Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |2 Mar 2007|, 2007 17:50
Data rejestracji: 28 Kwi 2006 postów: 1749
Ja tez pisałam. Choc preferuje dłuzsze formy wypowiedzi;) Przestałam kiedy ktos powiedział ze z tego nie da wyzyc:P
i pamiętaj, że to ja pierwsza zjechałam Twój wiersz (:
Post dodany: |12 Mar 2007|, 2007 16:01
Data rejestracji: 10 Sie 2006 postów: 127
napisze, ale nie śmiejcie się okey.. ?
Napisałam ten wiersz dla mojego dziadka
Minęło już 7 lat
Odkąd zabrał cię świat
I wciąż mi na mysl przychodzi ten obraz smutny:
blond,ciemnooka dziesięciolatka
szukająca w trumnie kochanego dziadka
nie rozumiejąca
dlaczego ziemia go zakrywa
łzy wielkie i szczere wylewać zaczyna
widzi jak wszyscy sa zrozpaczeni, ale pozwalają dziadka porwać ziemi!
I nagle z ust babci pada jedno zdanie
"aniu dziadek odszedł, to jest pożegnanie"
Myśli sobie mała
"jaka jest przyczyna?"
i coraz głośniej szlochać zaczyna
Twarzyczke chowając
o dziadku rozmyslając
i w myślach owego dziesięciolatka
mkną obrazy z życia, te u boku dziadka
a jego właśnie ziemia zabiera
on już nie wróci
do swojej wnusi
**
po czasie pewnym owa dziesięciolatka
idzie na pamiętna działkę swego dziadka
gdzie wiatr cicho drzewami powiewa
a głos dziadka echem głebokim pobrzmiewa
głosy wołają, wspomnienia wracają
***
teraz duzo starsza owa dziesieciolatka
nadal pamieta kochanego dziadka
wspomnienia nie odejda w dal
bo tkwia w niej ukryte nadal
obraz kochanego dziadka
widziec bedzie zawsze
sercem dziesieciolatka
-*-
gdy On odszedł, miałam zaledwie kilka lat i tak naprawde nie rozumiałam nic.Zastanawiałam sie dlaczego oni wszyscy płaczą, ale pozwalaja żeby ktoś kładł go w ziemi.Nie wiedziałam co sie z moim kochanym dziadziusiem dzieje, nie wiedziałam kiedy go znów zobacze.Babcia mówiła wtedy, ze Jezusek i Bozia sprawią, że kiedyś wszyscy go spotkamy, ale narazie jest to poprostu niemożliwe.
Coraz czesciej zadaje sobie pytanie co dalej?
Otrzymaliśmy życie i nagle mamy je stracić?
Na pewno jest jakas dalsza droga, ale my ziemscy śmiertelnicy nie mamy o niej pojęcia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|