• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Naukowy.pl poleca: Superkolekcja Wiedzy i Życia

    27.03.2011. 20:59
    opublikowane przez: Przemysaw Szydzik

    Wszystkich sympatyków nauki czeka nie lada gratka. Do sprzedaży trafiły właśnie serie najpopularniejszych wydań "Wiedzy i Życia". Można w nich znaleźć dyskusje na tematy bliskie nam, jak choćby człowieczeństwo czy inteligencja oraz te odleglejsze, dotykające problemów Wszechświata.
    Wydania ukażą się w trzech pakietach: Kim jesteśmy i Inteligencja, Tajemnice Wszechświata i Sekrety materii oraz Kosmos i Planety.




    "Kim jesteśmy"
    Wydaje nam się, że siebie znamy w miarę dobrze. Oczywiście, tak nie jest i to stwierdzenie jest banalne. Niebanalna jest natomiast miara tej niewiedzy. Bo czy łatwo nam uwierzyć, że w ciągu tygodnia student, naukowiec, przykładny uczeń, każdy z nas, może stać się faszystą? Że dobro i zło dzieli ledwie dostrzegalna linia? Albo że to, co bierzemy za uczucia wyższe, jest zgoła tylko wyrazem instynktów ukształtowanych w toku ewolucji? Te problemy bardziej dotyczą jednostki, ale nie wiemy też wiele o sobie jako o gatunku. Bo niby wiadomo, że jesteśmy wyjątkowi, ale dlaczego i skąd się to wzięło już trudniej wyjaśnić, a nawet nie jest pewne, na czym w zasadzie ta ludzka wyjątkowość ma polegać. Ba, nie wiadomo nawet, czy kiedykolwiek uda się dociec prawdy, bo zmysły nas zwodzą i postrzegana rzeczywistość nie musi być obiektywnie istniejącą. A wręcz, co sugerują niektórzy naukowcy, może być tylko interfejsem, pozwalającym nam funkcjonować, a sam świat-procesor i jego program z natury rzeczy nie są i nigdy nie będą nam dostępne. Wiem, że nic nie wiem? Kto to powiedział? Więcej tutaj.



    "Inteligencja"

    Ach, któż jej nie pragnie... Wydaje się, że może dawać więcej niż uroda, bo za inteligentne chcą też uchodzić długonogie seksbomby, a o mężczyznach, oczywiście tych inteligentnych, mówi się nawet, że najbardziej pociągające są ich mózgi. Dużo mniej cenimy pracowitość ("inteligentny leniuch" to właściwie komplement), a nawet dobroć. Bywa, że obawiamy się testu IQ, nawet takiego dla zabawy. Inteligencji pragniemy tak bardzo, że nawet wymyśliliśmy różne jej rodzaje, aby każdy znalazł coś dla siebie. Ale czym tak naprawdę jest inteligencja? Gdy polegamy na intuicji, nie mamy specjalnych problemów ze wskazaniem, kto jest inteligentny. Gdy jednak poszukujemy naukowego określenia, napotykamy mnóstwo znacznie różniących się od siebie definicji. Jeszcze większe problemy wystąpią w przypadku jej pomiaru. Nie wiemy także do końca, choć akurat tu danych jest coraz więcej, do jakiego stopnia jest nam dana, czyli dziedziczna, a w jakim stopniu możemy ją sami ukształtować. Nie jesteśmy również pewni, dlaczego jako gatunek zostaliśmy nią obdarzeni. Ani w jaki sposób stworzyć sztuczną inteligencję, bo nie ma jej oczywiście, choćby najlepiej grający w szachy komputer.
    Nauka wydaje się jednak coraz bliższa odpowiedzi na powyższe pytania - jak blisko, dowiedzą się Państwo z tego numeru.Więcej tutaj.

    Elżbieta Wieteska



    "Tajemnice Wszechświata"
    Zagadki, sekrety, tajemnice... Co jest w nich takiego, że kuszą nas do rozwiązania i wyjaśnienia? Choć pociągają nas nie tylko wielkie wyzwania, ale także rebusy czy zagadki logiczne, największa satysfakcja pojawia się wtedy, gdy oprócz zadowolenia z pokonania problemu czujemy, że dowiedzieliśmy się czegoś ważnego o sobie i świecie. Takich właśnie wyzwań dostarczają nam astronomia i fizyka. Czym jest czas i czy rzeczywiście istnieje? Skąd się wzięliśmy i czy w kosmosie istnieją inne formy życia? Jaka będzie przyszłość Ziemi, Słońca i całego Wszechświata? Jak zmieniłby się świat, gdyby odkryto inne istoty inteligentne lub odnaleziono inne, równie gościnne jak Ziemia planety? Te podstawowe pytania to nie tylko wyzwania intelektualne, ale także okazja do namysłu nad naszymi przekonaniami i poglądami. Odpowiedzi na część z tych zadawanych od wieków pytań możemy poznać już wkrótce. Czy proces odkrywania i wyjaśniania praw Wszechświata kiedyś się skończy, czy natrafimy na zagadki, których nigdy nie uda się nam rozwiązać? Odpowiedź na to pytanie może się dla nas okazać największym i najciekawszym wyzwaniem.Więcej tutaj.


