Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |3 Kwi 2006|, 2006 15:05
Data rejestracji: 23 Maj 2005 postów: 152
No właśnie, każdy ma jakieś odchyły od normy. Podzielcie sie swoimi śmiesznymi przyzwyczajeniami, schizami
Ja naprzykład często jak ide po ulicy to bawie sie w to ,ze nie moge nadepnąć na złączenia płyt chodnikowych  , jak wchodze do lazienki i jest otwarta klapa od sedesu to zawsze musze ją zamknąć  , a gdy u mnie w pokoju cos jest porozstawiane na biurku to nie moge tańczyć (kompletnie nie przeszkadza, ale ja i tak się nie moge skupić  ). No i zbyt często śpiewam, ale to jest takie maksymalnie niekontrolowane, po prostu się zapominam  (znajomi na mnie krzyczą, ze zbyt dużo piosenek kojarzy im się ze mną  ). Troche tego jest, jak mi sie przypomni cos jeszcze to napisze
"Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne. Lubię siebie. Jestem najlepszą rozrywką jaką mam." Bukowski Charles
Post dodany: |3 Kwi 2006|, 2006 15:15
Data rejestracji: 04 Maj 2005 postów: 1022
| varjacja napisał/a | | Ja naprzykład często jak ide po ulicy to bawie sie w to ,ze nie moge nadepnąć na złączenia płyt chodnikowych |
mam to samo
ja do tego jeszcze jak ide to musze coś nucić, zawsze. ludzie sie na mnie gapią. do tego drzwi do pokoju muszą być zawsze zamkniete, bo mnie szlag trafia.

Profil PW
»więcej
Opis: himmelherrgott!!!!
Wiek: 23 Pomógł: 3 razy
Post dodany: |3 Kwi 2006|, 2006 15:26
Data rejestracji: 12 Gru 2005 postów: 143
Heheh kurde mam bardzo podobne odchyły jak wy
Ja też jak chodzę chodnikiem to użądzam takie zabawy. Idąc drogą liczę kroki ile mi zostało do domu. Również jak mam bałagan na biurku nie mogę się skupić. I w ogóle jak jest "brzydko" w pokoju to również. (Problem w tym że ja sam robie bałagan  ). Przy otwartych drzwiach również czuję się nie swojo. Nie wiem czemu ale nigdzie indziej (tylko właśnie w domu) jak jest ciemno boję się iść do następnego pokoju i nie wiem czemu  . Biegam jak wariat po domu wtedy  Nie umiem śpiewać w ogóle (tylko fauszuje), a w domu na okrągło coś śpiewam. I cały czas mama do mnie że jak chce śpiewać to żebym się do chóru zapisał i nie śpiewał w domu bo już ją głowa boli. A w drodze do domu (jak wracam sam) to po prostu tak wydziwiam że ja (licze słupy, bawię się w zabawy z chodnikiem itd.).
Nie samym komputerem człowiek żyje:-)
Post dodany: |3 Kwi 2006|, 2006 15:41
Data rejestracji: 23 Maj 2005 postów: 152
wszyscy maja tak samo, wiec może w takim razie to jest normalne, a nie zaden odchył?
z drzwiami to racja, ale ja mam tak bardziej ze wzgledu na to , ze jak nie zamkne drzwi to od razu przybiegaja wszystkie koty sztuk 4 i zaczynaja na mnie wlazić
Lobiks, ja kocham bałagan, uczac sie mam pelne skupienie, ale z tym tanczeniem to jakies dziwne  ciemnosci w domu sie nie boje oprocz przechodzenia kolo lazienki  (no bo nawet dziecko wie ze tam najstraszniejsze stwory mają swoją meline  ).
Czasem jak siedze w autobusie i przypomni mi sie coś śmiesznego albo jak dostane jakiegos glupiego smsa to zaczynam sie smiac sama do siebie  troche kłopotliwe
A jak gdzies ide to zazwyczaj mam sluchawki w uszach i gdy slucham ulubionych kawałków albo przynajmniej znam tekst piosenki, to usta same mi sie zaczynaja ruszac dlatego musze sie hamowac jak od czasu do czasu kogos mijam, no bo jednak wypadaloby stwarzac pozory normalnej
"Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne. Lubię siebie. Jestem najlepszą rozrywką jaką mam." Bukowski Charles
Post dodany: |3 Kwi 2006|, 2006 15:57
Data rejestracji: 12 Gru 2005 postów: 143
| varjacja napisał/a | | ciemnosci w domu sie nie boje oprocz przechodzenia kolo lazienki |
A ja włąśnie do każdego pokoju licząc kuchnię mam koło łazienki.
Nie samym komputerem człowiek żyje:-)
Post dodany: |3 Kwi 2006|, 2006 19:18
Data rejestracji: 24 Lis 2005 postów: 1589
Ja mam ogólnie bałagan w pokoju przez mniej więcej 4 dni w tygodniu, od poniedziałku do czwartku  Mam wszystko porozrzucane gdzie się tylko da, tylko biurko zawsze błyszczy  Makabryczny kontast, ale nic na to nie poradzę
Oprócz tego zawsze muszę mieć włączoną muzykę, nawet kiedy śpię  [to chyba rodzaj rekompensaty za to, że nie śpiewam wogóle  ]
Z innych odchyłów to chyba temperatura u mnie w pokoju - zawsze mam u siebie strasznie gorąco, podczas gdy w domu ogólnie panuje miła, orzeżwiająca aura
Mimo, że staram sie ograniczać słodycze, zawsze mam czekoladę w półce i colę w lodówce
Moja dzienna porcja mleka nie może być mniejsza od szklanki, a kakao nie może składać z mniej niż 5 łyżeczek
To samo Cactus - muszę mieć zamknięte drzwi - inaczej bym chyba jakiejś choroby dostała
Uff, to chyba narazie tyle  Jak sobie przypomnę coś jeszcze to dopiszę

