• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Kawiarnia Naukowa Rodziców/ Jak kochano w średniowieczu?

    20.10.2011. 10:04
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Jakie miejsce zajmowała w średniowieczu miłość dworska wśród rozmaitych wymiarów i rodzajów miłości, określanych po łacinie słowami: amor, concupiscentia, caritas, pietas, misericordia... W podróż do "wieków średnich" 15 października zabrała gości Kawiarni Naukowej Rodziców na Uniwersytecie Dzieci w Warszawie historyk sztuki dr hab. Grażyna Jurkowlaniec, która opowiadała o symbolice miłości opisywanej w dziełach literackich i prezentowanej na obrazach i ilustracjach.

    Jak tłumaczyła badaczka z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego, słowo "miłość", które w języku polskim jest wieloznaczne, ma kilka odpowiedników łacińskich.

     

    Amor to typ miłości między dwojgiem ludzi. Inaczej mówi się o miłości w sensie chrześcijańskim - ta cnota jest określana jako caritas i nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek aspektem bliskości fizycznej czy sferą erotyczną. Jeszcze czymś innym jest miłość określana słowem pietas, czysto religijna, którą można przetłumaczyć zarówno jako miłość, jak i jako pobożność. Jeszcze innym rodzajem jest misericordia, czyli miłosierdzie, szczególny typ miłości Boga do człowieka. Dr hab. Jurkowlaniec wyróżniła jeszcze jedną kategorię: concupiscentia - oznaczającą pożądliwość, czyli to, co się wiąże często z amor, ale miłością w ścisłym sensie tego słowa nie jest.

    Rozważania w kawiarni naukowej dotyczyły głównie pojęcia amor - miłości, która często łączy dwoje ludzi, często mężczyznę i kobietę, i wiąże się z pożądliwością, choć niekoniecznie ze spełnieniem. Amor courtois, czyli miłość dworska jest przedmiotem dociekań badaczy, częściej historyków literatury niż historyków sztuki.

    "Jeżeli zaczynamy rozmawiać z historykiem o pewnych zjawiskach, to on najpierw zadaje sobie pytanie, czy w ogóle te zjawiska istniały, czy to, do czego jesteśmy przekonani, że było i wiemy, czym było, rzeczywiście jest pewne" - uprzedzała słuchaczy prowadząca wykład.

    Przypomniała, że w powszechnym przekonaniu miłość dworska wiąże się z postacią rycerza, który ma damę swego serca. Dama zwykle jest mężatką, więc miłość ma charakter czysty, jest pewnym dążeniem, niespełnieniem.

    "Kłopot w tym, że gdybyśmy poszukali tego wyrażenia w języku francuskim w tekstach literackich z XII, XIII wieku, to go nie znajdziemy. Okaże się, że jesteśmy u źródeł zjawiska, które nazwali i stworzyli dopiero badacze w 1883 roku - wówczas ukazała się ważna praca poświęcona cyklowi legend o królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu Gastona Paris" - mówiła historyk sztuki.

    Wyjaśniła, że Paris rozumiał miłość dworską jako rodzaj idolatrii czy bałwochwalstwa, czyli uczynienia z kobiety obiektu kultu, przedmiotu czysto materialnego wyniesionego na piedestał, ale niemogącego stać się częścią życia mężczyzny. Po drugie uważał, że - ponieważ kobieta jest zdobywana i decyduje o tym, czy rycerz jej serca zostanie do niej dopuszczony - mamy tu do czynienia z odwróceniem (tylko w literaturze) ról tradycyjnie przypisywanych kobiecie i mężczyźnie.

    Kolejni badacze wyliczali cnoty rycerza - bohatera historii miłosnych. Stałym elementem tej miłości jest niespełnienie lub groźba cudzołóstwa. C.S. Lewis nazwał ten rodzaj uczucia religią miłosną. Nie wszyscy badacze zgodzili się z koncepcją odwrócenia ról. George Duby twierdził, że jest to tylko pozór, bo w istocie kobieta jest przedmiotem sporu i konkurencji między mężczyznami - często wasalem i seniorem, jest jedynie narzędziem osiągania pewnych celów przez mężczyznę.