    "Sekrety materii"

    Czy na pewno wiemy, czym jest materia? Wciąż trwają poszukiwania bozonu Higgsa, podstawowej cząstki nadającej masę wszystkim obiektom we Wszechświecie, a astrofizycy nie mogą się doliczyć ponad 90% jego zawartości. Wiemy jedynie, że ciemnej materii nie tworzą obiekty zbudowane z atomów i innych znanych nam cząstek. Powoli jednak wydzieramy światu kolejne sekrety. Nie jest już tajemnicą, jak powstały pierwiastki, zaczynamy się też domyślać, co dzieje się we wnętrzu supergęstych i obdarzonych olbrzymimi polami magnetycznymi gwiazd. Coraz zręczniej manipulujemy materią i potrafimy uczynić niewidzialnymi drobne struktury albo praktycznie wykorzystać wewnętrzny moment pędu elektronów, czyli spin. Dzisiejsza nauka stoi na progu odkryć, które mogą zmienić nie tylko nasz świat, ale i światopogląd - w podobnej mierze jak niegdyś mechanika kwantowa i teoria względności. Więcej tutaj.

    Weronika Śliwa



    "Kosmos"
    "Kosmos" to numer specjalny "Wiedzy i Życia" wydany z okazji półwiecza ery kosmicznej - 4 października 1957 roku Związek Radziecki wystrzelił Sputnika 1, pierwszego satelitę Ziemi. W numerze m.in. historia podboju kosmosu, perspektywy kosmicznej turystyki, zastosowanie technik satelitarnych, nowe projekty kosmicznych napędów. Czytelnicy poznają ponadto tajniki międzyplanetarnej nawigacji i dowiedzą się, kiedy ludzie znów polecą na Księżyc i czy mają szansę zasiedlić Marsa. Do numeru jest dołączona płyta DVD z tysiącem zdjęć z wypraw kosmicznych, ponad setką filmów i programami komputerowymi, pozwalającymi odbywać wirtualnie podróże w odległe zakątki Ziemi i Wszechświata lub wczuć się w rolę astronauty. W numerze m.in:

    LOT KU ŚMIERCI / Waldemar Zwierzchlejski
    Historia astronautyki jest naznaczona ofiarami. Mimo rozwoju nauki i techniki start każdej rakiety to wciąż igranie ze śmiercią.

    "Planety"


    Dawniej wszystko było prostsze. Gdy sprawy przybierały zły obrót, wystarczyło spakować manatki i przenieść się gdzieś dalej - za sąsiednie wzgórze, rzekę, morze czy wreszcie za ocean. I zacząć życie od nowa. Może nie od razu lepsze, ale na pewno w nowym otoczeniu, które dawało nadzieję na przyszłość. Dziś na Ziemi nie ma już przyjaznych nam, pustych ekosystemów, życzliwie czekających na kolejnych przedstawicieli homo sapiens. Te, w których od wieków żyliśmy, połączyły się w jeden, globalny. Czy tego chcemy, czy nie, zaczęła się dla nas nowa era: ryzykownej walki o przetrwanie w ostatnim, obejmującym całą planetę ekosystemie. Gdy on nas zawiedzie, nie będzie można pójść za sąsiednie wzgórze. Wiele dziesiątków, a może i setek lat upłynie, zanim ludzkość zbuduje pierwsze stałe osady poza Ziemią. Dlatego każda informacja pozwalająca lepiej zrozumieć zjawiska zachodzące na naszej planecie jest dziś bezcenna. Bo przecież nie umiemy "obsługiwać" Ziemi. Nie wiemy, jakie mechanizmy rządzą zmianami klimatu w długich przedziałach czasowych, a tym bardziej jak na nie wpływać. Wciąż nie rozumiemy tak wielu zależności. Z tego powodu tak rozsądnie jest kierować wzrok w górę, ku innym globom, krążącym wokół naszego Słońca i innych słońc, globom, gdzie zdarzyły się rzeczy, które tutaj nie zaszły.
    Badając obce światy, zaspokajamy nie tylko swoją ciekawość i głód eksploracji, nie tylko zaczynamy lepiej pojmować miejsce człowieka we Wszechświecie. Przede wszystkim zdobywamy niezwykle istotne dane o mechanizmach, które rządzą ewolucją planet, a więc i Ziemi. Ta wiedza jest niesłychanie ważna, bo jeszcze bardzo długo będziemy uzależnieni od naszej rodzimej planety. A gdy już dojrzejemy, by opuścić nasz obecny ekosystem, wiedza o globach krążących w kosmosie ponownie okaże się niezbędna. Nie ma bowiem wątpliwości, że kolejny ekosystem, który zapełni się ludźmi, czeka nad naszymi głowami. Więcej tutaj.