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: queen nothing
Wiek: 24 Pomogła: 38 razy
Post dodany: |3 Kwi 2006|, 2006 19:27
Data rejestracji: 25 Sty 2006 postów: 402

Profil PW
»więcej
Opis: usmiechnij sie
Wiek: 22
Post dodany: |3 Kwi 2006|, 2006 19:30
Data rejestracji: 24 Lis 2005 postów: 1589
| qotecek napisał/a | niezly gUpek ze mnie jest |
I słusznie - ważne, że taki pozytywny

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: queen nothing
Wiek: 24 Pomogła: 38 razy
Post dodany: |3 Kwi 2006|, 2006 20:57
Data rejestracji: 23 Maj 2005 postów: 152
Qotecek, wlasnie -piona, nie ma to jak takie wariaty jak my.  ja wlasnie przed chwila odkrylam ze mam stanowczo za duzy problem z utrzymaniem powagi.. nie ma to jak schodzenie do parteru ze smiechu w nieodpowiednich sytuacjach  lovin' it!
Ehh czytajac to o chodzeniu do tylu z kolezanka przypomnialy mi sie stare dobre czasy podstawowkowe jeszcze, jak wracajac ze szkoly z moja najlepsza przyjaciolka mialysmy taka faze ze szlysmy do sklepu, kupowalysmy szynke i wcinalysmy  jednak to nie jest normalne trzymać na ulicy szynke w łapce i szamać  zero ogarnięcia, ale naprawde nigdy nam tak nie smakowała jak podczas tych powrotów!!
"Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne. Lubię siebie. Jestem najlepszą rozrywką jaką mam." Bukowski Charles
Post dodany: |3 Kwi 2006|, 2006 21:35
Data rejestracji: 25 Sty 2006 postów: 402
ja sie jeszcze czesto pluje, porwe reklamowke i robie z niej skakanke codziennie mam inny smiech. mysle ze warjaci najbardziej kreca. tak naprawde to zawsze jak wrcam do domu z moim Ewe to jest z czegos beka  jak jem bulke to polowa zostaje na ziemi. w pizzeri mieszam sosy zeby czasm komus nie podali tych samych, robie wiezrze z talerzy i koles je czasami tlucze. ogolnie moze zycie jest pelne ciekawych pomyslow na pomalowanie szarego swiata  biore parasolke jak deszcz nie pada.
P.S. mysle ze warto sie powyglupiac bo pozniej jest to wspominac

Profil PW
»więcej
Opis: usmiechnij sie
Wiek: 22
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|