    Gatunek literacki określany jako chanson d'amour czyli pieśń miłosna lub chanson courtoise, czyli pieśń dworska rozwijał się w XII wieku. To bardzo ważny czas w historii kultury europejskiej, wówczas powstały pierwsze wielkie miasta, pierwsze uniwersytety, ośrodki produkcji rękopisów iluminowanych. Wówczas właśnie skonsolidowało się to, co nazywamy kulturą dworską, w której ważną rolę odgrywa opowieść prezentowana publiczności dworskiej, czyli władcy i jego otoczeniu. Są to najczęściej opowiadania o wielkich bohaterach, o ich o czynach i dokonaniach (chanson de geste).

    Jak przypomniała badaczka, klasycznym przykładem takiej historii jest Pieśń o Rolandzie. W tekstach z epoki pojawiają się różne wątki relacji miłosnych - wśród legend arturiańskich historie Lancelota i Ginewry oraz Tristana i Izoldy. W ślad za tym idą ilustracje w księgach zawierających opowieści dworskie.

    Rozwinięciem tematyki miłości dworskiej jest "Powieść o róży"- powieść dwóch autorów z XII w. Dr hab. Jurkowlaniec zdradziła, że już sam tytuł wskazuje na raczej alegoryczny charakter tego utworu.

    "Jest to jedna wielka metafora zmierzająca do zamknięcia w jednym ogrodzie niemal całej wiedzy o świecie - głównie o świecie opowieści, legend, starożytnych historii. Powieść zaczyna się wejściem do ogrodu, a cala historia jest dążeniem młodzieńca do róży. Zanim jednak kochanek do róży dotrze, spotka wiele postaci, zarówno konkretnych, jak i metaforycznych, spotka się z różnymi perypetiami..." - opowiadała słuchaczom kawiarni.

    Jak mówiła, przy okazji opisu drogi do róży opowiadane są rozmaite historie, kochanek natyka się na miłosne sytuacje, poznaje samego boga miłości, który przebija jego oko. W książce pojawia się też seria miniobrazów, które pokazują, co o miłości ma do powiedzenia wybitny autor XIII w. Jest to m.in. "kuźnia natury", gdzie obok uosobień bogów widzimy życie, powstające w jak najbardziej biologiczny sposób, jakim jest akt seksualny między mężczyzną a kobietą.

    "Nie ma tu charakterystycznego dla miłości dworskiej wyabstrahowania tego uczucia od relacji erotycznej - do tego stopnia, że rycerz może dostać co najwyżej wstążkę od damy swego serca. Fizyczny aspekt miłości jest tu obecny, malarze, którzy ilustrowali te historie przedstawiają go również dosłownie, dbając jednocześnie o zachowanie metaforycznego znaczenia" - tłumaczyła historyk sztuki.

    Bohater "Powieści o róży" spotyka legendarnych kochanków Abelarda i Heloizę, postacie mityczne - przywołana jest m.in. historia Pigmaliona, który zakochał się w wykonanym przez siebie posągu. Jest też wiele metaforycznych sytuacji, rozważania filozoficzne. Poemat kończy się, kiedy kochanek dociera do róży, całuje ją i wychodzi z ogrodu. Zdaniem badaczki, można to przeczytać bardzo dosłownie, jak odebranie kobiecie dziewictwa. Niespodziewanie pojawia się bardzo zmysłowy wymiar miłości.

    Jednak, jak podkreśliła dr hab. Jurkowlaniec, nadrzędną metaforą tej powieści jest metafora ogrodu. W tym kontekście dążenie do róży można odczytywać nieco inaczej, szukać chrześcijańskiego aspektu tego dzieła. Metafora ogrodu jest znana - kojarzy się z metaforą ogrodu rajskiego, taka sama metafora pojawia się w biblijnej "Pieśni nad pieśniami", interpretowanej jako dążenie duszy do zjednoczenia z Bogiem.

    Jaka zatem była średniowieczna miłość dworska? Czy - jak powszechnie się uważa - to co święte i świeckie było w niej wyraźnie oddzielone? Goście Kawiarni Naukowej Rodziców przekonali się, że nie ma tu jedynie słusznych interpretacji. Zdaniem dr hab. Grażyna Jurkowlaniec, mimo upływu wielu stuleci, średniowieczne widzenie miłości ciągle wpływa na to, jak dziś o niej myślimy.

