12.02 2009.
Zgadzam się z tezą , że Wszechświat działa według pewnych zasad. On działa według zasad, które są geometryczne. Działa także według twierdzeń, które są matematyczne, według praw, które są fizyczne, według prawideł, które są filologiczne i według mądrości, które są filozoficzne.
Wszystkie te zasady, twierdzenia, prawa, prawidła, mądrości są wtórne i wynikają z jednej logicznej zasady.
To Logiczna Zasada Jednego Razu.
Wszechświat stworzony jest "na obraz i podobieństwo" pierwszej, fizycznej cząstki elementarnej. Elementarna cząstka Wszechświata fizyczna, to materia elementarna, a matematycznie, to Raz. Pierwsza cząstka elementarna Wszechświata, to Pierwszy Raz Wszechświata.
To prawda, że z życia powstaje życie. I prawdą jest także, że z pierwszej fizycznej cząstki ementarnej powstał fizyczny Wszechświat.
Ale Wszechświat, to nie jest ani największe, ani najpierwsze, ani najważniejsze pojęcie jakie zna Ludzkość.
Istnieje jeszcze większe pojęcie niż Wszechświat. To pojęcie, to "Wszystko". Wszystko istniało, powstało dużo wcześniej i jest o wiele rozleglejsze niż Wszechświat. Wszystko, to przestrzeń swobodna, w której materia grawituje. I, to pierwszy Raz Wszystkiego, był na początku, był wcześniej niż pierwszy raz Wszechświata. Dopiero jeden z kolejnych razów Wszystkiego, został pierwszym razem Wszechświata.
W tym Wszechświecie, który stworzony został z połączonych, grawitujących cząstek elementarnych Wszystkiego,( który czerpiąc z cząstek Wszystkiego, wciąż się rozrasta i rozszerza,) powstał, (z tych samych cząstek, tworzących Wszystko i Wszechświat) osobny świat, Świat Ludzkości.
To Wszystko, Wszechświat i Ludzkość połączone Razem (jedną cząstką elementarną; tą samą materią, lecz jej różną formą), to Jeden, Jedyny, Jednorodny, powszechny Bóg.
Taki jest logiczny, jeden porządek, wynikający z jednej logicznej zasady, jednej minimalnej boskiej cząstki elementarnej przynoszącej maksymalny plon w postaci Wszystkiego, Wszechświata, Ludzkości i Boga. Z tego wynika, że nie ma sprzeczności między Teorią Darwina, a stworzeniem Boskim. Problem współczesnej Ludzkości polega na tym, że i Darwin i wyznawcy Boga mają po części rację, ale, po części i jedni i drudzy są w błędzie, bo nie znają, nie rozumieją Wszystkiego i nie znają Logicznej Zasady Jednego Razu, nie znają stworzenia, budowy i działania pierwszej cząstki elementarnej Wszystkiego.
Wszechświat powstaje poprzez łączenie się, w wielu miejscach Wszystkiego Jego cząstek elementarnych. Stąd jego jednorodność elementarna i różnorodność postaci(planet, komet, gwiazd itp.). Stąd ludzkość nie pochodzi od "naczelnych" i nie narodziła się w jednym miejscu i rozprzestzreniła po Kuli Ziemskiej, lecz naradzała się jednocześnie w wielu miejscach na Ziemi. Przy czym im jest Wszechświat większy, rozleglejszy, potężniejszy, tym więcej do siebie cząstek przyciąga, tym szybciej się rozszerza, tym jest silniejszy..
Wszechświat w danym czasie jest skończony, ograniczony i posiada zakres. Jednak ten zakres stale się powiększa i zmierza do nieskończoności.
Moim zdaniem Bóg stworzył Wszystko, Wszechświat, Ludzkość i Sam Siebie w momencie, gdy powstała pierwsza cząstka elementarna Wszystkiego, czyli Elementarny, Pierwszy Raz.
Jak do tego doszło, to osobny temat.
Najbardziej złożoną, jednocześnie najmłodszą częścią, fragmentem Boga jest Świat Ludzkości. Najbardziej złożoną, elementarną i najwybitniejszą cząstką Boga, jest Osoba. Każda Osoba jest Boska, choć nie każdy człowiek jest Osobą. Najbardziej znaną Osobą Boską naszej cywilizacji ludzkiej jest Jezus z Nazaretu.
Wszechświat funkcjonuje nie z rozkazu i nakazu Boga, lecz zgodnie z jego naturą.
