Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Piątek, 1 czerwca 2012
Konrad, Magdalena, Świętopełk, Alfons
 W 1980 telewizja informacyjna CNN rozpoczęła emisję
 Międzynarodowy Dzień Dziecka
 W 1915 urodził się Jan Twardowski
Nowe publikacje
Post dodany: |13 Wrz 2005|, 2005 23:26
Data rejestracji: 12 Wrz 2005 postów: 44
Ja uważam, że niekiedy to co chcemy zobaczyć potykają na naszych oczach inni.
[ Dodano: 13 Wrzesień 2005, 23:30 ]
A co do delfinów... to podobnie było z indianami. Tylko czerwonym coś białego stanęło w gardle i się poksztusili. Szkoda, że jeśli po koleji te kolory to czy nam żółte stanie? Czy zielone?
[ Dodano: 13 Wrzesień 2005, 23:31 ]
I czasem cisza staje się chałasem nie do zniesienia
prawda?
gutta cavat lepidem non vi, sed saepe cadendo
Post dodany: |28 Lis 2005|, 2005 22:41
Data rejestracji: 28 Lis 2005 postów: 20
Obecnie trwa wielki okres stagnacji fizyki - jest to cisza przed burza. Funkcja naszego postepu od XX wieku ma charakter wykladniczy z nielicznymi skokami ( teroria wzglednosci, "poznanie" budowy jadra atomowego i jego nastepstwa ). Obecie jestesmy na lini "prostej", a powodem takiego stanu rzeczy jest fizyka kwantowa i fizyka czastek elementarnych. Przelamanie tego okresu liniowego doprowadzi do wielkiego bumu technologicznego. Bedzie to okres ponownego rozkwitu naszych mozliwosci poznawczych i badawczych. Moze okaze sie ze nie trzeba przekraczac predkosci swiatla zeby przemiezac znaczne odleglosci.
Zbudowanie w pelni sprawnego komputera kwantowego ( juz wuniki sa obiecujace - zbudowano komputer ktory wykonal w 4 dni tyle poeracji co najlepsza wspolczesna super maszyna obliczeniowa w 11 lat ) stworzy nowe mozliwosci. Te dwa wydarzenia dadza poczatek nowemu "istnieniu" na naszej planecie, a mianowicie sztucznej inteligencji. Ktora ( jak sadze ) juz za 20 lat bedzie na naszym poziomie intelektoalnym. I wtedy rozpocznie sie era "bogow", ktorych mozliwosci poznawcze beda wielokrotnie przekraczac nasze.
Mysle ze pierwszy kontakt z cwylilizacja bardziej zawansowana od naszej ( co do ich istnienia niemama watpliwosci ) bedzie kontaktem z maszyna, a nawet istota bedaca kontynuacja ich( obcych ) procesu ewolucyjnego. Byc moze my kiedys ustapimy miejsca "terminatorowi".
Dlatego ograniczanie sie wylocznie na ziemi jest rozwijem w jednym kierunku, marnujac mozliwosci drzemiace w kosmosie.
Piszcie co myslicie na ten temat.
Post dodany: |29 Lis 2005|, 2005 01:38
Data rejestracji: 09 Lis 2005 postów: 130
Życie we Wszechświecie... a czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, że jesteśmy zbudowani z tych samych drobin co klawiatura na której właśnie piszę, tylko ,że ułożonych w inny sposób. A jednak potrafimy myśleć i mamy świadomość swojego bytu. Swojej osobowości, tożsamości. Wiemy, że jesteśmy tu i żyjemy. Jesteśmy materią jakiej we Wszechświecie jest całe mnóstwo, a jednak pod tym względem jesteśmy wyjątkowi. To, cały Świat, przyczyna - odwieczne pytanie "dlaczego" nadal nie ma odpowiedzi. Staram myśleć się racjonalnie i do wielu rzeczy podchodzę raczej w "naukowy" sposób - nie bez powodu studiuję to co mnie interesuje a nie to co mogłoby przynieść mi "wymierne" korzyści lub czy tam jest "na czasie".
Wiele osób powie mi w tym momencie Bogu. Ja się z nimi zgodzę, jakkolwiek Bóg wygląda. I nie ma tu żadnej kwestii religijnej. Przecież nikt, najtęższe głowy tego i dawniejszego świata nie potrafią i nie potrafiły odpowiedzieć na moje pytanie.
