Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |20 Kwi 2010|, 2010 21:42
Data rejestracji: 20 Kwi 2010 postów: 4
1) Czy błędem jest użycie sformułowania "Idę do szkoły" lub "Jestem w szkole", jeżeli ma się na myśli uczelnię? Moim zdaniem jest to potoczne sformułowanie, które można używać w języku potocznym, jakiego używa się np. między kolegami. W końcu uczelnia to "szkoła wyższa", więc czemu nie nazwać jest potocznie "szkołą", tym bardziej że mamy do czynienia z rodzajem szkoły, typem instytucji kształcącej uczniów/studentów/słuchaczy.
2) Czy błędem jest użycie sformułowania "Od jutra zaczyna się szkoła", jeżeli ma się na myśli, że od jutra zaczynają się zajęcia na uczelni? Mój kolega kiedyś skomentował "Studia, nie szkoła! Człowieku!" Według mnie jest to czepianie się szczegółów języka potocznego. A w mowie potocznej używanie kolokwializmów jest jak najbardziej dopuszczalne. A jakie jest Wasze zdanie?
Ostatnio zmieniony przez wositelec |20 Kwi 2010|, 2010 21:44, w całości zmieniany 1 raz
Post dodany: |20 Kwi 2010|, 2010 22:00
Data rejestracji: 08 Kwi 2008 postów: 816
Na podstawie znajomości pojęcia jakim jest kultura języka mogę odpowiedzieć, że w obu przypadkach nie jest to błąd.
Post dodany: |21 Kwi 2010|, 2010 01:01
Data rejestracji: 11 Paź 2007 postów: 1421
Mnie także się wydaje. Uczelnia, studia - to podkreślają tak naprawdę osoby, które chcą 'szpanować' w towarzystwie.
Post dodany: |21 Kwi 2010|, 2010 15:59
Data rejestracji: 20 Paź 2008 postów: 315
Ja także zgodziłabym się z moimi poprzednikami. Twoje argumenty są jak najbarzdiej słuszne, więc nic dodać
Jeśli pomogłam, kliknij pomocny post:)
Profil PW
»więcej
Wiek: 21 Pomogła: 45 razy
Post dodany: |21 Kwi 2010|, 2010 23:12
Data rejestracji: 22 Lip 2006 postów: 1989
Jak dla mnie to są po prostu wyrazy bliskoznaczne i myślę, że można ich używać naprzemiennie.
Nie zgodzę się jednak z Ascarą, bo nie uważam żeby nazywanie rzeczy po imieniu miało jakieś zadatki na szpan. Czasami podkreśla się rodzaj szkoły, by uwypuklić pewne różnice, które są widoczne gołym okiem i których moim zdaniem jest na prawdę dużo. Po prostu to są zupełnie inne tryby nauki.
Ale szkoła to miejsce gdzie człowiek się uczy, więc generalnie nadużycia nie widzę
Post dodany: |22 Kwi 2010|, 2010 01:30
Data rejestracji: 18 Lip 2007 postów: 2351
Dobrze przem_as, że zaznaczyłeś "generalnie", bo u mnie większości przypadków na uczelnię chodzę po to, żeby wiedzieć co mam umieć i kiedy będą chcieli to ze mnie wyciągnąć. Jedynie w kilku przypadkach na uczelnie czegoś się uczę

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Perfekcjonista
Wiek: 22 Pomógł: 435 razy
Post dodany: |22 Kwi 2010|, 2010 13:44
Data rejestracji: 20 Kwi 2010 postów: 4
| przem_as napisał/a | | Nie zgodzę się jednak z Ascarą, bo nie uważam żeby nazywanie rzeczy po imieniu miało jakieś zadatki na szpan. |
W pewnym sensie jednak ma, kiedy na siłę poprawia się kogoś podczas używania mowy potocznej.
| przem_as napisał/a | | Czasami podkreśla się rodzaj szkoły, by uwypuklić pewne różnice, które są widoczne gołym okiem i których moim zdaniem jest na prawdę dużo. Po prostu to są zupełnie inne tryby nauki. |
Tak, ale dzieje się to w pismach oficjalnych, np. "Nasza uczelnia ma wieloletnią tradycję kształcenia na wszystkich kierunkach". W oficjalnej, służbowej mowie czy pisowni nie użyjemy sformułowania "Nasza szkoła", ale "Nasza uczelnia".