Cały Rozum Jednego, Powszechnego Boga zebrany jest w rozumie Świata Ludzkości. Innego rozumu niż ten, który posiada i stanowi Ludzkość i szczątkowo zwierzęta, nikt i nigdzie nie posiada, nigdy nie posiadał. Prawdopodobnie będzie posiadał, jeśli z Ludzkości zrodzi się, ponad Ludzkość wybije się, kolejny, ewolucyjny byt Wszystkiego, Wszechświata, Ludzkości, Boga.
Podstawowe prawa Wszechświata wynikają z jego natury fizycznej a nie z woli Boga. Każdy człowiek, jako cząsteczka Boga wolałby być np. nieśmiertelny. Niestety, nawet będąc najwybitniejszą cząstką Boga, Jezus z Nazaretu umarł, dokończył swego żywota.
Faktycznie dotąd, nie tylko ateista, ale nawet wierzący w Boga nie był w stanie wyjaśnić stworzenia, bytu, natury istoty i postaci Wszystkiego, Wszechświata, Ludzkości i Boga.
Moim zdaniem, najbliższy dotąd tego wyjaśnienia był Jezus z Nazaretu. Jednakże sceptycyzm mędrców współczesnych Jezusowi, oraz Jego brak wykształcenia i ogólnie przyjętych kwalifikacji na uczonego spowodowały, że wiedza i nauka przegrały z wiarą i religią. Jezus swe odkrycie filozoficzne i brak zrozumienia przepłacił życiem, powieszeniem na krzyżu. Oby się to nie powtórzyło dwa tysiące lat później, bo z dyskusji o pochodzeniu gatunków widać, że niewiele się pod tym względem w ludziach zmieniło.
Moim zdaniem, „Pismo Święte” nie stanowi podstawy „do praw przyrody”. To co głosił Jezus z Nazaretu nie zostało zrozumiane nie tylko przez współczesnych mu uczonych, ale także przez Jego uczniów. Dlatego, nawet jeżeli Jego przypowieści, którymi się posługiwał (brak możliwości technicznych) zapisane są dość wiernie, to ich interpretacja odbiega dość znacznie od tego, co za ich pomocą starał się wytłumaczyć ludziom.
Brak logiki, wiedzy i zrozumienia zastąpiony został wolną interpretacją, wiarą i wyobraźnią.
Moim zdaniem, epoka u której schyłku narodził się Jezus z Nazaretu była o wiele bardziej rozwinięta naukowo, niż nam współczesna. Twierdzę tak na podstawie tego, że wszelkie podstawy geometrii, matematyki, fizyki, filologii i filozofii z tamtego okresu się wywodzą i do dziś nam służą za wzór. Zwłaszcza filozofia była na wysokim poziomie, nie spotykanym nigdy później. Moim zdaniem, filozofia została przytłumiona w momencie, gdy zastąpiła ją teologia.
Jak wysoko stała filozofia może posłużyć przykład Mechanizmu z Antykithiry, który uznany został przez amerykańskich naukowców za cud techniki mechanicznej, a nawet maszyny cyfrowej.
Moim zdaniem, Mechanizm z Antykithiry to nie cud techniki mechanicznej, nie model maszyny cyfrowej, lecz model Wszechświata. Ludzie z epoki przed Jezusowej znali budowę Wszechświata, wiedzieli jak funkcjonuje i z czego się składa.
Na te informacje, które zawiera w sobie Mechanizm z Antykithiry, i te, które odkrył Jezus z Nazaretu, współcześni ludzie czekają już ponad dwa tysiące lat. Teoria Darwina „o pochodzeniu gatunków była próbą poszerzenia informacji o Wszystkim, Wszechświecie, Ludzkości i Bogu.
zasługą tej teorii była próba pokazania ciągłości między fizycznym Wszechświatem, a Światem Ludzkości. Ta ciągłość oczywiście istnieje, lecz nie wprost: Zwierzęta, to najwyższa, eksperymentalna forma fizycznego Wszechświata, której szczytem są naczelne.
Ludzie, Ludzkość, Świat Ludzkości do Wszechświata nie należą. Świat Ludzkości, to osobny (od Osoby) Świat mieszczący się we Wszechświecie, połączony z Wszechświatem elementarną materią, mieszczący się wraz z nim w wolnej przestrzeni Wszystkiego.
Stąd chaos w głowie Darwina i chaos w wyznawcach wielu cząstkowych i jednego powszechnego Boga.