    Jarosław Chrostowski

    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)

    Widzialny (obserwowalny) Wszechświat – obszar Wszechświata, wraz ze znajdującą się w nim materią, który jest możliwy do zaobserwowania z Ziemi na chwilę obecną. Widzialny Wszechświat jest ograniczony z uwagi na fakt, iż światło lub inne sygnały są w stanie dotrzeć do ziemskiego obserwatora z okresu nie wcześniejszego od początku Wielkiego Wybuchu.

    Widzialny (obserwowalny) Wszechświat – obszar Wszechświata, wraz ze znajdującą się w nim materią, który jest możliwy do zaobserwowania z Ziemi na chwilę obecną. Widzialny Wszechświat jest ograniczony z uwagi na fakt, iż światło lub inne sygnały są w stanie dotrzeć do ziemskiego obserwatora z okresu nie wcześniejszego od początku Wielkiego Wybuchu.

    Widzialny (obserwowalny) Wszechświat – obszar Wszechświata, wraz ze znajdującą się w nim materią, który jest możliwy do zaobserwowania z Ziemi na chwilę obecną. Widzialny Wszechświat jest ograniczony z uwagi na fakt, iż światło lub inne sygnały są w stanie dotrzeć do ziemskiego obserwatora z okresu nie wcześniejszego od początku Wielkiego Wybuchu.

    Absolutny układ odniesieniaInercjalny układ odniesienia we wszechświecie, który jest z założenia wyróżnionym układem odniesienia, względem którego wszystkie inne układy są w pewnym sensie układami podrzędnymi. Mechanika i filozofia kosmosu Newtona jawnie deklarowała jego obecność. Układ absolutny możemy powiązać z punktem określającym środek wszechświata. Idea absolutnego układu odniesienia jest jedną z najstarszych w fizyce, już Arystoteles zbudował na nim swoją kosmologię. Układ absolutny identyfikowano z Ziemią, następnie po rewolucji kopernikańskiej ze Słońcem, potem ze środkiem Drogi Mlecznej. W miarę rozwoju astrofizyki punkt ten coraz bardziej oddalał się od Ziemi, aż do końca XIX wieku kiedy zaczęto podważać sens jego istnienia (zasada Macha). Obecnie przyjmuje się powszechnie w fizyce, że układ absolutny nie istnieje, choć mamy silne przesłanki potwierdzające jak anizotropia promieniowania tła.

    Zasada kopernikańska – zasada filozoficzna, według której położenie Ziemi we wszechświecie nie jest w żaden sposób uprzywilejowane. Nazwa pochodzi od nazwiska Mikołaja Kopernika, który zapostulował odejście od geocentrycznego modelu Wszechświata i zastąpienie go takim, w którym Ziemia jest tylko jednym z ciał krążących wokół Słońca (przyjął jednak, że to Słońce stanowi centrum Wszechświata).

    Jednorodność (kosmologia)W kosmologii zasada jednorodności mówi, że przestrzeń i rozłożenie w niej materii są jednorodne, co oznacza, że żaden punkt nie jest wyróżniony. Zasada ta nie daje się sprawdzić bezpośrednio doświadczalnie, a otrzymany w wyniku obserwacji obraz Wszechświata ukazuje go takim jakim był w odległej przeszłości. Zasada ta więc mówi, że jeżeli dla obserwatora fundamentalnego, prowadzącego obserwacje z Ziemi, galaktyki są rozłożone jednorodnie, to w każdym innym miejscu obserwator fundamentalny powinien widzieć podobny ich rozkład na niebie. Podstawowe znaczenie dla prawdziwości tej tezy ma zatem ustalenie, czy galaktyki są rozłożone jednorodnie zarówno w pobliżu Ziemi, jak i w znacznym od niej oddaleniu. Przyjęto, że na odległościach poniżej 100 Mpc, Wszechświat ma budowę hierarchiczną, co oznacza, że jest niejednorodny. Wynika z tego, że w miarę zwiększania odległości niejednorodność jest coraz mniejsza. Obecnie przyjmuje się, że nie istnieje żadna odległość graniczna, a obserwacje ukazują istnienie niejednorodności na odległościach znacznie większych niż przyjmowane 100 Mpc. Nie oznacza to jednak, że Wszechświat jest niejednorodny, a jedynie to, że im większe jego obszary obserwujemy tym mniejsze niejednorodności w nim występują.

    Zasada Macha mówi, że cała materia we Wszechświecie jest ze sobą ściśle powiązana, a masa ciała nie jest jego wewnętrzną cechą, ale skutkiem oddziaływania pozostałej materii Wszechświata.

    Dodano: 27.03.2011. 20:59  


    Najnowsze