Post dodany: |22 Kwi 2010|, 2010 14:11
Data rejestracji: 22 Lip 2006 postów: 1989
| wositelec napisał/a | | W oficjalnej, służbowej mowie czy pisowni nie użyjemy sformułowania Nasza szkoła, ale Nasza uczelnia. |
No dobrze, ale to jest moim zdaniem normalne nawet w potocznej mowie. Rzadko kiedy się słyszy, żeby ktoś powiedział "Arcybiskup powiedział kazanie" zamiast "Arcybiskup wygłosił homilię".
My trochę zbyt mocno to teoretyzujemy, bo zapewne wiele zależy od okoliczności rozmowy, tonu głosu rozmówcy, mimiki czy czegoś tam jeszcze. Pewnie spora część ludzi mówi o tym jak o normalniej sprawie, wypowiadając przez to po prostu konkretnie.
Post dodany: |22 Kwi 2010|, 2010 14:25
Data rejestracji: 20 Kwi 2010 postów: 4
| przem_as napisał/a | | wositelec napisał/a | | W oficjalnej, służbowej mowie czy pisowni nie użyjemy sformułowania Nasza szkoła, ale Nasza uczelnia. |
No dobrze, ale to jest moim zdaniem normalne nawet w potocznej mowie. Rzadko kiedy się słyszy, żeby ktoś powiedział Arcybiskup powiedział kazanie zamiast Arcybiskup wygłosił homilię. |
A mnie jakoś bardziej pasowałoby optymalne sformułowanie "Arcybiskup wygłosił kazanie". Zresztą jest to kwestia sporna, ponieważ istnieje wiele wyrazów bliskoznacznych, które nie do końca oznaczają to samo, np. "ręka" i "dłoń". Myślę, że jest to tego rodzaju podobieństwo.
Dobrze, że argumentujesz swoje zdanie, ale potrzebny byłby mi jednak jakiś argument z językoznawstwa, dotyczący zasad poprawności użycia wyrazu w danym momencie. Niestety nie posiadam dobrego fachowego słownika synonimów, ale prosiłbym o jakiś skan lub zdjęcie z tego rodzaju słownika, czy słowo szkoła jest wyrazem bliskoznacznym dla słowa "uczelnia". Według "Słownika szkolnego: synonimy" Witolda Cienkowskiego z roku 1990, wyraz "szkoła" posiada synonimy takie jak "uczelnia, zakład naukowy, szkółka". Poza tym mówi się "szkoła wyższa", a nawet w nazwie uczelni często jest szkoła, np. WSH - Wyższa Szkoła Handlowa.
Ostatnio zmieniony przez wositelec |22 Kwi 2010|, 2010 14:41, w całości zmieniany 2 razy
Post dodany: |22 Kwi 2010|, 2010 15:04
Data rejestracji: 08 Kwi 2008 postów: 816
W takim wypadku wypadałoby przytoczyć definicję szkoły oraz uczelni na podstawie słownika języka polskiego:
Szkoła - instytucja zajmująca się kształceniem, głównie dzieci i młodzieży
Uczelnia - synonim: szkoła wyższa - szkoła kształcąca pracowników naukowych oraz najwyżej kwalifikowanych pracowników w poszczególnych zawodach.
Innymi słowy osoba chodzącą do uczelni może powiedzieć, że chodzi do szkoły, ponieważ uczelnia także jest szkołą nota bene o cechach szczególnych, które wyraźnie widoczne są w wyżej przedstawionych definicjach.
Fakt poprawienia osobę określającą uczelnie jako szkołę wiąże się tylko i wyłącznie z doprecyzowaniem informacji (pomijając psychologiczne przyczyny jak np. dowartościowanie siebie). Poprawianie takie może być uzasadnione w określonych sytuacjach, np. kiedy chcemy podkreślić wyższy poziom nauczania. Mówiąc ukończyłem szkołę tak naprawdę o niczym nie informujesz odbiorcy. Mówiąc ukończyłem szkołę wyższą dajesz świadectwo swojego dobrego wykształcenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|