• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Zdjęcia pomagają kreować fałszywe wspomnienia

    28.01.2011. 13:20
    opublikowane przez: Jakub Juranek

    Pamięć jest zawodna. Prawie każdemu z nas zdarza się zapomnieć, gdzie położył jakiś ważny przedmiot lub nie móc sobie przypomnieć, co robił konkretnego dnia uprzedniego tygodnia. Jednak zawodność pamięci to nie tylko potoczne w niej "dziury" " równie istotne są fałszywe wspomnienia czyli iluzje pamiętania wydarzeń, które nie miały miejsca. Nieprawdziwe wspomnienia mają tę zdradliwą właściwość, w porównaniu do luk w pamięci, że pozostają przez posiadających je nieuświadomione jako problem. Czy mechanizmy tworzące takie wspomnienia mogą być wykorzystane i prowadzić do "kreowania" sztucznej pamięci na masową skalę? Jak bardzo nasz umysł podatny jest na taką manipulację? Odpowiedzi na te pytania niosą wyniki nowych badań, opublikowane właśnie na łamach czasopisma Acta Psychologica.

    Chociaż wiele już wiadomo na temat implantacji fałszywej pamięci, naukowcy pracujący na tym polu wciąż dowiadują się czegoś nowego. Do tej pory uczeni zajmujący się tym tematem zainteresowani byli głównie błędami pojawiającymi się w ramach pamięci autobiograficznej. Wyniki, które zostały właśnie opublikowane, dotyczą rzadziej poruszanego obszaru: kreowania fałszywych wspomnień dotyczących informacji medialnych. W eksperymencie przeprowadzonym przez Deryn Strange z John Jay Collage for Criminal Justice w Nowym Jorku oraz jej współpracowników, zbadano wpływ jaki na formowanie się nieprawdziwych wspomnień mają fotografie. Pośród prawdziwych nagłówków informacyjnych, wybranych z okresu trzech lat poprzedzających badanie, ukryte były również tytuły fałszywe, mówiące o wydarzeniach, które nigdy nie miały miejsca. Część nagłówków pokazywana była uczestniczącym w badaniu osobom wraz z powiązanymi tematycznie - jednak nie dotyczącymi koniecznie samego wydarzenia - zdjęciami, inne wyświetlane były tylko w postaci tekstu. Badani - nieświadomi prawdziwego celu eksperymentu - kodowali na odpowiednich skalach dane o tym czy przypominają sobie wydarzenie, o którym mówi nagłówek oraz stopień w jakim są pewni swojego wspomnienia.

    Wyniki eksperymentu pokazały, że prawie połowa badanych gotowa była stwierdzić, że dobrze pamięta wydarzenia, które nigdy nie miały miejsca. Proporcja fałszywych wspomnień była znacząco częstsza w przypadku nagłówków którym towarzyszyło zdjęcie. Wyniki takie, chociaż na pierwszy rzut oka mogą zaskakiwać, zgodne są jednak z rezultatami wcześniejszych badań. Na przykład w jednym z uprzednich eksperymentów, opowiadano osobom badanym zmyśloną historyjkę gdy oglądali oni lub nie, swoje zdjęcie z czasów szkolnych. Podczas sesji eksperymentalnej przeprowadzonej po tygodniu, badani byli dwa razy bardziej skłonni uważać to opowiadanie za własne wspomnienie, jeżeli czytano im je w warunkach eksponowania fotografii. Inne eksperymenty dowiodły, że wielokrotna ekspozycja zdjęć różnych lokalizacji " czyli procedura torowania bodźca (ang. priming) - sprawia, iż po kilkunastu dniach badani gotowi są twierdzić, że odwiedzili miejsce, w którym nigdy nie byli w rzeczywistości.

    Dlaczego tak się dzieje? Większość psychologów zajmujących się procesami poznawczymi nie ma wątpliwości, że pamięć to proces polegający na rekonstrukcji, a nie prostym wydobywaniu z umysłu kompletnych informacji. Zgodnie z Paradygmatem Monitorowania Zasobów - teorią na którą powołują się autorzy eksperymentu w tym przypadku - doświadczenie pamiętania wyrasta ze specyficznego procesu decyzyjnego, jaki zachodzi w umyśle podczas postrzegania. To czy dany zbiór informacji zaklasyfikowany zostanie jako wspomnienie, zależy od szczególnych charakterystyk towarzyszących procesowi jego mentalnej obróbki. Jeśli w jej trakcie w łatwy sposób generowane są dodatkowe myśli oraz obrazy, a uwaga danej osoby nie jest sama w sobie skierowana na procesy poznawcze, postrzegana informacja zostaje sklasyfikowania jako znana wcześniej. Ponieważ łatwość wydobywania relacyjnych informacji najczęściej dotyczy rzeczywistych wspomnień, mechanizm ten w życiu codziennym działa na ogół sprawnie. Czasem jednak zawodzi. Dzieje się tak na przykład wtedy, gdy w kontekście fałszywych informacji pojawiają się dodatkowe bodźce - na przykład fotografie - które działają jak metaforyczne rusztowanie, swoisty "wspomagacz", ułatwiający płynne wydobywanie z pamięci dodatkowych myśli i obrazów. Używanie tego "rusztowania" nie musi koniecznie prowadzić do negatywnych rezultatów. Wydaje się, że w przypadku realnych wspomnień pomaga ono po prostu w ich odświeżeniu. Jednak w kontekście fałszywych wiadomości ułatwienie to "myli" proces klasyfikacyjny, prowadząc do utrwalenia nowo widzianej informacji jako wspomnienia.