Post dodany: |16 Mar 2011|, 2011 20:56
Nie jestem naukowcem i moje wywody to lużne rozwazania ale z tego co wiem to aby na planecie mogły istnieć warunki do życia musi ona znajdować sie w tzw. ekosferze, czyli nie być ani za daleko ani za blisko gwiazdy, gdyz jest to warunkiem utrzymania sie na niej wody w stanie ciekłym, koniecznej do istnienia zycia.Inną kwestią jest również skąd na ziemi wzięło sie tyle wody, bo co do tego zdania sa podzielone.Ziemia posiada równiez ochronny płaszcz magnetyczny chroniacy nas przed szkodliwym promieniowaniem, czego nie ma ją pozostałe planety naszego układu słonecznego.Moja wiedza nie sięga tak daleko ale przypuszczam ze fachowiec w tej dziedzinie wymieniłby jeszcze wiele czynników świadczacych o wyjątkowości naszej planety. Pozatym w naszym układzie słonecznym istnieje gigantyczny "odkurzacz" w postaci Jowisza , wyłapujacy "śmieci" z kosmosu.Siegajac dalej; znajdujemy się w dziwnie spokojnym zakątku i nie zagraza nam za bardzo niebezpieczeństwo z zewnatrz w postaci asteroid, wybuchów supernowych etc.etc.Im wiecej takich uwarunkowań tym bardziej skłania mnie to do przypuszczenia że jednak życie na ziemi nie jest dziełem przypadku.
Życie we wszechswiecie to temat bardzo ciekawy, lecz daleko chyba do jednoznacznego stwierdzenia czy istnieje we wszechswiecie
jakiekolwiek zycie.Jezeli jednak załozymy że istnieje, to rodzi się następne pytanie; czy pojawienie się życia prowadzi do takiej jego ewolucji, której wynikiem jest powstanie istot inteligentnych. I tutaj zaczynają się schody.Jak widać na przykładzie ziemi, pierwotnie królowały tutaj stworzenia które nie były raczej dobrym materiałem do powstania jakiejkolwiek formy inteligencji. Jeżeli ustalenia naukowców w tej dziedzinie można uznać za prawdziwe, to tylko przypadek w postaci jakiejś asteroidy sprawił że w końcu ewolucja mogła wskoczyć na właściwe tory.Przebieg zycia na ziemi, jak i samo powstawanie na niej warunków do życia wskazuje na to, że planeta ta została przygotowana poprzez celowe działanie do tego aby zamieszkał na niej ktoś, kogo dzisiaj nazywamy człowiekiem.(Wiem że w tym momencie wielu czytających ten tekst posądzi mnie o wmawianie że to dzieło Boga, wiec powiem dla jasności ze nie jestem wierzacy i trzymam sie z daleka od koscioła, szczególnie katolickiego).Uważam że po uspokojeniu się burzliwych procesów zwiazanych z tworzeniem planety zostały przygotowane warunki do powstania życia, a to że ewolucja poszła w kierunku gigantyzmu spowodowane było koniecznoscią zgromadzenia na planecie odpowiedniej ilości surowców energetycznych. Jak wiemy to co umożliwiło nam skok cywilizacyjny to energia z paliw kopalnych powstałych z tych "błędów ewolucji". Myślę że w doskonalszy sposób nie dało się tej operacji przeprowadzić. Gdybyśmy bazowali tylko na energii drzewnej, dawno już ogołocilibyśmy planetę z ostatniego krzaczka, a co by to dla nas oznaczało dodawać nie trzeba(Przykład:Wyspy Wielkanocne). Bez ropy i węgla nie przeszlibyśmy od razu do wykorzystania energii atomu czy słońca i niemożliwy byłby skok cywilizacyjny jaki mamy obecnie. Gdy w zaplanowanym procesie tworzenia uznano że planeta jest gotowa na to zeby zamieszkał na niej człowiek, w dość finezyjny sposób zmieciony został stary porzadek. Na ziemi było wiele rozwinietych cywilizacji, jednak wszystkie ginęły w mrokach dziejów.Myslę że mimo swojej mądrości ich podstawowym problemem było to że nie potrafiły wykorzystać energii zgromadzonej w ziemi. To co wymieniłem swiadczy o wyjątkowości naszej planety i zachodzących na niej procesów, a im wiecej ich jest, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo że mogły wystąpić razem w innym miejscu we wszechświecie.Na podstawie rachunku prawdopodobieństwa, przy oszałamiająco wielkiej ilości gwiazd we wszechświecie zakłada się ,że powinno (nawet w naszej galaktyce około 100 tys.) istnieć (lub istniało) wiele cywilizacji. Ale po tych cywilizacjach powinien pozostać jakiś ślad w postaci tzw. szumu informacyjnego. I nawet jakiś ułamek tego szumu powinien zostać przez nas bez większych problemów wychwycony.Tymczasem w kosmosie panuje przerażająca cisza. Nie wyklucza to oczywiście istnienia życia w jakiejś formie, która z inteligencja podobna do naszej niewiele ma wspólnego, ale co do istnienia życia podobnego do naszego mam coraz większe wątpilwości.
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|