Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |10 Paź 2008|, 2008 15:35
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
Jak to możliwe, że suma nieskończenie wielu wyrazów jest wielkością skończoną? Nurtuje mnie to od jakiegoś czasu, a nie mogę tego pojąć.
Post dodany: |10 Paź 2008|, 2008 15:49
Data rejestracji: 18 Lip 2007 postów: 2351
A znacz pojęcie granicy ciągu?

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Perfekcjonista
Wiek: 22 Pomógł: 435 razy
Post dodany: |10 Paź 2008|, 2008 15:55
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
Znam, przynajmniej na jakimś tam licealnym poziomie.
Post dodany: |10 Paź 2008|, 2008 16:18
Data rejestracji: 18 Lip 2007 postów: 2351
No bo widzisz, suma szeregu geometrycznego to tak naprawdę jego granica. W granicy ciągu chodzi o to, że począwszy od pewnego miejsca N wyrazy ciągu skupiają się w przedziale  i są bliskie g czyli granicy ciągu (dążą do tej wartości, są do niej zbieżne). I w tym przedziale znajduje się nieskończona ilość tych wyrazów a poza nim (wyrazy o wskaźnikach <N) znajduje się skończona ilość wyrazów (nie dążących do g).
Suma szeregu to jego granica. Suma zbiera te wyrazy, które dążą do pewnej wartości, resztę jakby odrzuca.
Najpierw mamy wyraz typu  a potem mamy granicę czegoś zależnego od n. Jeśli |q|<1 to przy n dążącym do nieskończoności wyrazy tego ciągu są coraz bliższe zeru, czyli dążą do zera - ich granica jest równa zeru. Zatem  , co stanowi wzór znany pod nazwą sumy szeregu, tak?
Starałem się to wytłumaczyć jakoś intuicyjnie. Mam nadzieję, że nikt mnie nie zje za to np. | Cytat | | Suma zbiera te wyrazy, które dążą do pewnej wartości, resztę jakby odrzuca. |
Ostatnio zmieniony przez Kris |10 Paź 2008|, 2008 16:21, w całości zmieniany 1 raz

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Perfekcjonista
Wiek: 22 Pomógł: 435 razy
Post dodany: |10 Paź 2008|, 2008 16:30
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
Właśnie o "intuicyjne" wytłumaczenie mi chodzi
Czyli nie traktować tego jak sumy znanej "na co dzień" ze "zwykłych" działań matematycznych? Bo w takim układzie wychodziłoby, że suma też powinna być nieskończona (tak mi przynajmniej podpowiada intuicja).
Post dodany: |10 Paź 2008|, 2008 16:43
Data rejestracji: 22 Lip 2006 postów: 1989
Mamy szereg
Granicą szeregu (czyli sumy nieskończenie wielu wyrazów) nazywamy granicę ciągu sum częściowych  , takich, że:
Jeśli teraz taka granica  jest skończona to znaczy to, że szereg ma granicę czyli sumą szeregu jest pewna skończona liczba.
Z szeregami jest o tyle problem, że nie można podać warunku dostatecznego na zbieżność szeregu.
Warunek konieczny istnieje i podaje że jeśli szereg jest zbieżny to granica wyrazów  dąży do 0.
Jednak jak można się przekonać mimo iż ciąg  to  jest rozbieżny.
Można chyba powiedzieć, że ciąg 1/n zbyt wolno zbliża się do 0 i dlatego nie mamy jeszcze zbieżności.
Jednak każdy szereg  dla  jest już zbieżny.
Post dodany: |10 Paź 2008|, 2008 19:16
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
Niby znam teoretyczne podstawy, o których piszecie, ale nie mogę jednej rzeczy z tym pogodzić.
| Cytat | Jeśli teraz taka granica jest skończona to znaczy to, że szereg ma granicę czyli sumą szeregu jest pewna skończona liczba. |
Ma granicę, ale nie ma skończonej ilości elementów. Skończona jest suma jednego wyrazu, dwóch wyrazów, trzech wyrazów itp. - to łatwo dopuścić do świadomości. Natomiast w szeregu jest, załóżmy, nieskończenie wiele wyrazów dodatnich. Sumę obliczamy dodając do siebie kolejne wyrazy. I tak dodajemy w nieskończoność otrzymując coraz większą liczbę - sumę. Suma ta stale rośnie, więc nie jest skończona. Co jest sprzeczne z wiadomościami o sumie szeregu.
Tak to wygląda intuicyjnie. Gdzie popełniam błąd w rozumowaniu?
Post dodany: |10 Paź 2008|, 2008 19:25
Data rejestracji: 22 Lip 2006 postów: 1989
Jeśli wierzysz, że  , to wydaje mi się, że nie powinno być problemu z dopuszczeniem wiadomości, że nieskończona suma pewnych elementów jest skończona.
Post dodany: |10 Paź 2008|, 2008 19:34
Data rejestracji: 18 Lip 2007 postów: 2351
| _Mithrandir napisał/a | Natomiast w szeregu jest, załóżmy, nieskończenie wiele wyrazów dodatnich. Sumę obliczamy dodając do siebie kolejne wyrazy. I tak dodajemy w nieskończoność otrzymując coraz większą liczbę - sumę. Suma ta stale rośnie, więc nie jest skończona. Co jest sprzeczne z wiadomościami o sumie szeregu.
Tak to wygląda intuicyjnie. Gdzie popełniam błąd w rozumowaniu? |
To czy są dodatnie czy ujemne to nie ma znaczenia. Gorzej jest wtedy kiedy gdy kolejne wyrazy są coraz większe (q>1) lub kiedy są coraz mniejsze (q<-1) wtedy szereg jest rozbieżny do którejś z nieskończoności, czy jego sumą jest +\- nieskończoność. Ten wzór na sumę jest tylko dla |q|<1, bo wtedy .

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Perfekcjonista
Wiek: 22 Pomógł: 435 razy
Post dodany: |10 Paź 2008|, 2008 19:47
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
przem_as, ale w to mi łatwiej uwierzyć, bo wiedząc, że w mianowniku jest coraz większa liczba przy stałym liczniku, wiem też, że wyrazy są coraz mniejsze, coraz bliższe zeru, granicą nie jest któryś z wyrazów czy suma wyrazów, ale coś, co ogranicza owe wyrazy.
Jeszcze raz sobie przeanalizowałem to, co napisał przem_as i chyba mnie olśniło
Dzięki za poświęcony czas
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|