprawy z tego, że człowiek jest istotą społeczną – żyje w otoczeniu innych ludzi, w świecie jaki zbudowali mu ludzie żyjący wcześniej i ma szansę budować społeczeństwo dla przyszłych pokoleń. Charles Wright Mills nazywa ją "najbardziej potrzebną cechą umysłu".

    Społeczeństwo produkcyjne - to społeczeństwo, którego struktura społeczna, system wartości, charakter społeczny jednostek kształtowane są przez działalność nieantagonistyczną: produkcję i handel.

    Społeczeństwo sieciowe - jeden z typów społeczeństwa, którego istotą jest sieć relacji społecznych oraz swobodny dostęp do uczestniczenia w różnych organizacjach i grupach społecznych czy kręgach zainteresowań przez jednostkę.

    Dodano: 25.12.2010. 00:11  


    Najnowsze