Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |7 Cze 2006|, 2006 13:34
Data rejestracji: 13 Sty 2005 postów: 1327
| rabbit18 napisał/a | | kaczan, a co myślisz o Akademi Medycznej w Poznaniu? |
Hmmm. Nie jestem wyrocznią. Nie studiowałem tam. Z mego doświadczenia wynika, że uczelnie państwowe, gdzie studiujesz dziennie, są ok. Studia medyczne są ciężkie, ale jeśli masz dużo samozaparcia, to polecam
Kazdy kij ma dwa konce...
... a proca nawet trzy
Post dodany: |7 Cze 2006|, 2006 18:39
Data rejestracji: 29 Maj 2006 postów: 22
a może ktoś jest na AM albo ma tam znajomych ?
Post dodany: |18 Cze 2006|, 2006 07:41
Data rejestracji: 05 Maj 2006 postów: 52
Co do studiów zaocznych - to są to często kierunki, na których nie chodzi o przekazanie studentom konkretnej wiedzy, lecz na wydojeniu z nich jak największej ilości gotówki i danie im papierka. Nie jest to oczywiście regułą i może się zdarzyć, że gdzieś akurat jest inaczej. Osobiście jednak nie zetknąłem się z przypadkiem studiów zaocznych na wysokim poziomie (porównywalnym ze studiami dziennymi). O studiach prywatnych wypowiadał się nie będę - nigdy nie miałem z nimi żadnej styczności.
Jeśli komuś to odpowiada (mało nauki, dużo wolnego czasu, wyłożenie sporej ilości kasy, mało wiedzy, stosunkowo pewny papierek) - to wszystko OK. Jeśli jednak komuś zależy raczej na wiedzy, to doradzam studia dzienne.
Acha, jeszcze jedno - nawet na dziennych studiach na uczelniach publicznych są takie kierunki, na których, że się tak wyrażę, poziom jest mierny w porównaniu z innymi kierunkami. Jak te kierunki rozpoznać? Najlepiej porozmawiać z dobrymi studentami różnych kierunków (np. na danym wydziale) z wyższych lat - trzeci, czwarty rok. Z własnego doświadczenia wiem, że można się wiele dowiedzieć.
Jeśli ktoś patrzy bardziej perspektywicznie, to doradzam rozmowy z absolwentami pod kątem "jaki ma wpływ skończenie danego kierunku na szansę znalezienia pracy". Taka rozmowa też jest bardzo przydatna.
| hWnd napisał/a | | co daje studentowi hardcore`owy ciężki egzamin? Przecież ta wiedza nie używana wcześniej czy później wyparuje, a ten niski procent co zostanie zawsze można nadrobić we własnym zakresie. |
1) Człowiek uczy się szybko się uczyć. W życiu to bardzo przydatna umiejętność.
2) Pracodawca mając dyplom absolwenta z "hardcore'owego" kierunku z wysoką średnią wie, że ma do czynienia z człowiekiem, który potrafi ciężko pracować - i potrafi się uczyć. (Wierzcie mi, bądź nie - ale porządni pracodawcy wiedzą, które kierunki są "hardcore'owe", a które nie.)
I na koniec pozwolę sobie na mały OT:
| kaczan napisał/a | | Na 3 roku ekonomii potrafią niektórzy dowodzić, że lekiem na bezrobocie w polsce są wcześniejsze emerytury oraz zwalnianie starszych pracowników, aby Ci zrobili miejsce młodym. |
Niektórzy = niektórzy studenci, czy niektórzy wykładowcy?
Ale i tak, jako człowiekowi, który sobie amatorsko studiuje ekonomię (szkoła austriacka), to aż włosy na głowie dęba stają.
Post dodany: |18 Cze 2006|, 2006 10:08
Data rejestracji: 13 Sty 2005 postów: 1327
| TPJ napisał/a | | Niektórzy = niektórzy studenci, czy niektórzy wykładowcy? |
Jednak jestem na prestiżowej polskiej uczelni. Takich stwierdzeń od wykładowców nie słyszałem. Na ćwiczeniach w czasie "wolnej" dyskusji zaskakująco często padają takie stwierdzenia.
Kazdy kij ma dwa konce...
... a proca nawet trzy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|