    Rozmowy toczyły się wokół wielu metafor obecnych w literaturze i sztuce, których znaczenie okazało się bardzo niejednoznaczne. Wiele uwagi dr hab. Jurkowlaniec poświęciła cyklowi tapiserii "Dama z jednorożcem" przechowywanych w paryskim Musee National du Moyen Age. Motyw jednorożca szczególnie zainteresował licznie zgromadzonych na wykładzie rodziców.

    PAP - Nauka w Polsce

    kol/


    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Pojęcie efekt domina jest metaforą używaną dla określenia sytuacji, w której jedno drobne zdarzenie uruchamia szereg następujących po sobie, wynikających jedno z drugiego zdarzeń. Sformułowania tego używa się zazwyczaj w odniesieniu do procesów gwałtownych, destrukcyjnych, niemożliwych do opanowania, po tym, gdy już zostaną zainicjowane. Ikonotheka: prace Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego – rocznik naukowy wydawany od 1990 roku przez Instytut Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego. Inicjatorem powstania pisma był Jan Białostocki. Artykuły w nim publikowane odzwierciedlają kierunki badawcze pracowników Instytutu Historii Sztuki UW. Redaktorzy: dr Marek Czapelskii i dr hab. Grażyna Jurkowlaniec. Pieśń o Rolandzie (Chanson de Roland) – najstarszy i najbardziej znany francuski epos rycerski, należący do tzw. chansons de geste (pieśni o bohaterskich czynach). Utwór datowany jest na XI wiek, a znany jest z anglo-normandzkiego rękopisu oksfordzkiego z 1170. Autor jest nieznany, jedyną wzmianką o nim jest adnotacja na końcu rękopisu wspominająca osobę o imieniu Turold.

    La Catrina, także La Calavera Garbancera to figurka stworzona przez José Guadalupe Posada, na początku XX wieku, która ochrzczona została przez meksykańskiego malarza i grafika Diego Riverę. La Catrina to dama, kobieta z wyższych sfer, która została spersonifikowana pod postacią szkieletu kobiety w eleganckiej sukni i kapeluszu z piórami, wedle ówczesnej XIX-wiecznej mody. Jest ona symbolem śmierci. Jako, że śmierć i zmarli zajmują szczególne miejsce w kulturze meksykańskiej. W odczuciu Meksykanina śmierć to dalszy ciąg życia, które tu na ziemni jest tylko mgnieniem, czymś przelotnym, nietrwałym, a to prawdziwe zaczyna się dopiero po śmierci. Śmierć jest esencją życia. Stąd jej przedstawienia nie są straszne, dlatego też wizerunki śmierci przedstawiane są w postaci tańczących, pijących i śmiejących się szkieletów, a także w formie wycinanek z cieniutkiej kolorowej bibułki. Z okazji święta zmarłych organizowane są konkursy, a także wielkie wystawy sztuki ludowej, których tematem jest śmierć, np. konkursy poetyckie, na najładniejszy ołtarz ku czci śmierci czy zmarłych. Motyw Catriny pojawia się co roku w czasie obchodów Święta Zmarłych, zarówno w domach jak i na ulicach miast a także za nią przebierają się również ludzie czy zdobne czaszki są elementem dekoracji wielu ołtarzyków. Pieśń duchowa – ostatnie z czterech wielkich dzieł św. Jana od Krzyża, Doktora Kościoła i mistyka. Napisana została w 1584 roku, w 1622 roku opublikowano w Paryżu jej francuskie tłumaczenie. Książka opisuje historię miłości duszy i Boga. Podobnie jak w pozostałych ważnych pracach św. Jana tekst przybiera charakter interpretacji własnego wiersza o tym samym tytule. Różnica jest taka, że poemat Pieśń duchowa jest dłuższy (39 strof), a autor w większym stopniu skupia się na jego interpretacji, zamiast traktować go głównie jako pretekst do szerszych rozważań.

