Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |28 Gru 2009|, 2009 19:12
Data rejestracji: 18 Lip 2007 postów: 2351
Jak 2. klasa to musisz tylko wiedzieć ogólnie uniwersytet, politechnika, akademia medyczna, akademia ekonomiczna.
Jak już to będziesz wiedział, to przejrzyj jakie przedmioty będą brane po uwagę (na uniwersytetach będzie to różnie w zależności od wydziału) i na nie połóż nacisk.
Za niecały rok, we wrześniu, możesz zacząć się martwić na poważnie.

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Perfekcjonista
Wiek: 22 Pomógł: 435 razy
Post dodany: |29 Gru 2009|, 2009 13:37
Data rejestracji: 28 Gru 2009 postów: 4
A czy jest jakaś zasadnicza różnica pomiędzy uniwersytet, politechniką, akademia medyczną i akademią ekonomiczną, czy tylko po prostu kierunki które te uczelnie oferują?
Ciekawi mnie w jaki sposób większość z was podejmowała decyzje wyboru uczelni, a zwłaszcza kierunku. Podejrzewał, że można w jakiś sposób przewidzieć wykonywany zawód po skończonym kierunku, ale skąd można wiedzieć na czym polega ta praca. Tu cytuje ze strony:
http://kierunkistudiow.pl...start,0/search,*/
jakie prace można wykonywać po skończonym kierunku fizyka:
# jako specjaliści w branży elektronicznej,
# jako pracownicy laboratoriów i innych ośrodków badawczych oraz wdrażających najnowsze technologie,
# jako nauczyciele fizyki w placówkach oświatowych,
# w specjalistycznych jednostkach służby zdrowia,
# w bankowości i innych instytucjach finansowych (z uwagi na świetne kwalifikacje związane z obsługą komputerów i systemów komputerowych).
no mi te nazwy zawodów kompletnie nic nie mówią.
Masz okazje spełnić dobry uczynek i mi pomóc.
Ostatnio zmieniony przez rombi_ |29 Gru 2009|, 2009 13:39, w całości zmieniany 1 raz
Post dodany: |29 Gru 2009|, 2009 15:02
Data rejestracji: 22 Lip 2006 postów: 1989
Politechniki to uczelnie ściśle techniczne, nie znajdziesz tam raczej humanistów. Tam fizyk musi być jednocześnie praktykiem. Nauka na uniwersytecie pozwala uzyskać fizykowi na przykład kwalifikacje nauczycielskie, znajdują się jednak również kierunki inżynierskie.
Jeśli chodzi o zatrudnienie, to zapewne politechnika daje lepsze przygotowanie do specjalistycznego zawodu, jednak trzeba zauważyć, że są to trudne studia.
Jeżeli czujesz, że fizyka wydaje Ci się ciekawa, sam chętnie do niej siadasz a w internecie również starasz się wyszukiwać pewne informacje, to masz spore szanse, że to jest właśnie kierunek dla Ciebie.
Post dodany: |29 Gru 2009|, 2009 15:32
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
Niedawno sam miałem problem z wyborem studiów  Aż do opublikowania wyników z matury wahałem się między kilkoma kierunkami i wtedy pomyślałem, że warto napisać do absolwentów i studentów interesujących mnie kierunków - do tego wykorzystałem portal nasza-klasa.pl (jednak coś można z nim zrobić), wysłałem przeszło 100 wiadomości i dowiedziałem się, czego chciałem i byłem pewien, co wybrać, teraz nie żałuję. Może tego spróbuj?
Post dodany: |29 Gru 2009|, 2009 15:59
Data rejestracji: 18 Lip 2007 postów: 2351
Ode mnie jeszcze dodam, że studia (przynajmniej ścisłe) na politechnice i uniwersytecie różnią się podejściem. Na studiach fizycznych na uniwersytecie, matematyki jest około 2-2,5 razy więcej godzin na politechnice, z tego względu, że fizyk z politechniki musi mieć jeszcze czas na przedmioty techniczne tj. (podaję z pamięci) ekonomia, zarządzanie [niekoniecznie techniczne], optoelektronika, teoria obwodów, urządzenia techniki komputerowej, mnóstwo laboratoriów. Na uniwersytecie jest także o wiele więcej godzin przedmiotów fizycznych. Na uniwersytecie, powiedziałbym, idzie się wolniej (pewnie nie wszędzie), ale dokładniej, co ma swoje oczywiste zalety - rozwiązuje się wiele zadań, bo jest na to czas.
Zatem, jeśli wiązałbyś soją przyszłość z pracą nauczyciela, pracownika naukowego to uniwersytety są najlepszym do tego miejscem. Jeśli chciałbyś swoją wiedzę wykorzystywać w praktyce, to najlepsza jest (chyba) jakaś uczelnia techniczna (byle nie coś w stylu PWSZ w niewiadome gdzie). Oczywiście możesz zostać fizykiem doświadczalnym po uniwersytecie, ale na rynku pracy (podobno) bardziej cenieni są absolwenci politechnik kierunku fizyka lub fizyka techniczna.
Jedno mogę o politechnice powiedzieć: w domu musisz poświęcić dość sporo czasu, na to żeby opanować materiał, który został przedstawiony, a jeszcze więcej, jeśli chcesz wszystko ładnie zrozumieć. Na przykład w 1. semestrze mam ćwiczenia z algebry raz na 2 tygodnie (wykład raz w tygodniu) po 1,5 godziny. Na ćwiczeniach robimy co 2. zadanie po jednym przykładzie, reszt do domu. Notabene w 2. semestrze w ogóle nie ma być ćwiczeń z tejże algebry, ćwiczenia będą u każdego w domu.
Wracam do AutoCAD-a.