    Rezultaty przeprowadzonego eksperymentu obnażają procesy, które mogą okazać się ważne na co najmniej trzech polach rozważań. Po pierwsze, dane wskazujące na generalnie lepsze odpamiętywanie wiadomości, którym towarzyszą zdjęcia, potwierdzają fakt, że "obraz wart jest tysiąca słów" - także w kontekście procesów pamięci. Po drugie, uświadomienie sobie mechanizmu, poprzez który fotografie mogą prowadzić do tworzenia fałszywych wspomnień, pokazuje jak wielką wagę w przekazie informacji mają obrazy i w jak prosty sposób manipulacja nimi - również w złej wierze - może prowadzić do kreowania fałszywej pamięci na masową skalę. Po trzecie wreszcie, przytoczony eksperyment skłania do postawienia ważnego pytania teoretycznego: czy wyższa skłonność do pamiętania prawdziwych wiadomości, gdy towarzyszą im obrazy, jest autentyczna, czy sama jest rezultatem procesu tworzenia fałszywych wspomnień? Być może deklaracje pamięci realnych informacji to owoce mechanizmu generowania fałszywej pamięci, przypadkowo tylko dotyczącej prawdziwych wydarzeń.

    Pomimo, że psychologowie wiedzą coraz więcej o tym, jak funkcjonuje nasza pamięć, kolejne poznawane fakty przynoszą nowe zagadki. Wydaje się, że meandry wielu naszych procesów poznawczych na długo jeszcze pozostaną tajemnicze. Być może dlatego powinniśmy ostrożniej podchodzić do własnej pamięci - jak pokazują naukowcy, nasze wspomnienia wcale nie są tak wiarygodne, jak przyzwyczajeni jesteśmy o nich sądzić.

    Źródła:
    Strange, D., Garry, M. , Bernstein, D. M. i Lindsay, S.D. (2011). Photographs cause false memories for the news. Acta Psychologica, 136. doi:10.1016/j.actpsy.2010.10.006 .

    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)

    Pamięć autobiograficzna – pamięć odnosząca się do własnej przeszłości. Ma ona charakter deklaratywny, co oznacza że wspomnienia w niej zawarte zapisujemy w postaci konkretnych lub abstrakcyjnych informacji angażujacych język (kiedy opowiadam o tym, co mnie spotkało wczoraj w szkole właśnie wtedy korzystam z mojej pamięci autobiograficznej).

    Fałszywe wspomnienie – wspomnienie obecne w pamięci, obdarzone silnym subiektywnym przekonaniem, że jest wspomnieniem prawdziwego zdarzenia, które jednak faktycznie nie miało miejsca. Fałszywe wspomnienia obecne są u wszystkich zdrowych ludzi.

    Fałszywe wspomnienie – wspomnienie obecne w pamięci, obdarzone silnym subiektywnym przekonaniem, że jest wspomnieniem prawdziwego zdarzenia, które jednak faktycznie nie miało miejsca. Fałszywe wspomnienia obecne są u wszystkich zdrowych ludzi.

    Przypominanie – wydobycie informacji z pamięci długotrwałej, które wymaga sięgnięcia do jej zasobów. Pozornie proces ten polega na odtworzeniu wcześniej zapisanych treści w formie niezmienionej. Faktycznie jednak proces wydobywania wspomnień i danych z pamięci wygląda inaczej. Możemy także rozróżnić kilka sposobów przypominania sobie danych pamięciowych: odtwarzanie, rozpoznawanie i rozumienie.

    Pamięć deklaratywna – jeden z rodzajów pamięci długotrwałej, wyróżniany obok pamięci niedeklaratywnej. W literaturze przedmiotu obecne jest także pojęcie "pamięć jawna" lub "pamięć świadoma", jako synonim pamięci deklaratywnej. Dzieje się tak, ponieważ dane z pamięci deklaratywnej mogą być stosunkowo łatwo wydobyte i uświadomione w odróżnieniu od danych gromadzonych przez pamięć niedeklaratywną ("pamięć nieświadomą" lub "pamięć niejawną").

    Pamięć niedeklaratywna - rodzaj pamięci zaproponowanej przez Larry Squire w 1986 r. Pamięć niedeklaratywna gromadzi wiedzę o tym jak wykonywać czynności. Jeżdżenie na rowerze, taniec, chodzenie, mówienie itp. wymagają zapamiętania wielu doświadczeń i informacji - przechowywane są one właśnie w systemie pamięci niedeklaratywnej. Ten rodzaj pamięci różni się istotnie od pamięci deklaratywnej, która przechowuje informacje językowe i abstrakcyjne.

    Rozpoznawanie - forma pamiętania informacji i proces pamięciowy, który polega na dopasowaniu kodowanej informacji do tych, które już są zgromadzone w pamięci. W efekcie jest się w stanie rozpoznać, czy dana informacja jest znana, czy jest nowa.

    Dodano: 28.01.2011. 13:20  


    Najnowsze