    Decentryzm – koncepcja artystyczna postulująca umieszczenie centralnej części obrazowanego w utworze przedmiotu (jego znaczeniowego środka) poza ramami tego utworu, skąd dominować ma nad pozostawionym w dziele otoczeniem. Elementem koncepcji decentryzmu jest pojęcie centryzmu, którym określane jest dzieło sztuki tworzone według tradycyjnych (niedecentrystycznych) reguł. Zdaniem teoretyków decentryzmu, nie jest on kolejnym kierunkiem w sztuce, lecz szerszą ideą, na gruncie której powstawać mogą różnorodne kierunki artystyczne. Metafora dźwiękowa – rodzaj przenośni posługującej się równoważnikiem dźwiękowym pojęcia, zjawiska, cechy rzeczy, stanu psychicznego. Polega na kojarzeniu dźwięków z wyobrażeniem tego, co autor chce przedstawić, opisać, naświetlić albo zasugerować. Dźwięki metafory dźwiękowej mogą mieć charakter muzyczny (metafora dźwiękowa muzyczna), mogą także pochodzić ze źródeł naturalnych (metafora dźwiękowa realistyczna) lub kombinacyjny (metafora dźwiękowa mieszana). Metaforę dźwiękową stosuje się najczęściej w słuchowisku, ale można ją spotkać także w muzyce, oprawie dźwiękowej filmu, sztuce teatralnej.

    Komunikacja werbalna – komunikacja z użyciem języka naturalnego, czyli mowy jako środka komunikacji. Jest to podstawowy sposób komunikacji międzyludzkiej. W szczątkowej postaci komunikacja werbalna występuje także u zwierząt, np. u szympansów, które rozwinęły w niektórych przypadkach także zdolność posługiwania się metaforą. Aby komunikacja werbalna mogła mieć miejsce, muszą istnieć osoby: mówiąca i słuchająca. Posługują się one kodem (językiem), który musi być znany obu osobom. Fakt w rozumieniu potocznym jest to wydarzenie, które miało miejsce w określonym miejscu i czasie. W tym sensie faktem nie może być zdarzenie, które nie miało jeszcze miejsca, można jednak mówić o przewidywaniu przyszłych faktów - czyli zdarzeń które najprawdopodobniej się wydarzą. Zdarzenia te jednak stają się faktami dopiero wtedy, gdy się już wydarzą.

    Fakt w rozumieniu potocznym jest to wydarzenie, które miało miejsce w określonym miejscu i czasie. W tym sensie faktem nie może być zdarzenie, które nie miało jeszcze miejsca, można jednak mówić o przewidywaniu przyszłych faktów – czyli zdarzeń które najprawdopodobniej się wydarzą. Zdarzenia te jednak stają się faktami dopiero wtedy, gdy się już wydarzą.

    Kolęda – pierwotnie radosna pieśń noworoczna, która współcześnie przyjęła powszechnie formę pieśni bożonarodzeniowej (nawiązującej do świąt Bożego Narodzenia). Utrzymywana najczęściej w konwencji religijnej, początkowo wywodząca się z tradycji ludowej, w późniejszym okresie komponowana jest również przez wielu wybitnych kompozytorów. Odmiana kolędy o wątkach zaczerpniętych z życia codziennego nazywana jest pastorałką, która w odróżnieniu od kolędy we współczesnym, potocznym tego słowa rozumieniu, nie jest wykorzystywana w chrześcijańskich nabożeństwach religijnych ze względu na swój świecki charakter.

    Moonsorrow jest fińskim zespołem folk metalowym, pochodzącym z Helsinek, założonym w 1995 roku. Utwory zespołu charakteryzują się długim czasem trwania i podniosłymi tekstami. Ich twórczość często bywa określana jako viking metal, zespół unika jednak tego określenia, ponieważ teksty nie dotyczą bezpośrednio Wikingów, ale fińsko-skandynawskich tradycji, legend oraz poezji. Są pisane w języku fińskim. Przykładem jest album "Voimasta Ja Kunniasta", odnoszący się do Hávamál (pol. Pieśni Najwyższego) czyli sentencji wypowiadanych przez Odyna. Stulatek – jest to osoba, która osiągnęła wiek 100 lat, lub więcej. Znacznie rzadziej zdarzają się przypadki superstulatków, czyli osób, które dożyły 110 lat i więcej szacuje się że do tego wieku dożywa 1 na 1000 stulatków. Jeszcze rzadziej zdarzają się osoby, które ukończyły 115 lat, na świecie jest tylko 8 osób które mają powyżej 115 lat. To oznacza że 1 na 50.000 stulatków dożywa tego wieku, najstarszym człowiekiem w historii świata była Jeanne Calment która żyła 122 lata i 164 dni.

    Dodano: 20.10.2011. 10:04  


    Najnowsze