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Perfekcjonista
Wiek: 22 Pomógł: 435 razy
Post dodany: |30 Gru 2009|, 2009 13:52
Data rejestracji: 28 Gru 2009 postów: 4
Na wejściu bardzo wam dziękuje za pomoc bo powoli wszystko zaczyna się porządkować w głowie
Na pewno nie chce w przyszłości pracować jako nauczyciel, a co do tego co napisałeś jako drugie KRIS, mianowicie naukowiec. Moglibyście mi rozjaśnić na czym polega praca naukowca i poparli to na przykładach, bo stereotypowe myślenie o naukowcu, który siedzi całymi dniami w laboratorium, pracuje na własną rękę i dopóty nic nie wymyśli żyje jak żebrak niezbyt mi odpowiada.
To prawda że fizyka na uniwersytecie praktycznie wiąże się z pracą jako nauczyciel, a nauka na polibudzie z pracą w przemyśle?
Masz okazje spełnić dobry uczynek i mi pomóc.
Ostatnio zmieniony przez rombi_ |30 Gru 2009|, 2009 14:08, w całości zmieniany 6 razy
Post dodany: |30 Gru 2009|, 2009 14:40
Data rejestracji: 18 Lip 2007 postów: 2351
Na czym polega praca naukowca, to chyba może powiedzieć tylko sam naukowiec. Tutaj żaden taki się nie zdradził. Po skończeniu uczelni możesz dostać np. propozycje zostania na studiach doktoranckich, tylko jest to o tyle "niebezpieczne", że możesz zostać związany z tą uczelnią jako pracownik naukowy, dydaktyczny (ćwiczeniowiec, wykładowca, laborant) bądź naukowo-dydaktyczny. Możesz zostać członkiem jakiejś grupy badawczej, możesz w przyszłości także pisać publikacje naukowe, książki. Niebezpieczne jest to dlatego, że pracodawcy nie chcą doktorów, bo musieliby więcej im płacić (ze słyszenia).
| rombi_ napisał/a | | To prawda że fizyka na uniwersytecie praktycznie wiąże się z pracą jako nauczyciel, a nauka na polibudzie z pracą w przemyśle? |
Nieprawda. Żadne studia nie są stuprocentowym gwarantem pracy w zawodzie ani nie przekreślają żadnych szans.

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Perfekcjonista
Wiek: 22 Pomógł: 435 razy
Post dodany: |30 Gru 2009|, 2009 17:59
Data rejestracji: 28 Gru 2009 postów: 4
To mogę się domyśleć że na 100% nie przekreśla, bo nic nie jest pewne na 100%, może oprócz podatków i śmierci, a co za tym idzie życia  Chodzi mi o tendencje z których trudno się wyłamać.
Skoro nikt nie wie na czym polega praca naukowca a decyduje się na podjęcie takiego kierunku, czyli po prostu wybiera kierunek a potem ma zamiar przekonać się na czym jego praca ma polegać, dla mnie jest to nie do zrozumienia, dlatego chce wiedzieć wszystko o kierunku na który w końcu się zdecyduje. Na pewno jakiś zarys tego zawodu ktoś ma w głowie i prosił bym tę osobę o podzieleniu się nim ze mną
Masz okazje spełnić dobry uczynek i mi pomóc.
Ostatnio zmieniony przez rombi_ |30 Gru 2009|, 2009 18:01, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|